R-11 Kleszczowa pisze:Wolne żarty
No to liczymy. Jako ze sam po całej warszawie nie jeżdżę a jedynie po jej wycinku wiec moje wskazania będą niemiarodajne.
Tak czy inaczej niektóre linie nie muszą nawet kursować w niedziele a w soboty to mogły by jednak kursować.
Inna sprawa to czym się różni sobota od niedzieli?
i co tu do koordynowania jeśli linia jedzie z punktu A do punktu B na tej samej trasie lub podobnej w zastępstwie kursów z tygodnia. Nie wiem jak Wy aleja w Sobotę nie trafiłem nigdy na problem z zabieralnoscią prędzej trafiam na problem przedawkowania kursów niedziele. szczególnie to jest widoczne na lini 177 w weekendy. choć jeździ Solina to jedzie ta trasą może 1 - 3 osoby. Podobnie inne linie dzienne które w ciągu tygodnia maj jakieś tam obłożenie ale w weekendy wożą powietrze - mam tu na myśli 206 i 207.
Jednak skupmy się na sobotach, jak bardzo musi się różnić rozkład w sobotę od rozkładu niedzielnego jeśli chodzi o czas przejazdu. Co jest celem podróży w sobotę a co jest celem podróży w niedziele? Praca? czy tak popularna jest praca w soboty?
Zakupy/ sklepy sa otwarte w soboty i niedziele.
system wtyczkowy nie jest zły jednak lepiej wydzielić to jako coś osobnego i DOSTOSOWAĆ na określonym odcinku niż puszac autobusy po tej samej trasie jak okazuje sie ze jest tylko jeden odcinek na którym sanie zabierane
Miliony oznaczeń dodatkowych na rozkładzie - rozkład nie przejrzysty - dziesiątki kolumn w rozkładzie rozkład nieprzejrzysty. ale gdyby zakodować ludziom w głowie ze linie typu 6xx kursują w soboty jak dodatkowe do kursów cało tygodniowych?
Problem nie jest liczba linie tylko jasny i prosty rozkład.
dodatkowo potrzebne sa wreszcie tablice elektroniczne które pokażą kiedy i co odjeżdża by nie trzeba było wertować całego rozkładu. Inna sprawa to odjescie od kurczowego trzymania sie jednej wybranej lini, braku przesiadek i podobnych. pasażer ma sie pruszac elastycznie po warszawie. nawet jeśłi to oznacza przesiadki.