: 05 lut 2008, 11:20
Ty go w mordę, on cię na ziemię.
Oj warte, warte, jest takie... przedwojenne.rzeznik pisze:Mowicie, ze Lwowskie warte sprobowania?
W Hali Banacha na przykład, w Kangurku przy stacji metra Stokłosy takoż.Gacek pisze:Gdzie można kupić Lwowskie? Poluję na nie!
RSzamot pisze:*) Ustawa o wychowaniu w trzeźwości.
eee, przedwojenne to jest Lwowskie Svitle, tego do nas nie eksportują bo jest strasznie cienkie, bodajże 3,8%Tm pisze:Oj warte, warte, jest takie... przedwojenne.
taa, słynna "Jola" szkoda tylko że jest strasznie drogi...rzeznik pisze:Wine of dreams" na Koszykowej
z tego co wiem, Kozel jest grupy SAB-Miller i oni raczej nie chcą żeby był dostepny w PLA widział ktoś Cerneho Velkopopovickeho Kozla w Warszawie?
No to mam kolejna pozycje do listySP45-166 pisze:A tak w ogóle od siebie to polecam Kasztelana z Sierpca
Podobno to wyrób lokalny. Ale spotykało się go w zadupiastym sklepiku w dobrej koło limanowej, trafiało się go w wielu wielu innych miejscach. Odkąd browar trafił pod skrzydła międzynarodowego Carlsberga zmieniła się się polityka dystrybucji i poza Mazowszem jest raczej cięzko dostępnyrzeznik pisze:No to mam kolejna pozycje do listySP45-166 pisze:A tak w ogóle od siebie to polecam Kasztelana z SierpcaTylko jeszcze trzeba go gdzies wypatrzyc w Wawie.
Chyba jakoś krótko była, może im się to nie opłacało, bo za dużo darmowych browarków się rozchodziło, kurcze ja nie patrzyłem co jest pod kapslami:/jasiu pisze:A wiecie może czy jest jeszcze ta promocja Belfasta, z kapslami uprawniającymi do odebrania gratisowego piwa?
Zdarzyło mi się trafić Kasztelana npas w sklepie nocnym na Grójeckiej między Siewierską a Baśniową, ale teraz chyba został wyparty przez normalnego.TOMEK pisze:że nie widziałem jeszcze nigdzie w Warszawie niepasteryzowanego