Strona 6 z 341

: 08 cze 2006, 10:20
autor: Wolfchen
MZ pisze: :arrow: Jejku, kto wymyśla takie nazwy biletów? :smile:
Stratedzy marketingu PKP IC. Pewnie ma się kojarzyć z plażą.
MZ pisze: Gdyby w promocji był także odpowiedni do nazwy strój konduktorek, to może więcej osób by się skusiło na takie bilety :lol:.
Zależy kogo... Nie każdy jest taki jak większość ludzi. Niektórzy patrzą na cenę, inni na godziny, itp.

: 08 cze 2006, 10:34
autor: bohunu
Dobra, dla prównania:
IC 1511 Neptun
Warszawa Centralna (6:50) - Gdańsk Gł. (11:07) - Sopot (11:24) - Gdynia Gł. (11:35)
Po drodze zatrzymuje się na stacjach: Działodowo, Iława Gł., Malbork, Tczew, Gdańsk Gł., Gdańsk Wrzeszcz, Gdańsk Oliwa, Sopot.
Cena 15zł niezależnie skad/dokąd jedziemy. Brak znizek. Ilość miejsc ograniczona. Bilety trzeba nabyć w kasie w przedsprzedaży.
Czas przejazdu Warszawa Centralna - Gdańsk Gł. 4h17

KM 15731 Słoneczny
Warszawa Centralna (8:00) - Gdańsk Gł. (12:42) - Sopot (12:52) - Gdynia Gł. (13:07)
Na trasie zatrzymuje sie na stacjach: Warszawa Toruńska, Legionowo, Nowy Dwór Mazowiecki, Nasielsk, Ciechanów, Mława, Działdowo, Iława Główna, Prabuty, Malbork, Tczew, Gdańsk Gł., Gdańsk Wrzeszcz, Gdańsk Oliwa, Sopot.
Cena 25zł (z Warszawy do Trójmiasta), odpowiednio skąd/dokąd wg cennika KM, Znizki handlowe i ustawowe (studencki 16,69zł). Ilość miejsc nieograniczona. Bilety mozna nabyć u konduktora w pociągu bez dopłaty.
Czas przejazdu Warszawa Centralna - Gdańsk Gł. 4h42


No to teraz sami porównajcie sobie oferty nad morze ;)

: 08 cze 2006, 14:34
autor: R-9 Chełmska
Ależ to jest doskonała konkurencja!
Część ludzi, dla których każda złotówka jest warta bardzo wiele wybierze 15 złotych i wymienione "wyrzeczenia", reszta KM-KM. Sam jadąc do Gdańska pojadę Neptunem, a wrócę Słonecznym....

: 17 cze 2006, 17:54
autor: Paweł84
Co z ofertą "Latawiec" :?: Za tydzień wakacje a na stronie PKP IC ani słowa o "Latawcu" :?: Czyżby nie było go w wakacje 2006 :-k

: 17 cze 2006, 18:04
autor: hafilip84
ano nie bedzie... :(

: 17 cze 2006, 18:53
autor: Bastian
Kilka postów powyżej:
boh. pisze:poprawka do informacji: wykreślić treść oferty LATAWIEC. oferta nie wejdzie w życie ;(

: 17 cze 2006, 20:42
autor: Paweł84
Eeeeeee...to lipa, że nie będzie "Latawca". Już się na niego nastawiłem i odłożyłem 220 PLN :sad: Czy wiecie dlaczego zrezygnowano z tej oferty :?:
Czyli jak rozumiem w te wakacje nie będzie żadnej super oferty PKP IC dla uczniów i studentów..... :mad:

: 17 cze 2006, 20:43
autor: fik
Paweł84 pisze:Już się na niego nastawiłem i odłożyłem 220 PLN :sad:
Kup sobie Slovak 26, jeszcze na piwo zostanie ;]

: 17 cze 2006, 20:43
autor: JacekM
Sądzę, że powineneś poszukać na IC-Forum

: 17 cze 2006, 20:48
autor: hafilip84
w skrocie mowiac: zarzad spolki nie rozumial i nie zgadzal sie z wizja Przeslugi na zarzadzanie PKP Intercity...

: 18 cze 2006, 13:02
autor: Wrocławianin
Wie ktoś może, jak wygląda sprawa ze sklepem z gadżetami IC na Centralnym? Ponoć miał być otwarty, a ostatnio coś sprawa ucichła.

: 18 cze 2006, 14:30
autor: fik
Nadal jest 'otwarcie niedługo' na reklambanerze w hali głównej.

: 18 cze 2006, 17:55
autor: Wrocławianin
Dzięki za odpowiedź ;-)

: 30 cze 2006, 0:20
autor: Tm
Polityka pisze:Powrót na bocznicę

Na kolei coś chyba drgnęło: reklamy i akcje promocyjne zachęcają do korzystania z pociągów, wagony trochę czystsze, a obsługa grzeczniejsza. Dla pasażerów to maleńki kroczek, dla kolejarzy prawdziwa rewolucja. Tymczasem czołowy rewolucjonista, prezes PKP Intercity Jacek Prześluga, ogłasza publicznie, że ma już wszystkiego dość i odchodzi.
Adam Grzeszak

Prześluga na kolei nie miał łatwego życia. Kolejarze z nim zresztą też mieli niełatwo. Zamiast dyskretnie przemilczeć przykry fakt, że ani z urodzenia, ani z wykształcenia nie jest kolejarzem, a w PKP nie przepracował wielu lat – robił z tego cnotę. Co więcej, potrafił publicznie wypowiadać pogląd, że kolej to po prostu usługa taka sama jak każda inna. Trzeba ją dostosować do potrzeb klienta i umiejętnie sprzedać. Tak o kolei mówić nie wolno.

Dość nonszalancko odnosił się też do problemów technicznych. Potrafił żartować, że jeśli chodzi o wózki, to on wie tylko tyle, że jeden jest bardziej, a drugi mniej. Wózek – co wie każdy kolejarz – to podstawowy element konstrukcyjny wagonu. Tak żartować się nie powinno. Zresztą zdarzały mu się i inne wyskoki. Na przykład mówił, że kolej jest dla pasażerów, a nie dla kolejarzy. Choć tak mówić można, to jednak brzmi to trochę niepoważnie. I tak wszyscy przecież wiedzą, że jest inaczej.

Cały dramat polega na tym, że Prześluga to dziennikarz. Ma nieustanną potrzebę mówienia, pisania, komentowania, polemizowania, prezentowania wizji i koncepcji. Wprawdzie w przeszłości poza pracą w mediach imał się różnych zajęć, w tym także biznesowych, ale jednak nigdy nie przestał być dziennikarzem. Także zasiadając w fotelu prezesa PKP Intercity.
Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Polityki"

: 30 cze 2006, 9:21
autor: Paweł_K
Czyli wszystko ma szansę wrócić na "stare" "dobre" tory...Kolejarze muszą zrozumieć że unoszenie się dumą nie zapełni deficytu w kasach...Ten człowiek miał coś na kształt wizji rozwoju. Co będzie dalej to zobaczymy, oby nie trafił tam nikt "rekomendowany" przez ekipę rządzącą...