Strona 6 z 108

: 15 sty 2007, 22:54
autor: chruscik
jacek pisze:Przeczytaj dokładnie mój pościk i nie pouczaj zgreda, co jada tam na codzień obiady =; :D
fakt troche inaczej zrozumialem, Twojego posta ;) a jak juz moiwmy o samirze to tam glownie biore albo sanwicze, "SHAWARMA tzatziki? (nie weim jak sie pisze... w szkole mnie tego nie ucza :D ) ew kafte ;) + AJRAN

: 15 sty 2007, 23:15
autor: hafilip84
bohun pisze:Który Luxor?
Zielonego pojęcia nie mam jak go opisać... Generalnie w korytarzu po północnej stronie... Jak się idzie od Emilii Plater do wyjścia na przystanek Polskiego Ekspresu, to jeszcze przed (chyba przed :oops: ) skrytkami automatycznymi po lewej stronie... Dość duże pomieszczenie, długa, prosta lodówkolada, jedna lub dwie kolumny o średnicy około metra... Jak się przejdzie jeszcze kawałek, to po prawej stronie, na rogu korytarzy, jest kolejny Luxor...

: 15 sty 2007, 23:17
autor: jacek
chruscik pisze:
jacek pisze:Przeczytaj dokładnie mój pościk i nie pouczaj zgreda, co jada tam na codzień obiady =; :D
fakt trochę inaczej zrozumialem, Twojego posta ;) a jak juz mówimy o samirze to tam glównie biore albo sanwicze, "SHAWARMA tzatziki? (nie weim jak sie pisze... w szkole mnie tego nie ucza :D ) ew kafte ;) + AJRAN
Posmakuj "spaghetti zapiekane z jajkiem", lub "showarma z zapiekanymi ziemniaczkami".
Knajpa nie jest tania, ale micha smaczna, z tym że jako stały klient zauważam, typowy dla polskiego biznesu nokaut. a mianowicie ceny wzrastają , natomiast racje żywnosciowe maleją. ](*,)

[ Dodano: 2007-01-15, 23:20 ]
hafilip84 pisze:
bohun pisze:Który Luxor?
Zielonego pojęcia nie mam jak go opisać... Generalnie w korytarzu po północnej stronie... Jak się idzie od Emilii Plater do wyjścia na przystanek Polskiego Ekspresu, to jeszcze przed (chyba przed :oops: ) skrytkami automatycznymi po lewej stronie... Dość duże pomieszczenie, długa, prosta lodówkolada, jedna lub dwie kolumny o średnicy około metra... Jak się przejdzie jeszcze kawałek, to po prawej stronie, na rogu korytarzy, jest kolejny Luxor...
Luxor to bary cało dobowe, wiec proszę, uważajcie na jakość oferowanych produktów, gdyż ich pochodzenie i gwarancja świeżości pozostawia wiele do życzenia [-X

: 16 sty 2007, 0:10
autor: Gronostaj
Hehe, a my z Mężem Prawie byliśmy w Saharze i zjadłam tego falafela, coście mi na niego smaku narobili ;). Czuję się usatysfakcjonowana :). :kekeke:

: 16 sty 2007, 7:18
autor: bohunu
Luxor to bary cało dobowe, wiec proszę, uważajcie na jakość oferowanych produktów, gdyż ich pochodzenie i gwarancja świeżości pozostawia wiele do życzenia [-X
No i?
Jakoś jadam dość często w Luksorze (choć nie tym opisanym). I jakoś wysiadając z pociągu o 1, czy przesiadając się między nocnikami mogę zrobić sobie przerwę na posiłek.

Poza tym całodobowe jeśli już, a nie cało dobowe.

: 16 sty 2007, 8:54
autor: Hetman Ciemności
jacek pisze:Francuska/Zwycięzców.
Tam serwują prawdziwe kebabiczki.
I znów nie moge się zgodzić.... może i kebab prawdziwy, bo jak mówisz z baraniny, ale smak całości niestety pozostawia wiele do życzenia....

: 16 sty 2007, 9:52
autor: Paweł_K
Dobry jest kebab na rogu Wołoskiej i Odyńca (bazarek), w każdym razie idealny przed/po piwie w ClubRocku na Racławickiej ;)
No i całodobowa "oaza" na Bródnie - na Głębockiej - choć tutaj jakość się pogorszyła ostatnimi czasy niestety...

: 16 sty 2007, 11:18
autor: hafilip84
Paweł_K pisze:idealny przed/po piwie
Ha... Kebabownia z licencją na serwowanie piwa... Zdaje się, że przy Al. JP2, ale to Bohun będzie wiedział dokładnie...

: 16 sty 2007, 11:19
autor: Paweł_K
No tam gdzie napisałem to nie ma licencji, ale jak się idzie na piwo do ClubRocka to czasami wstępujemy ze znajomymi na kebab, tudzież wracając po piwku idziemy uzupełnić zapasy energetyczne ;)

: 16 sty 2007, 12:07
autor: Dennis
O tak, piwko nieźle wzmaga apetyt :P

: 16 sty 2007, 12:30
autor: Gacek
Dennis pisze:O tak, piwko nieźle wzmaga apetyt :P
..i brzuch rośnie...

: 16 sty 2007, 15:13
autor: Jerzy Dąbczak
Paweł_K pisze:Dobry jest kebab na rogu Wołoskiej i Odyńca (bazarek), w każdym razie idealny przed/po piwie w ClubRocku na Racławickiej ;)
Ja tam byłem raz. Zobaczyłem stado much latających wokół bloku mięsa i jakoś odeszła mi ochota na kebaba :sick:

: 16 sty 2007, 15:15
autor: Dennis
To znaczy, iż nie rozumiesz idei kebabu. Mięso nań musi być wszak porządnie skruszałe :D

: 17 kwie 2007, 12:24
autor: MZ
:arrow: Coś dla chruścika :):
ŻW pisze:Fanatycy kebabów w sieci

autor: Katarzyna Jaroszyńska, mz, Ostatnia aktualizacja: 2007-04-17

W internecie pojawiły się przewodniki po tureckich barach. Dzięki nim dowiemy się, gdzie serwuje się ten turecki przysmak z kurczakiem, a gdzie z baraniną, które bary dodają sałatkę, a które warzywa, no i gdzie jest najlepszy.

– W Warszawie zdecydowany prym wiedzie bar Efes przy ul. Francuskiej. Jego filia jest także na Chmielnej. W obydwu miejscach kebaby są wyśmienite, bo z baraniną – rozmarza się Paweł Kozdrowicz.

Chłopak założył wraz z ciotecznym bratem Tomkiem Piątkiem stronę internetową dotyczącą stołecznych kebabów. Wchodząc na warszawskikebab.ownlog.com, można poczytać o miejscach, w których serwowane są te tureckie dania. Twórcy strony wystawiają poszczególnym barom oceny.

Czekamy na ryby

– Obaj lubimy kebaby i sporo ich w Warszawie już jedliśmy. Dlatego pomyśleliśmy, że warto podzielić się naszą wiedzą z innymi – wyjaśnia Tomek, który stronę prowadzi pod pseudonimem Ostry (Paweł nazywa się Łagodny). – Na razie nasz projekt jest jeszcze w powijakach, ale oprócz dodawania i opisywania kolejnych barów planujemy również umieścić teksty o historii tego dania – dodaje.

Miłośnicy kebabów zgodnie przyznają, że najlepsze są z baraniną, a nie kurczakiem.
– Niestety, drób jest tańszy, dlatego bardziej popularny – ubolewa Paweł. – Ale nie może go być w idealnym daniu. Bułka powinna być cienka. Do tego koniecznie świeże warzywa, a nie surówka z białej kapusty. Taki kebab najbardziej przypomina oryginalny, bo nie jest tajemnicą fakt, że dania w naszych barach znacznie różnią się od w Turcji – dodaje.

W kraju znad Bosforu popularna jest również potrawa, gdzie zamiast baraniny w bułkę wsadza się świeżą rybę. – To fish kebab, ale tego dania w Warszawie niestety nie ma – mówi Paweł. – Jadłem w Turcji i muszę przyznać, że jest wyśmienite.

: 17 kwie 2007, 12:37
autor: Flash8222
I nie tylko :P Widzę, że moja ulubiona restauracja przy palmie dostała całkiem niezłą ocenę :)