Wprowadzone jest to rozporządzeniem - ale nie można rozporządzeniem ograniczać wolności konstytucyjnych, np. prawa do protestu, najniżej ustawą. Więc rozporządzenie zostało wydane nieprawidłowo. Przynajmniej tak argumentują prawnicy, wypowiedzieć powinien się sąd (oczywiście nie z prezesem nadanym nielegalnie przez PiS). Tylko nie twierdź, że nie warto dyskutować.
Jeśli platformerskie ośmiorniczki kosztowały budżet o 1000 zł za dużo, to nie ma to takiego znaczenia dla państwa, jak setki milionów kradzione lub marnowane przez PiS (Sasin, ale też np. reforma szkolnictwa, ściepa na bilbordy reklamujące reformę sądownictwa itd.). To nie jest tak, że każde złodziejstwo jest sobie równoważne. Nie uprawiaj tu symetryzmu. 1435 zł za kolację Belka-Sienkiewicza to dopiero 0,0000205 Sasina (20,5 mikrosasina). Czyli nawet jeśli każdy minister (~= 20) wydawałby tyle 5 razy w tygodniu przez 8 lat rządów PO (8*365 * 5/7 = ~2100 dni), to jeszcze się na sasina nie uzbiera.
Co oczywiście nie znaczy, że PO jest święta, przeciwnie.
A do poważnych rzeczy za 100 mld zł - przeniesienie kasy z OFE do ZUS czy walka PiSu z koronawirusem czy odrzucenie budżetu UE - nawet się nie zbliżamy.
W trakcie protestu - decyzja góry policji, to mniej więcej ten szczebel. Pomiędzy protestami - pierwsze były nie niepokojone przez policję, ale teraz zrobili kocioł i napuścili BOA - to decyzja jak najbardziej polityczna. Jak o strzelaniu do górników Wujka.Możesz nie wierzyć, ale każde użycie siły jest konsultowane z "górą". Ile to czasu narodowcy walili czym popadło w policję pod EMPiKiem zanim ta odpowiedziała? Czekano na zgodę użycia siły po prostu.
