Bierut pisze:Planuję od 1 sierpnia. Ale zanim udam się do kadr to muszę wiedzieć ile dni wolnych sobie przygotować w obecnej pracy.
W moim przypadku wyglądało to tak: Jestem na 1/4 etatu na zasilaniu weekendowym na Redutowej. Pierwsze trzy dni patronatu piątek-sobota-niedziela w zm.B maiałem z jednym patronem , w poniedziałek poleciałem na zajezdnie i na następny weekend dostałem innego patrona z którym zaliczyłem następne 3 dni też w zm.B , a jutro 10.07 mam w zm.A poranny dodatek , jeszcze z innym patronem , po zjeździe z niego lece do kierownika podbić kartę szkoleniową i na Woronicza do ośrodka szkolenia zdać ją. Liczę że zdąże wrócić pobrać ,zeton do tankowania i inne biurokratyczne bzdety i że w sobotę i niedzielę już wyjadę samodzielnie. Oficjalnie kierowca weekendowy może pracować w piątek w zm. B oraz w sobotę i niedzielę w zm. A lub B. Jeżeli zaliczasz piątek to automatycznie sobotę i niedzielę też musisz mieć zm. B aby mieć przepisowe przerwy między dniami pracy. Abym mógł jutro (piątek) wyjechać na poranny dodatek , musiałem kierownikowi podpisać oświadczenie że praca w piątek w zm. A nie koliduje z moją pracą która daje mi główne źródło utrzymania. Co do szkolenia na zajezdni to miałem go podzielone na dwa dni. Pierwszego z BHP i Ppoż , zeszło się ok. 2 godzin i do domu , następnego już z kierownikiem i to było ok. 5 godz. Regulaminowo jest na to przewidziane 11 godz. i to masz płatne. Zajezdnie to będziesz poznawał raczej z patronem niż podczas tego szkolenia , dlatego warto trafić do takiego patrona któremu tej fuchy nie wcisneli na siłę , tylko do takiego który naprawdę będzie chciał Ci pokazać to co potrzeba. Teraz co do skierowania na zajezdnie , oficjalnie rekrutacja na Włościańskiej kieruje na Kleszczową i Woronicza , bo tam jest najgorzej z ludzmi. Stalowa podobno przyjmuje tylko jak się miejsce zwolni i jest kolejka. U mnie na Redutowej można załatwić przyjście na weekendowego , a po okresie próbnym 3 miesiące , składać do kierownika o przejście na pełny etat. Może i na Ostrobramskiej ten numer by przeszedł gdybyś chciał być pełnoetatowcem.