: 26 kwie 2012, 18:14
O nie, już rok temu jadąc do Juraty uskuteczniliśmy w jedną stronę taką zabawę.KwZ pisze:Jak chcecie PB, to w Gdańsku przesiądźcie się na tramwaj wodny na Hel.
PB 7.30-13.30, 0.5h SKMką, taksówka i jedyne 2.45h czekania na tramwaj, którym też się swoje płynęło.
Zamiast szybciej niż wolnym pociągiem wyszła nam prawie 12-godz. podróż. Więcej mnie znajomi nawet nie próbowali namawiać na PB/PKS w konfrontacji z koleją, a i sami chyba pojęli, że tylko w określonych relacjach jest sens rezygnować z pociągu.
[ Dodano: |26 Kwi 2012|, 2012 18:19 ]
No, jest to argument. I sporo na paliwie mimo wszystko może wyjść.Adam G. pisze:Miłego stania w korkach
Ja chyba jednak postawię na nocną TLKę, ew. zwykły dzienny pociąg.Adam G. pisze:Ja chyba wybrałbym jeden z wariantów: PB + tramwaj wodny, pociąg + tramwaj wodny, samolot + tramwaj wodny
Nie jestem szczególnym fanem przesiadek. Zwłaszcza, jeśli:
a) dają niewielką oszczędność czasu,
b) patrz: wyżej w mym poście
Nie idź tą drogą, wierz mi. Chyba, że lubisz 12h podróży i zabawę w przesiadki.ashir pisze:chyba najlepszym i najtańszym wariantem będzie PolskiBus do Gdańska, a z Gdańska podjechać do Gdyni SKMką i z Gdyni już pociąg Regio na Półwysep Helski.