Kolej na kolej - czyli Kolejowe ABC

Moderator: JacekM

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 28 lis 2013, 13:52

Ciekawe. Chociaż latem przydałyby się tam dużo pojemniejsze składy niż szynobusy...
Alternatywą zawsze mógłby być transport wodny, ale po dwóch podróżach (Gdynia-Jastarnia 2 lata temu i Sopot-Hel w tym roku) stwierdzam, że to dość droga i wolna zabawa. Do tego te wszystkie promy pamiętają Stalina.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 28 lis 2013, 14:07

fik pisze:Różnica jest znacząca na korzyść trakcji elektrycznej przy składach wagonowych, to prawda, ale w większości przypadków nowoczesny SZT jest sporo tańszy od wciąż dominujących EN57.
A nie zależy to od natężenia ruchu?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24944
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 lis 2013, 14:11

KwZ pisze:
fik pisze:Różnica jest znacząca na korzyść trakcji elektrycznej przy składach wagonowych, to prawda, ale w większości przypadków nowoczesny SZT jest sporo tańszy od wciąż dominujących EN57.
A nie zależy to od natężenia ruchu?
I jak wygląda w przypadku czegoś nowocześniejszego?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 28 lis 2013, 17:49

BJ pisze:Alternatywą zawsze mógłby być transport wodny, ale po dwóch podróżach (Gdynia-Jastarnia 2 lata temu i Sopot-Hel w tym roku) stwierdzam, że to dość droga i wolna zabawa.
Kiedyś płaciłem 10zł w obie strony, było dużo szybciej i taniej niż pociągiem :shock: A prawda jest taka, że w drodze na półwysep to właśnie tę formę transportu powinno się wspierać i unowocześniać.
noidea

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 28 lis 2013, 17:55

Dlaczego?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 28 lis 2013, 18:33

Adam G. pisze:
BJ pisze:Alternatywą zawsze mógłby być transport wodny, ale po dwóch podróżach (Gdynia-Jastarnia 2 lata temu i Sopot-Hel w tym roku) stwierdzam, że to dość droga i wolna zabawa.
Kiedyś płaciłem 10zł w obie strony, było dużo szybciej i taniej niż pociągiem :shock: A prawda jest taka, że w drodze na półwysep to właśnie tę formę transportu powinno się wspierać i unowocześniać.
Nie sądziłem, że ktoś jeszcze się skusił na tę formę transportu, więc nie pisałem szczegółów :P

2 lata temu zapłaciłem 7 PLN i rzeczywiście, tragedii nie było, bo była to nawet spora łajba. Ale w tym roku za podróż stateczkiem o nazwie Ewa, który ma 50 lat, zapłaciłem jakieś 40-50 PLN za dwie osoby. A sam statek był mały, kijowy i generalnie jako porównanie jego stanu podam stan toalet na promach przez Bosfor :P

Też uważam, że tę formę transportu powinno się wspierać, ale do tego potrzeba ujednoliconych cenników, sensownych częstotliwości (te promy pływają pełne) i nowych jednostek - które by były rzeczywiście szybkie.

ashir
Posty: 19905
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 28 lis 2013, 20:55

Do Sopotu od wielu pływa Ewa, czyli mała jednostka i o niskich standardach. Natomiast do Gdyni i Gdańska pływają większe jednostki i o wyższych standardach. Ceny są zależne od trasy i czasu trwania rejsu. Niestety z roku na rok ceny biletów są coraz wyższe, bo rejsy są coraz mniej rentowne, a marszałek województwa pomorskiego nie chce do tego dopłacać.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 29 lis 2013, 9:42

pawcio pisze:
KwZ pisze: A nie zależy to od natężenia ruchu?
I jak wygląda w przypadku czegoś nowocześniejszego?
Niewiele mam pociągów na nowoczesnych EZT, ale z tego co widzę, różnica w kosztach między EN77 a EN57 jest nieznaczna.
BJ pisze:Chociaż latem przydałyby się tam dużo pojemniejsze składy niż szynobusy...
Najpierw by się przydało zwiększyć częstotliwość i zapewnić rozsądną przepustowość. Znacznie bardziej od elektryfikacji do tego przydałoby się udwutorowienie niektórych odcinków i ew. zabudowanie SBL.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 29 lis 2013, 10:20

A ten „nowoczesny szynobus” to ile ma członów? Przypominam, że do EN57 to całkiem sporo luda wchodzi. EN77 to acatus II, o niego chodziło?

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 29 lis 2013, 10:55

Na początek niechby zrobili mijanki w równych (czasowo) odstępach, umożliwiające jechanie w takcie 15 czy 20 minut.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 29 lis 2013, 12:15

Punktualność na Helu w sezonie rzeczywiście jest dalece niezadowalająca.

Awatar użytkownika
Michał W.
Posty: 757
Rejestracja: 26 mar 2008, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Michał W. » 01 gru 2013, 10:31

Od poniedziałku każdy z nas może zostać współudziałowcem NEWAGu. Spółka wchodzi na giełdę, cena wywoławcza papieru, to 19 złotych, ale pewnie skoczy, bo redukcja przy zapisach wyniosła 1:10.
Niedawno na giełdę weszło PKP Cargo.
after da równik

www.fotokolej.waw.pl

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 10 lut 2014, 20:47

aaa pisze:Siedząc w dwuskładzie EN57 w którym miejscu jest najmniejsze prawdopodobieństwo bycia poszkodowanym w wypadku kolejowym?
Podstawowy scenariusz poważnych wypadków/katastrof kolejowych to czołowe najechania/zderzenia z innym samochodem lub pociągiem. Poza tym wagony zachowują się wtedy całkiem sztywnie, tzn. wypadają z torów, nasuwają na/pod siebie jako całości, a stosunkowo mało zgniatają. Nawet szyby nie bardzo wylatują.
Dlatego myślę, że ryzyko generalnie maleje w kierunku tyłu pociągu, z wyjątkiem ostatniego(ostatnich?) wagonów, gdzie do głosu może dojść najechanie przez inny pociąg (stosunkowo rzadkie).

Na pewno na poprawę bezpieczeństwa wpływa siedzenie tyłem do kierunku jazdy (zamiast pasów) i nie w skrajnych przedziałach (zgniatanie końców wagonów, choć przecież jeszcze jest korytarzyk i toaleta).

Jednocześnie zaznaczam, że ryzyko wypadku na kolei jest tak czy owak bardzo niskie. Przykładowo nawet spośród pasażerów feralnych pociągów pod Szczekocinami tylko 25% było rannych, oidp.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 18 mar 2014, 22:12

IR Matejko - w sobotę stał dość długo (przynajmniej 2 h) na torach w okolicy W-wa Praga (potem widziałem go na wiadukcie nad Wybrzeżem Szczecińskim w kierunku Centralnej). Pytanie - co robił na Pradze? Chyba PR-y nie przygotowują tam składów do odjazdu?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 19 mar 2014, 11:03

Chyba przygotowują. O tu. :)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ