: 24 paź 2009, 21:03
Utrata podstawowej zalety, jaką jest ogrmona elastyczność.
Tatmto było uwagą ogólną, a nie do Ciebie. Uderz w stół...?
Tatmto było uwagą ogólną, a nie do Ciebie. Uderz w stół...?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
E, tam. W newralgicznych godzinach szczytu nadal by było "co x minut"MeWa pisze:Utrata podstawowej zalety, jaką jest ogrmona elastyczność.
Myślę, że to przez to siedzenie w stołówce i niekorzystną zmianę czasuMeWa pisze:Tatmto było uwagą ogólną, a nie do Ciebie. Uderz w stół...?![]()
Zadał mądre (także z matematycznego punktu widzenia) pytanie. Mamy co 6-8 minut, czyli de facto co 6, czy co 8? Dwie minuty to sporo przy podróży z przesiadkamijaco pisze:i co ciekawego wniosłes do dyskusji?nie masz nic do powiedzenia to po co tu wchodzisz?m72 pisze: Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego nadaremnie.
To jest dobre pytanie. Czytasz?
Świetnie. Jest kursuje co 6-8 min. 2 minuty różnicy. Co z nimi zrobić?
Niestety odnoszę takie wrażenie. I chyba nie tylko ja...Wolfchen pisze:Czy owy rozkład jest jakąś pilnie strzeżoną tajemnicą państwową?
i dlatego w tym kraju wszystko wygląda jak wygląda. Nie muszę - nie robię. Wymusić robienia czegoś też się nie da. Super.MeWa pisze:Metro nie musi publikować takiego rozkładu, to go nie ma.
Pytanie może i mądre, ale nie ma takiego odstępu pomiędzy pociągami podanego w rozkładzie.levar pisze:Zadał mądre (także z matematycznego punktu widzenia) pytanie. Mamy co 6-8 minut, czyli de facto co 6, czy co 8? Dwie minuty to sporo przy podróży z przesiadkami
Może i tak, ale za "nierobieniem" przemawia nie brak chęci, a względy praktyczne i funkcjonalne.i dlatego w tym kraju wszystko wygląda jak wygląda. Nie muszę - nie robię.
Nie wydaje mi się, aby zasady funkcjonowania metra w innych krajach aż tak znacząco się różniło od naszego fetyszyzowanego (w odniesieniu do przesiadek) metra, że uniemożliwiają rozkład minutowy.MeWa pisze:Może i tak, ale za "nierobieniem" przemawia nie brak chęci, a względy praktyczne i funkcjonalne.
Nie bij tylko.jaco pisze:i co ciekawego wniosłes do dyskusji?nie masz nic do powiedzenia to po co tu wchodzisz?
Ten argument nie ma sensu, moim zdaniem. Zupełny brak rozkładu daje jeszcze większą elastyczność, ale wtedy pasażer żadnego kursu nie może być pewnym.MeWa pisze:Utrata podstawowej zalety, jaką jest ogrmona elastyczność.
masz racje w 100% to głowny powod dlaczego jest taki rozkład a nie inny,własnie chodzi o elastycznosc,aby pasazer nie zauwazył delikatnych opoznien/przyspieszen,np wtedy kiedy maszynista wyskoczy do kibelka itp i po to własnie podawane sa odstepy np 2-3 minuty czy 6-8 minut.a jesli sa ogromne np opoznienia lub przyspeszenia to w tym przedziale czasowym poprostu podjedzie inny obieg a nie ten ktory jest przewidziany własnie w tym czasie czyli w tabelce:)w komunikacji naziemnej zauwazy sie opoznienie pojazdu np o 6 minut a w metrze nie bo najzwyczajniej podmieniaja sie obiegi,ale chyba juz wyzej gdzies to tłumaczyłem:)MeWa pisze:Z uwagi na natężenie ruchu / liczbę pasażerów nieporównywalne z którymkolwiek innym środkiem transportu ma sens - możliwość jak najmniejszych, niezauważalnych utrudnień przy znacznych odstępstawach od rozkładów w razie konieczności.
Ty chyba w szkole na WF-ie same samobóje strzelałeś?jaco pisze:w komunikacji naziemnej zauwazy sie opoznienie pojazdu np o 6 minut a w metrze nie bo najzwyczajniej podmieniaja sie obiegi
somobója to strzelił twoj tata jak widać,jak by ci sie chciało przeczytac cały temat to bys wiedział,ze jestem przeciwny takiemu rozkładowi w szczycie o poza szczytem nie,wiec proponuje poczytac wczesniej troche.mi osobiscie jest obojetne jaki rozkład jest w metrze,jak komus jest potrzebny taki rozkład to po raz kolejny proponuje pisac w tej sprawie do ZTM-u i do metra a nie wyżalać sie na forum i uzywac argumentow tybu"nie da sie" czy "niedasizm"od jeczenia na forum nic sie nie załatwi a z tego co sie orientuje to nie wpływa zadna korespondencja w tej sprawieBastian pisze:Ty chyba w szkole na WF-ie same samobóje strzelałeś?jaco pisze:w komunikacji naziemnej zauwazy sie opoznienie pojazdu np o 6 minut a w metrze nie bo najzwyczajniej podmieniaja sie obiegi
Podałeś kolejny argument za możliwością wprowadzenia rozkładów minutowych, przynajmniej poza szczytem. Gratulacje
W takim razie prosimy o niewypowiadanie się w tym temaciejaco pisze:mi osobiscie jest obojetne jaki rozkład jest w metrze