Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 27 maja 2008, 18:20

Tadek A. pisze:BTW - ostatnio do jednego z maszynistów na Politechnice zapukał (dość energicznie) facet, który przed chwileczką zbiegł ze schodów. Tamten uchylił zewnętrzne drzwi - bo a nuż coś się faktycznie stało - a tamten młotek pyta jak dojechać na Zieleniecką. No ja nie mogę...
Krąży historia jak starsza pani się pyta maszynista metra w Warszawie czy dojedzie z nim do Ciechocinka...

[ Dodano: Wto 27 Maj, 2008 18:23 ]
dzidek pisze:Wybacz ale jakoś nie wyborażam sobie by kierowca wyleciał z autobusu (do tego popychał ludzi, którzy stali na jego drodze) i wydzierał się, że nie lubi tej pracy. Co więcej krzyczał, że ponstanowił z niej odjeść.
Takie artykuły pojawiają się na codzień ale w fakcie czy innym brukowcu.
Co zrobisz skoro trzeba rubrykę zapełnić... A autobus mógł być opóźniony. Kierowca też człowiek a nie maszyna, musi odpocząć, zjeść i z klopa skorzystać. Ale to pasażera nie interesuje, on jedzie jednym pojazdem od 2 do 30-45 minut a taki kierowca czy motorniczy 7-10h

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 maja 2008, 18:51

dzidek pisze:Wybacz ale jakoś nie wyborażam sobie by kierowca wyleciał z autobusu (do tego popychał ludzi, którzy stali na jego drodze) i wydzierał się, że nie lubi tej pracy. Co więcej krzyczał, że ponstanowił z niej odjeść.
Takie artykuły pojawiają się na codzień ale w fakcie czy innym brukowcu.
artykuł napisany na podstawie wiadomości od pasażerów, myślę, że łatwo można skontrolować, skoro byli policja i NR.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 27 maja 2008, 18:54

GW pisze:Nie denerwuj kierowcy

- Kierowca wybiegł ze swojej kabiny, krzycząc, że nie lubi swojej pracy i że postanowił z niej odejść - pisze Paweł. - Mężczyzna zaczął biegać po autobusie, potrącając ludzi i wyjmować boczne tablice z informacją o trasie i numerem linii. Nie wiedzieliśmy co mamy robić. Jedni pasażerowie dzwonili do Zarządu Transportu Miejskiego, drudzy na policję podejrzewając, że kierowca jest pijany.
O J P !!!!!!!!Jakie to są wymysły!! Ten kto to pisał pomylił zawód - powinien zostać bajkopisarzem
Predatorek pisze: Zaorać całe to MZA, to to już jest chore ](*,)
Powiedział co wiedział...

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 27 maja 2008, 19:14

I to pokazuje jakie są media - artykuły piszą wszystkowiedzący fantaści, którzy tak naprawdę pierdolą, bo nie wiedzą nic. A starczyłoby się skonsultować na wawkomie czy gdziekolwiek.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1744
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 27 maja 2008, 19:33

Uściślijmy - tabloidy i pismacy albo "redaguje" . Prasa fachowa - tu ukłon w stronę Świata Kolei / jeszcze raz gratulacje za zamieszczone dwie notatki / trzyma na ogół odpowiedni poziom , niedostępny dla idiotenmediów .
Idiokracja nas otacza

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 27 maja 2008, 19:36

JacekM pisze: A starczyłoby się skonsultować na wawkomie (...)
:smiech: :mdleje: Ten tekst mnie powalił na kolana. Konsultować się w miejscu, gdzie więcej niż połowa, to osoby nawet niepełnoletnie, które z racji przynależności do pewnego klubu, i mniemania o sobie jako miłośnikach uważają się za ekspertów i wyrocznie.

Wiele na tym forum już napisano, ale ten tekst był the best :help:
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 27 maja 2008, 19:37

Dzięki za uznanie. W zamian zaoferuję kość.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 maja 2008, 19:38

JacekM pisze:A starczyłoby się skonsultować na wawkomie czy gdziekolwiek.
Wydaje mi się jednak, że lepiej wiedzą, co się działo w autobusie, ludzie, którzy w nim byli.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 27 maja 2008, 19:40

Fikander pisze: Wydaje mi się jednak, że lepiej wiedzą, co się działo w autobusie, ludzie, którzy w nim byli.
To się nie odnosiło do tego konkretnego przykładu, tylko innych tekstów, w których czytamy o np. "tramwajach z czubem".
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 maja 2008, 19:43

Jacek, nie wiem, jak wyobrażasz sobie pracę dziennikarza, ale nie ma takiej możliwości, aby pisząc jednego dnia o komunikacji, drugiego o sprzątaniu po psach, trzeciego o zielonej strzałce, czwartego o nowym wieżowcu i tak w koło Macieju, nie popełniać żadnych błędów i znać się na wszystkim.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 27 maja 2008, 19:44

Mówię o sytuacji utopijnej, kiedy jest tylu dziennikarzy, że każdy ma na tyle mało do napisania, że pisząc o F16 ma czas się skonsultować z aeroklubem, pisząc o przewozach towarowych z SSKS itp.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 maja 2008, 19:47

JacekM pisze:Mówię o sytuacji utopijnej
To trzeba było tak od razu. :P
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 27 maja 2008, 19:50

Fikander pisze:
JacekM pisze:A starczyłoby się skonsultować na wawkomie czy gdziekolwiek.
Wydaje mi się jednak, że lepiej wiedzą, co się działo w autobusie, ludzie, którzy w nim byli.
Czemu piszesz w liczbie mnogiej? Póki co widzę komentarz jednego pasażera, którzy przeżył być może najgorsze chwile swojego życia w autobusie linii 517 :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 27 maja 2008, 19:50

JacekM pisze:Dzięki za uznanie. W zamian zaoferuję kość.
Na co dzień współpracuje i zatrudniam profesjonalistów w swojej dziedzinie. Jak dla mnie ktoś może się uważać za chodzącą encyklopedię w jakiejś dziedzinie, ale jak nie ma na to papieru, i nie udowadnia posiadanej wiedzy działaniami w praktyce, to on jest dla mnie tyle wart, co osoba z wykształceniem ogólnym na poziomie liceum.
Tak samo przynależność do jakiejkolwiek organizacji, która ma (teoretycznie) potwierdzać jego wiedzę, jest dla mnie tyle warta co zeszłoroczny śnieg.

A Wawkom (z całym szacunkiem) jest tylko miejscem, które w 95% skupia osoby, które komunikacją zajmują się amatorsko, i nawet nie mają odpowiedniego wykształcenia. jedni znają się trochę więcej, jedni mniej, ale większość to pseudo-eksperci, którzy się tylko za takich uważają.
A takich pseudo-ekspertów w młodocianym wieku miałem okazję dzisiaj oglądać na przystanku przy Dw. Wileńskim - rozdawali ulotki o nowych biletach ZTM, w kamizelkach z napisem "Informacja ZTM" - na każdy autobus który podjechał na przystanek reagowali , jakby zaraz mieli w portki narobić ze szczęścia. Właściwie to się zastanawiałem, czy oni tam właściwie to stoją ulotki rozdawać, czy oglądać każdy autobus który podjedzie na przystanek ](*,) .
A znając życie pewnie byli ze znajomego kluby, a może i z tego forum.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

SP45-166
Zbanowany
Posty: 240
Rejestracja: 22 mar 2006, 11:16
Lokalizacja: ZTM to imbecyle!!!

Post autor: SP45-166 » 27 maja 2008, 20:14

MeWa pisze:
dzidek pisze:Już dawno spora część artykułów gazety wyborczej zaczęła przypominać te z faktu a powyższy jest tylko tego potwierdzeniem =D>
Twierdzisz, że opisywane zdarzenie nie miało miejsca bądź też dziennikarze podrasowali wypowiedzi? :>
Miało na pewno. Wiadomo jak się jeździ poza godzinami szczytu. Pretensje do ZTM-u który z 517 zrobił tor wyścigowy dla Kubiców z MZA. Zresztą nie tylko z tej jednej linii. Już sie w zeszłym roku produkowałem że czasy skracają się niebezpiecznie po 21 i nie idzie żadnym wozem utrzymać się w czasie. A jak tu ktoś napisał, kierowca też człowiek. Odsikać się musi, zjeść, napić, wstać zza kółka choć na 5 minut coby mu tyłek do fotela nie przyrósł, poza tym jak każdy chce skończyć pracę o czasie, wyspać się, wypocząć. Jeszcze się stara by jechać zgodnie z rozkładem, ale ludziom jak zwykle jest źle:
-za wolno
-za szybko
-za głośno
-za ciemno
-za jasno
-szarpie
-jedzie nie tym pasem co idzie szybciej
itd itp
A TAK W OGÓLE TO NA PEWNO JEST PIJANY ](*,)
Pogrążacie się coraz bardziej!

ODPOWIEDZ