: 23 kwie 2010, 10:42
Że co proszę?!!Tm pisze:mew chyba w metrze nie ma.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Że co proszę?!!Tm pisze:mew chyba w metrze nie ma.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... dziej.html![]()
Warszawiacy lubią metro. Ale z koszami lubiliby bardziej
W prywatnych rozmowach je krytykujemy, w ankietach chwalimy. Według najnowszych badań 93 % pasażerów Metra Warszawskiego ocenia jego ogólne działanie jako dobre lub bardzo dobre.
Aż 95% warszawiaków jest zadowolonych z częstotliwości kursowania podziemnej kolejki, wynika z badania przeprowadzonego w czerwcu tego roku. Twórcy ankiety stwierdzili, że jest to najważniejsze kryterium i dlatego niezmiernie cieszą się z czternastoprocentowego skoku względem zeszłego roku. W pytaniach nie poruszano jednak zagadnień ilości linii czy szybkości budowania kolejnych odcinków.
Warszawiaków przepytano za to na temat punktualności, bezpieczeństwa, szybkości jazdy, czystości czy informacji w wagonach i na stacjach. W większości punktów ponad 75% badanych zaznaczało opcję "raczej dobrze" lub "bardzo dobrze". Podobnie jak przed rokiem podróżujący metrem pozytywnie ocenili także dostępność bankomatów i kiosków.
Choć pasażerowie sugerują, że na stacjach można by zamontować kosze na śmieci, Krzysztof Malawko stanowczo mówi, że ten pomysł nie ma szans na realizację. - Z doświadczenia wiadomo, że to niebezpieczne. Do koszy łatwo włożyć ładunki wybuchowe. Londyn niestety miał okazję się o tym przekonać.
Ankietę przeprowadzano na 21 stacjach wśród 1539 osób w wieku od 13 do 90 lat. 70% z nich podróżuje podziemną kolejką przynajmniej raz dziennie. W pytaniu o ulubioną stację zdecydowanie wygrał Plac Wilsona (10%), przed Wilanowską (6%) i Centrum (3%). Najmniej głosów zdobyły Stokłosy i Wierzbno.
hipokryta - na bankomatach też można położyć bombę, a jakoś nic nie przeszkadza w ich stawianiu...gw pisze:Choć pasażerowie sugerują, że na stacjach można by zamontować kosze na śmieci, Krzysztof Malawko stanowczo mówi, że ten pomysł nie ma szans na realizację. - Z doświadczenia wiadomo, że to niebezpieczne. Do koszy łatwo włożyć ładunki wybuchowe. Londyn niestety miał okazję się o tym przekonać.
No ale jak położysz coś na bankomacie, to to widać. Coś wrzuconego do kosza widoczne już nie jest.JacekM pisze:hipokryta - na bankomatach też można położyć bombę, a jakoś nic nie przeszkadza w ich stawianiu...
Uświadczyłem w Mediolanie (fakt, on na tzw. "zachodzie" jest) w liczbie całkiem sporej. Ale to pewnie Warszawa prędzej padnie ofiarą ataku terrorystycznego, niż to miasto na włoskiej prowincjiMeWa pisze:Nie tylko polską praktyką - nawet w ulubionych przez Jacka M niektórych wschodnich metropoliach ich się nie uświadczy.
Dla niektórych, jak widać, nic.MeWa pisze:No i co z tego?
Ale sęk w tym, że moje spostrzeżenia nie wynikają z widzimisię, tylko z tego, co widziałem w innych miastach. To w Warszawie niektórzy traktują ludzi jak bezmózgie lemingi i - chociaż mają trochę racji - to jednak czasami przesadzają.reserved pisze:Jak się coś stanie to pewnie będziesz te instytucje obwiniał za to, że nie pomyślały wcześniej.