Awarie i wypadki kolejowe w Polsce
Moderator: JacekM
Rewelacyjny pomysl. A co z ludzmi z 13126/7? Pomijam szczegolik ze 13127 to pociag PR a nie IC
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Zanim znalezli loka, maszyniste, uzgodnili z PLK przejazd loka to pewnie z godz minela, jazda ok 1,20-1,30, przypiecie do skladu i jazda z mniejsza szybkoscia do Warszawy daje opoznienie w granicach 3h.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Czym innym jest uzycie loka od innego pociagu do udroznienia szlaku jednotorowego- w takim wypadku PLK nie musi miec zgody przewoznika-, a czym innym uzycie loka od innego pociagu do obslugi pociagu ze zdefektowana lokomotywa. Dowiedz sie jaka to roznica i dopiero pisz.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Wieje betonem, że tak powiem. Na pewno niedałosię. wziąść...rufio198 pisze:Zastepczy elektrowoz jechal z Katowic. Jak zdradzisz skad szybciej wziasc zastepczy elektrowoz, tak zeby bylo szybciej to przyznam Ci racje.
[ Dodano: Sro 21 Mar, 2012 ]
No. Bo to pierwszy raz się lokomotywa psuje. I tak dobrze, że maszynista dopiero rano do pracy nie przyszedł. Poza tym mógł być po prostu pijany, jak to wieczorem.rufio198 pisze:Zanim znalezli loka, maszyniste, uzgodnili z PLK przejazd loka to pewnie z godz minela, jazda ok 1,20-1,30, przypiecie do skladu i jazda z mniejsza szybkoscia do Warszawy daje opoznienie w granicach 3h.
ŁK
Dalej nie zdradzasz pomysłu skąd wziąć zastępczy elektrowóz. A jak Ci wieje betonem to odsuń się od placu budowy przy którym stoiszWieje betonem, że tak powiem. Na pewno niedałosię. wziąść...
Tiaaa- najlepiej porozstawiajmy zastępcze loki na każdej stacji, bo a nuż jakiś prowadzący lok się zepsuje przy przejeżdżającym pociągu. I zabrońmy maszynistom robić na co mają ochotę w dniu wolnym od pracy - bo może będą potrzebni.No. Bo to pierwszy raz się lokomotywa psuje. I tak dobrze, że maszynista dopiero rano do pracy nie przyszedł. Poza tym mógł być po prostu pijany, jak to wieczorem.
I podsumowując- zobacz najpierw gdzie jest łącznica Psary- Starzyny ( bo tam nastąpił defekt loka ) oraz stacja Psary ( bo tam został uszkodzony pociąg ściągnięty ), jakie odległości są od najbliższej lokomotywowni IC, oraz czasy przejazdu z lokomotywowni do Psar, a potem pisz.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
- Drivter1234
- Posty: 374
- Rejestracja: 12 sie 2008, 18:10
- Lokalizacja: Wawa Bielany
Albo mi się zdaje albo jakieś fatum zaczyna wisieć na PKP
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slas ... 82083,3321
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Bez przesady, toż to tylko incydent.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Szczerze mówiąc i tak dziwne, że tak późno, bo do tej pory było kilka innych incydentów z otwartymi wagonami towarowymi (przez złodziei). Chyba jeden z poważniejszych był też w DG, gdzie drzwi kosiły słupy. Dziwne, że jeszcze nikogo nie zabili ci złodzieje...