Nie będę się śmiać - ale chyba przy piętnastce czy dwudziestce co dwudziestominutowe kółko się dłuży jeszcze bardziej.
Postoje na krańcach
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
ŁK
Ja nie mówię że po każdym dwudziestominutowym kółku ma być dwadzieścia minut przerwy. Ja mówię, że jeśli przez całą zmianę np. jeździ się ciągle w takcie np. 20 minut jazdy i tylko parę minut przerwy to mimo że tych przerw było sporo to kierowca potrzebuje jakąś dłuższą a nie tylko że chwila na rozprostowanie i jedziesz dalej. Już nie mówiąc o wymaganych przerwach w ustawie.
Wydaje mi się, że jak takt przechodzi w 20-minutowy, to przerwy się robią 15+.
ŁK
Widzę, że i do nas dociera wiatr, który wydłużył do bólu postoje w Łodzi. Tam niekiedy jest więcej stania na pętlach niż jazdy...
Bardziej mi chodziło o to, że jeśli już jest ten dodatek, to niech jeździ do końca szczytu, a nie tylko do połowy.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1773
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Ale to naprawdę wam trzeba wypisywać linie gdzie bez wymuszenia nie ma przerw ustawowych? A jeśli ktoś wpisuje w kartę przerwy lub 0 to znaczy, że albo sfałszował kartę albo łamał przepisy gnając na łeb na szyję na pętle. Nie mówię, że mi się nie zdarza, ale co innego jest zdarzyć się, a czym innym tak łamać przepisy, że na jeden półkurs ktoś mógłby 3 razy stracić prawko za liczbę wykroczeń i dodatkowo jeszcze wyprzedzać brygady. A niestety całkiem sporo jest jeszcze takich i przez nich nic nie robią z przerwami. Zrozum @person, że nam chodzi głównie o realność tych przerw, bez konieczności gnania.
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Zacznijmy od tego, że przerwa ustawowa nie ma określonego czasu kiedy ma być wykonana, i równie dobrze może być na sam koniec zmiany na krańcu przed zjazdem do zajezdni.
To piszcie do prasy lub powiadomcie związki zawodowe. W czym problem?ZielonyJamnik pisze: ↑08 wrz 2023, 9:32Zrozum @person, że nam chodzi głównie o realność tych przerw, bez konieczności gnania.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4561
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Czytałem ostatnio o identycznym problemie w Bydgoszczy. Ścięto częstotliwości, a jak autobus jeździ co 30 minut, to postój może wynosić 2 i 6 minut lub 32 i 36 minut, więc wybierana jest często ta druga opcja. Więc faktycznie jeżdżenia i stania wychodzi 50/50. Choć mistrzostwem pod tym względem było moim zdaniem do niedawna warszawskie Z-4 z Dworkowej do pl.Konstytucji, gdzie jazda stanowiła 1/3 czasu pracy przy weekendowym rozkładzie. No te postoje tam na obydwu krańcach, podczas gdy przelot w jedną stronę wynosił kilka minut, to było naprawdę głupie. I nie mam pojęcia z czego to wynikało - bo to Warszawa i oczywiście zetka nie była w ogóle skoordynowana z tramwajami na Dworkowej.
- vernalisadonis
- Posty: 3001
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Czasem jest tak, że wyjazd z zajezdni. Stanie na krańcu 16-18 minut, a potem jazda przez całą zmianę w kółko.
W Bydgoszczy w niedzielę jeździłem kiedyś linię 55. Tam były 2 brygady. Na początku i końcu kursowania brygad, to nie jeździ się wg określonego taktu, żeby wymusić na każdej brygadzie "15", a potem przez cały dzień na Morskiej ok. 10, a na Skorupki 3 minuty.Autobus Czerwon pisze: ↑08 wrz 2023, 10:28Czytałem ostatnio o identycznym problemie w Bydgoszczy. Ścięto częstotliwości, a jak autobus jeździ co 30 minut, to postój może wynosić 2 i 6 minut lub 32 i 36 minut, więc wybierana jest często ta druga opcja. Więc faktycznie jeżdżenia i stania wychodzi 50/50.
W sobotę było trochę inaczej, bo wyjeżdżał "maraton" od 9 do ok 19 i były sensowne ponad 20 minutowe przerwy na Morskiej.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
- ZielonyJamnik
- Posty: 1773
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Ostatnia afera w mediach nic nie dała, a jeżeli rodzina niektórych zwiazkowców pracuje na Włościańskiej to jak ma być dobrze?
@BrdzJkb podkreślę po raz enty, na wielu liniach nie ma wcale realnych ustawowych przerw
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Redahtor Osowski mógłby napisać coś w stylu "wiedziałeś gdzie się zatrudniasz, więc możesz sam do siebie mieć pretensje".
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4561
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Coraz więcej osób postępuje według takich właśnie złotych rad i to nie tylko w tym sektorze. I nie jest to chyba zjawisko pozytywne.
Jest też grupa ludzi którzy piszą "widziały gały co brały" w kontekście piszczących tramwajów koło bloku. I w sumie to "wiedziałeś gdzie kupujesz mieszkanie, więc możesz sam do siebie mieć pretensje".
Jest też grupa ludzi którzy piszą "widziały gały co brały" w kontekście piszczących tramwajów koło bloku. I w sumie to "wiedziałeś gdzie kupujesz mieszkanie, więc możesz sam do siebie mieć pretensje".
Przecież w takim przypadku jeszcze może być 32 i 6 minutCzytałem ostatnio o identycznym problemie w Bydgoszczy. Ścięto częstotliwości, a jak autobus jeździ co 30 minut, to postój może wynosić 2 i 6 minut lub 32 i 36 minut, więc wybierana jest często ta druga opcja.
Tak. W ZTMie było też, że "nikt nie każe tu pracować".Autobus Czerwon pisze: ↑08 wrz 2023, 11:25Coraz więcej osób postępuje według takich właśnie złotych rad i to nie tylko w tym sektorze. I nie jest to chyba zjawisko pozytywne.
Jest też grupa ludzi którzy piszą "widziały gały co brały" w kontekście piszczących tramwajów koło bloku. I w sumie to "wiedziałeś gdzie kupujesz mieszkanie, więc możesz sam do siebie mieć pretensje".
Nie podobają mi się takie argumenty. Cieszę się, że Tobie również.
BTW - koło którego bloku tramwaje aktualnie piszczą? Chyba coś mnie ominęło.