Strona 54 z 69
: 04 mar 2010, 23:37
autor: BJ
ikarus pisze:Czasem jest potrzebny organizmowi przymusowy postój techniczny
Ale po co aż tygodniowy?!

: 04 mar 2010, 23:57
autor: ikarus
Około tygodnia potrzeba by pogonić z organizmu, grypę, chore zatoki czy przeziebienie. Zdowie ważniejsze ,a z planem brygadowym na mieście inni niech się wyrabiają. Są możliwości to trzeba wypoczywać.
: 15 maja 2010, 13:17
autor: Gronostaj
Wszystko mnie boli. Miałam konduktorzyć, a nie dość, że nie będę, to chyba w ogóle nigdzie nie pójdę na Noc Muzeów, bo nie mam siły... Jestem zła.
: 16 maja 2010, 16:10
autor: Kleszczu
Gronostaj pisze:Wszystko mnie boli. Miałam konduktorzyć, a nie dość, że nie będę, to chyba w ogóle nigdzie nie pójdę na Noc Muzeów, bo nie mam siły... Jestem zła.
Ale jednak wozu to wzorowo przypilnowałaś 
: 16 maja 2010, 19:01
autor: Gronostaj
Hehe

. Polecam się na przyszłość

. Mam nadzieję, że w przyszłym roku już będę mogła normalnie konduktorzyć. Bo jednak jakoś nieswojo czułam się jako taka "zwyczajna pasażerka"

.
: 04 wrz 2010, 22:25
autor: Bastian
Boli mnie nadwerężona rano kostka, a także głowa i krzyż...

: 04 wrz 2010, 22:42
autor: MZ
Bastian pisze:Boli mnie (...) krzyż.

W Warszawie problem z krzyżem to już codzienność

.
: 05 wrz 2010, 13:29
autor: reserved
A ja chyba dostałem uczulenie na szkołę, bo za kazdym razem gdy wstaję w tygodniu męczy mnie straszliwy katar.
: 05 wrz 2010, 13:38
autor: ikarus
To nie od szkoły, powietrze wilgotniejsze i chłodniejsze i cześciej kicham, dorażnie polecam póki działa teżnię Solankową w Konstancinie pomaga na drogi oddechowe, jeśli śpisz przy otwartym oknie ,a noce chłodne to lepiej zrobić rozszczelnienie. Problemy z zatokami też się tak ujawniają. Masz w swoim otoczeniu kurz, zapewne zawsze coś się znajdze, można też uprać koc/ kołdrę i poduszkę na której śpimy. Jak dokładnie zniszczysz kurz w otoczeniu to trzeba szukać innych przyczyn, gorączka i ciśnienie krwi w normie?.
: 05 wrz 2010, 14:30
autor: reserved
ikarus pisze:dorażnie polecam póki działa teżnię Solankową w Konstancinie pomaga na drogi oddechowe
Jakiś dziwny zbieg okoliczności ale właśnie wczoraj tam byłem.

: 05 wrz 2010, 14:52
autor: ikarus
To dobrze że byłeś za dwa tygodnie pojechać i powtórkę zrobić, gardło nie boli?, a kolor wydzieliny z nosa szklisty, biały, żółto-zielonkawy?, problemy z katarem mogą brać się z zanieczyszczonego stołecznego powietrza, może przebwasz w pomieszczeniach z zanieczyszczoną klimatyzacją. Cieplej się ubierać bo koszulka z krótkim rękawem i krótkie spodnie to za mało.
: 05 wrz 2010, 15:01
autor: reserved
Ikarus... ja to mówiłem z ironią a propos rozpoczynającej się szkoły.

: 05 wrz 2010, 19:30
autor: ikarus
Dobrze że edukację mam już za sobą, każdą rzecz lepiej traktować poważnie niż z humorem bowiem można skutecznie pomóc, udzielając porady. A stan z katarem trzeba monitorować może utrudniać spokojny sen, może inhalacje zastosować z Olbasu oraz natrzeć ciało maścią rozgrzewającą.
: 05 wrz 2010, 21:03
autor: jgas
Jak byłem mały, to koleżanka mnie wkręcała, że na katar najlepiej jest powiesić się głową w dół (na przykład na trzepaku) i cierpliwie czekać aż cały katar spłynie.

: 06 wrz 2010, 0:47
autor: MZ
jgas pisze:Jak byłem mały, to koleżanka mnie wkręcała, że na katar najlepiej jest powiesić się głową w dół i cierpliwie czekać aż cały katar spłynie.

Jak to kiedyś ktoś powiedział: "Gdyby nie katar, to by człowiek z głodu umarł"

.