Strona 56 z 94

: 22 lut 2011, 12:46
autor: drapka
Piottr pisze:Wczoraj przypadkiem przejechałem się 505 w szczycie popołudniowym. I pośród nielicznych pasażerów aż trzy osoby miały siaty z zakupami. O czymś to świadczy
Tak z ciekawości: W które strone był ten autobus? Ilu pasażerów było bez siat? Gdzie zaobserwowałeś największe ruchy?

: 22 lut 2011, 12:50
autor: primoż
Świadczy tylko o tym, że ta linia już dawno powinna pójść do piachu :-"

: 22 lut 2011, 13:06
autor: drapka
primoż pisze:Świadczy tylko o tym, że ta linia już dawno powinna pójść do piachu
Ależ ta linia nie idzie do piachu, chciałem zauważyć :)

: 22 lut 2011, 13:11
autor: Lukasz436
drapka pisze:
primoż pisze:Świadczy tylko o tym, że ta linia już dawno powinna pójść do piachu
Ależ ta linia nie idzie do piachu, chciałem zauważyć :)
Zamiast Frediego będzie Jason...

: 22 lut 2011, 14:15
autor: Piottr
drapka pisze:505-> W które strone był ten autobus? Ilu pasażerów było bez siat? Gdzie zaobserwowałeś największe ruchy?
Wsiadłem na przystanku pod Cepelią, wysiadłem przy Metrze Politechnika, godzina 16:45 mniejwięcej. Autobusem na miejscach siedzących jechało jakieś 7 osób, stało kilka, bo jechali tylko jeden przystanek do pl. Konstytucji albo do M.Politechnika.
primoż pisze:Świadczy tylko o tym, że ta linia już dawno powinna pójść do piachu :-"
Każda linia w centrum miasta, która zapewnia podaż mniejszą niż co 20 minut i można odbyć podróż środkiem alternatywnym, nie ma sensu. Zauważył to już profesor Podoski w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku.

: 22 lut 2011, 16:08
autor: Jarek
Zamiast Frediego będzie Jason...
:pacnij: Polubisz. :-$

: 22 lut 2011, 18:53
autor: MichalJ
To będą w końcu te porządki w jakiejkolwiek postaci? Bo co wsiądę w 301 to mnie skręca - na Rakowieckiej wybór miejsc siedzących, na Spacerowej sardynki, za Sielcami zostają 2 osoby...
Może trzeba skrócić do Sielc. :)

: 22 lut 2011, 20:47
autor: span
MichalJ pisze:To będą w końcu te porządki w jakiejkolwiek postaci? Bo co wsiądę w 301 to mnie skręca - na Rakowieckiej wybór miejsc siedzących, na Spacerowej sardynki, za Sielcami zostają 2 osoby...
Może trzeba skrócić do Sielc. :)
Do Sielc czyli gdzie według Ciebie??

: 22 lut 2011, 20:54
autor: MichalJ
A co, 162 kiedyś tam kończyło. Daaawno temu. Żarcik taki. Wężykiem.

: 22 lut 2011, 21:59
autor: Bernard
Bywalec pisze:KLIK
Gazet Stołeczna pisze:Obrazek
"Faceci bez siat fundują nam przesiadki w autobusach" (...)
Jest i odpowiedź ZTM:
ZTM pisze:Dyrektor ZTM komunikacją jeździ codziennie

Kiedy dyrektor jeździł ostatni raz jako pasażer komunikacji miejskiej? Zapytała o to czytelniczka jednej z gazet. Odpowiedź jest jednoznaczna. Dzisiaj.


Dyrektor ZTM jeździ prawie każdego dnia - do pracy i z powrotem. Podobnie, jak większość pracowników ZTM. Zapewne dlatego na przysłowiowej "własnej skórze" każdy z nas wie, że przy zmianach komunikacyjnych w metropolii jedni zyskują (bo nagle przystanki się do nich zbliżają), a inni nieco tracą. Pewnie można byłoby układu komunikacyjnego nie zmieniać, gdyby Warszawa pozostała skostniała i nie rozwijała się dynamicznie. A tak bywało przed laty i przez lata. Tymczasem są realizowane gigantyczne inwestycje komunikacyjne – rozpoczęła się – długo wyczekiwana – budowa II linii metra, niedługo pojedziemy przez Most Północny, są wytyczane nowe trasy tramwajowe, powstają połączenia lokalne. Wszystko w sytuacji, gdy na naszych oczach na dotychczasowych przedmieściach dzielnic wyrastają wielkie osiedla, a każdy mieszkający w stolicy lub w stołecznej aglomeracji gdzieś zdąża. Dwa miliony odnotowywanych przejazdów dziennie komunikacją o czymś świadczą!

Jeżdżące niegdyś przez całe miasto linie autobusowe dzisiaj są niepunktualne (bo wystarczy mały korek) i gdy ktoś wsiądzie na pętli, to nie czuje nerwów tych, którzy czekają na kolejnych przystankach. Z siatkami lub nie, bo kto nie ma przy sobie choćby torby? Zostawmy na boku złośliwość, kto ile ma lat i czy jego siatki, plecaki, torby są mniej lub bardziej ciężkie. I dlaczego porusza się z nimi przez całe miasto, zahaczając o odległe dzielnice.

Przeanalizujmy przypadek owej czytelniczki: FALENICA - 138 z przesiadką do 146 to dobre połączenie, ale jeszcze lepsze jest połączenie z przesiadką do pociągu - szybko, często i wygodnie - pewnie zyskałaby Pani około 15-20 minut, zależnie od pory, w jakiej odbywa się podróż. NOWY ŚWIAT - dokładnie będzie tak, jak Pani dzisiaj jeździ - np. 138 z przesiadką na PLACU NA ROZDROŻU do dowolnej linii wzdłuż Traktu; WILANÓW - będzie jak jest i do tego częstsze kursowanie 138. RAKOWIEC - dzisiaj w porannym szczycie linia 301 jeździ maksymalnie co 10 minut, czyli 6 kursów na godzinę, średni czas oczekiwania 5 minut, czas jazdy w szczycie 10 minut; będzie 10 kursów na godzinę (117, 138, 210), czyli kurs średnio co 6 minut, średni czas oczekiwania 3 minuty, czas jazdy 5 minut + przesiadka 11 kursów (141, 172) czyli kurs średnio co 6 minut, czas oczekiwania 3 minuty czas jazdy 3 minuty - reasumując: wliczając czasy oczekiwania Pani średnio w szczycie jechała 15 minut, a z przesiadką będzie 14 minut, czyli Pani nie straci.

Nie możemy zapominać, że podstawowym zadaniem ZTM zadaniem jest wprowadzanie takich korekt układu, aby liczba pasażerów, którzy zyskają na wprowadzeniu zmian była możliwe największa. Czyli ZTM powinien zaspokajać potrzeby większości pasażerów, a nie zapewniać dojazd bezpośredni dla każdego pasażera w dowolne miejsce, które mu się zamarzy.
http://www.ztm.waw.pl/informacje.php?i=291&c=98&l=1

: 22 lut 2011, 22:20
autor: Glonojad
Odpowiedź ZTM nawet trzyma się kupy. :-k

: 22 lut 2011, 22:32
autor: R-9 Chełmska
Glonojad pisze: Odpowiedź ZTM nawet trzyma się kupy. :-k
117, 138 i 210 średnio co 6 minut? ZTM najpierw mówi, że 117 jest niepunktualne, a teraz zakłada idealną koordynację - nie tylko z 138, ale i 210 :D

: 22 lut 2011, 22:34
autor: Glonojad
A znasz znaczenie słówka "średnio"? :p

: 22 lut 2011, 22:36
autor: KwZ
ZTM nie zakłada koordynacji, tylko właśnie losowe przyjeżdżanie autobusów, względnie wychodzenie na nie.

Poza tym przesiadka na Wołoskiej zajmuje 0 min :P

: 22 lut 2011, 22:58
autor: R-9 Chełmska
A znasz znaczenie słówka "średnio"? :p
Znam znaczenie, jednak znając życie przeciętnie będzie czekała dłużej, jednak średnio rzeczywiście 6 minut. Nie świadczy to jednak o podwyższeniu komfortu podróżowania :P