Strona 6 z 6

: 21 cze 2008, 22:30
autor: SławekM
Tadek A. pisze:
Desert pisze:Mi się zdaje że można wozić kogoś w kabinie ale ten ktoś mus być spokojny i nie może sprawiać problemów...
Źle Ci się zdaje...
Tylko jaka jest definicja kabiny. Czy chodzi o budkę czy także o strefę po za budką do pierwszej połówki drzwi.

: 21 cze 2008, 22:33
autor: jacek
solaris8315 pisze:
Tadek A. pisze: Źle Ci się zdaje...
Tylko jaka jest definicja kabiny. Czy chodzi o budkę czy także o strefę po za budką do pierwszej połówki drzwi.
Chcesz zapytać o oddzielne otwieranie obu polówek pierwszych drzwi :D
Myslisz ze zrobili taką opcje ze wzgledu na milośnikow :D

: 21 cze 2008, 22:34
autor: BJ
Tadek A. pisze:Źle Ci się zdaje...
Tak więc kierowca autobusu nie może wozić nikogo w kabinie?

: 21 cze 2008, 22:38
autor: jacek
BJ.2052 pisze:
Tadek A. pisze:Źle Ci się zdaje...
Tak więc kierowca autobusu nie może wozić nikogo w kabinie?
TZW martwy przepis, bo trudno by teraz bylo odróznić, czy jedzie praktykant, czy miłosnik, czy zmiennik itp,itd :-k

: 22 cze 2008, 13:28
autor: Tadek A.
BJ.2052 pisze:
Tadek A. pisze:Źle Ci się zdaje...
Tak więc kierowca autobusu nie może wozić nikogo w kabinie?
Może wozić osoby do tego upoważnione - nie mam ochoty tłumaczyć o kogo chodzi; odsyłam do odpowiednich instrukcji.
A to, że przepisy te nie są przestrzegane to niech mi akurat nikt nie tłumaczy. Przypomnieć, ilu to miłośników się ze mną woziło?

: 22 cze 2008, 17:02
autor: ratraciak
BJ.2052 pisze:Tak więc kierowca autobusu nie może wozić nikogo w kabinie?
Kierowca przewozi w kabinie osoby nieupoważnione tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność i jeśli nadarzy się kontrola, która się do tego przyczepi, to musi się liczyć z tym, że zostaną wyciągnięte wobec niego konsekwencje.

: 22 cze 2008, 17:33
autor: kozioł
Gadasz jak Krajnow :)

: 22 cze 2008, 18:57
autor: JotPeCet
No cóż. Krajnow na urlopie ;)

: 22 cze 2008, 23:54
autor: SławekM
kozioł pisze:Gadasz jak Krajnow :)
Tylko, że ratraciak ma 100% rację.

: 23 cze 2008, 12:35
autor: Tadek A.
kozioł pisze:Gadasz jak Krajnow :)
Daj spokój - toć rozpatrujemy sprawe w dwóch aspektach: przepisów i rzeczywistości. Wszyscy wiemy, że się one wzajemnie wykluczają. :D

: 24 cze 2008, 9:33
autor: ratraciak
Ja akurat rozpatrzyłem tą sprawę w aspekcie przepisów :D A jak jest w rzeczywistości każdy wie.