(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 wrz 2014, 16:17

Pan Piotr pisze:W nowym układzie na Puławskiej ( KRÓLIKARNIA - PL. ZBAWICIELA ) mielibyśmy 37,5 kursu ( 5*7,5 ) na godzinę. To już chyba lekka przesada.

Gdyby 4 skierować od placu Zbawiciela skierować na Banacha, a 14 skasować, to byłoby jednak coś na zasilenie 31. Tylko pytanie ile jest na 14 w DP brygad dwuwagonowych? Plusem takiego rozwiązania byłoby to, że linia która najpóźniej wchodzi w układ koordynacyjny na ciągu Andersa-Marszałkowska-Puławska, najwcześniej go też opuszcza, analogicznie to 10 w al. JP2. 18 i 35 w takim wypadku skoordynowane od MURANOWSKIEJ do KRÓLIKARNI.
Tak, 37,5 kursu to za dużo. Ale 22,5 to zdecydowanie za mało. Jeśli 4 miałaby jechać na Nowowiejską, musi to robić razem z 14 (wtedy np. tylko do placu Narutowicza), bo inaczej na Puławskiej będzie horror. Zaoszczędzimy wtedy 13 minut na półkursie, co pozwoli dołożyć 3 brygady na 31.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7883
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 13 wrz 2014, 23:16

MichalJ pisze:I mają być przystanki na żądanie.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... amwaj.html
To jest już szczyt hipokryzji i trzęsidupstwa. Dyrektorzy ZTM jak widać zamiast pokazać, że mają jaja na swoim miejscu i w cholerę wyciąć niepotrzebne przystanki, gdzie tramwaje wachlują powietrzem będą wprowadzać pseudoprzyśpieszenia na żądanie. A dziennikarze wszelkiej maści się jarają tym debilizmem jakby świeży żółty ser zobaczyli.
Tym sposobem nigdy nie będziemy mieli w Warszawie realnego przyśpieszenia komunikacji tramwajowej. Pracownicy ZTM jeżdżą, jeżdżą po miastach europejskich i są chyba ślepi, bo żadnej wartości dodanej to wojażowanie nie przynosi oprócz pseudodziałań typu przystanki NŻ zamiast realnych zmian w organizacji infrastruktury tramwajowej.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Georg
Posty: 6281
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 13 wrz 2014, 23:49

Wykorzystanie przystanków jest różne. W DP na Cm. Prawosławnym rzadko są wymiany, natomiast w soboty, a zwłaszcza w niedziele wymiany są bardzo zadowalające. Poza tym zupełne kasowanie przystanku nie byłoby mądrym posunięciem, bo w okolicach 1.11. wykorzystanie go znacząco rośnie.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 14 wrz 2014, 0:06

Na 1.11 słupek można postawić... :twisted:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14777
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 14 wrz 2014, 6:27

Albo zrobić przystanek okresowy - tylko w DS. :-k Natomiast tramwajowe przystanki na żądanie to tylko zamiecenie problemu pod dywan.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 wrz 2014, 16:12

Mnie najbardziej podoba się wytarcie sobie ust Pragą Czeską. Jakoś nikt nie wspomina przy okazji, że średnie odległości międzyprzystankowe są tam o dobre 100 m większe niż w Warszawie, mimo, że miasto jest gęściej zaludnione. W rezultacie na sieci, która jest w raptem połowie wydzielona, osiąga się prędkości komunikacyjne pod 20 km/h...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7883
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 14 wrz 2014, 23:00

Glonojad pisze:Mnie najbardziej podoba się wytarcie sobie ust Pragą Czeską. Jakoś nikt nie wspomina przy okazji, że średnie odległości międzyprzystankowe są tam o dobre 100 m większe niż w Warszawie, mimo, że miasto jest gęściej zaludnione. W rezultacie na sieci, która jest w raptem połowie wydzielona, osiąga się prędkości komunikacyjne pod 20 km/h...
To jest lepsze:
https://www.facebook.com/porozumieniemi ... =1&theater
Przystanki co 100 metrów :)
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 paź 2014, 13:48

Lepszego tematu nie znalazłem, więc będzie tutaj.
26 zjeżdżające z OSG na Mokotów jedzie po trasie 10 aż do Nowowiejskiej. Dlaczego w takim razie to jedzie jako 26 i wprowadza pasażerów w błąd? Albo niech to udaje 26 i ciśnie do Feminy, a potem w prawo w stronę Ronda ONZ, albo niech jedzie jako 10, przynajmniej każdy będzie z grubsza wiedział czego się spodziewać. Skoro 17 i 37 mogą się automatycznie przebierać, bo Swing akurat to potrafi, to czemu Swing na 26 nie może zmienić numerka?
Bo tego, żeby jako 10 jechać do Królikarni i tam w prawo skręcać to nawet nie proponuję, pewnie tak drastycznego nadłożenia kilometrów żaden bilans by nie przetrzymał.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 13 paź 2014, 13:55

Szeregowy_Równoległy pisze:Albo niech to udaje 26 i ciśnie do Feminy, a potem w prawo w stronę Ronda ONZ(...)
Przy Feminie to chyba wywalono z cyklu starą relację skrętną dychy :-k

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24941
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 paź 2014, 14:02

Dokładnie. Skręty przy Feminie wyleciały z programu. A łączenie z 10 teraz już niewiele zmieni, bo za tydzień czeka nas rewolucja.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 paź 2014, 14:05

To załączający się sygnalizator do skrętu w prawo z Al. Solidarności w JP2, w relacji, którą robiła 10, to ściema? Wcale nie jest zezwalający i wcale nie jest bezkolizyjny? Wygląda, jak gdyby był. Poprowadzony dokładnie tak samo, jak za czasów skręcającej tam 10: w tle cisnących z JP2 w lewo w Solidarności samochodów. Zwrotnica też nie jest zablokowana, przynajmniej ta w Al. Solidarności.
No i ja raczej myślałem o zmianie numerka na półkurs zjazdowy. Sensowniejsza jest jadąca przez większość swojej trasy 10 niż jadące przez kawałek po trasie, a dalej cholera wie którędy 26. Ale jak będzie rewolucja, to OK, ponarzekam po rewolucji ;)
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 13 paź 2014, 14:20

Jaka rewolucja za tydzień? W sensie wrócą tramwaje na Targową?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 paź 2014, 15:27

Były takie zapowiadzi. A, że niektórzy nie wierzyli, cóż.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 13 paź 2014, 15:40

Zapowiedzi to były "do końca wakacji".

ashir
Posty: 19904
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 13 paź 2014, 16:15

Szeregowy_Równoległy pisze:Lepszego tematu nie znalazłem, więc będzie tutaj.
26 zjeżdżające z OSG na Mokotów jedzie po trasie 10 aż do Nowowiejskiej. Dlaczego w takim razie to jedzie jako 26 i wprowadza pasażerów w błąd? Albo niech to udaje 26 i ciśnie do Feminy, a potem w prawo w stronę Ronda ONZ, albo niech jedzie jako 10, przynajmniej każdy będzie z grubsza wiedział czego się spodziewać. Skoro 17 i 37 mogą się automatycznie przebierać, bo Swing akurat to potrafi, to czemu Swing na 26 nie może zmienić numerka?
Bo tego, żeby jako 10 jechać do Królikarni i tam w prawo skręcać to nawet nie proponuję, pewnie tak drastycznego nadłożenia kilometrów żaden bilans by nie przetrzymał.
Ja i tak uważam, że wyjazdy są gorsze niż zjazdy, przy zjazdach jaki to nie byłby typ taboru to wiadomo dzięki bocznym tablicom dokąd i dokładnie jaką trasą jedzie do zajezdni. A przy wyjazdach to czasami nie sposób się domyśleć na który kraniec tramwaj zmierza i jaką trasą. Tak jak ostatnio jechały sobie Marymoncką dwie żoliborskie 1 i zgaduj zgadula (no chyba, że po numerze brygady ktoś rozpozna), która zmierza na Annopol, a która na Banacha. Zjazdy to przy tym pikuś. :razz:

ODPOWIEDZ