Strona 58 z 94

: 10 kwie 2010, 0:38
autor: fraktal
MeWa pisze:Na tej stacji? Rozpoznałeś twarz? ;)
Rozpoznałem ubranie - kombinezon, zielony z literą M - logiem Metra.
MeWa pisze:Trzeba było od razu zgłosić, a nie mieć pretensje, że się nie interesują Twoim losem! A przede wszystkim wystarczyło zadzownić z żółtego telefonu bezpośrednio do dyspozytora linii :roll:
Myślałem jeszcze wtedy, że się zaraz połączę, więc nie chciałem przerywać rozmowy. A z żółtego telefonu też próbowałem dzwonić kiedyś, ale było zajęte (lub jakiś inny sygnał, a potem cisza) i słuchawka też nie dawała się łatwo odwiesić. Łatwiej zadzwonić przez interkom.

: 10 kwie 2010, 0:46
autor: MeWa
fraktal pisze:Rozpoznałem ubranie - kombinezon, zielony z literą M - logiem Metra.
Takie stroje noszą wszyscy pracownicy techniczni. I nie wydaje mi się, żeby wszyscy mieli takie same obowiązki, kompetencje i sfery działania. Zresztą do niektórych awarii windy I TAK trzeba wezwać serwis.
fraktal pisze:A z żółtego telefonu też próbowałem dzwonić kiedyś, ale było zajęte (lub jakiś inny sygnał, a potem cisza)
mam odmienne doświadczenia. Zresztą - dyżurny i tak nie prowadziłby dwóch rozmów jednocześnie :roll:
fraktal pisze:Łatwiej zadzwonić przez interkom.
ale nie do dyspozytora ruchu.

: 10 kwie 2010, 0:54
autor: fraktal
MeWa pisze:mam odmienne doświadczenia. Zresztą - dyżurny i tak nie prowadziłby dwóch rozmów jednocześnie :roll:
Nie chodzi o to, że było zajęte za pierwszym razem, tylko o to, że później nie mogłem się z nikim połączyć. Albo nie umiem tego obsługiwać albo ten telefon się zablokował. I jeszcze ta głupia słuchawka na uchwycie, z którego bez przerwy spada.

: 10 kwie 2010, 0:55
autor: MeWa
Niestety nic nie poradzę, bo generalnie nie mam takich problemów.

: 25 kwie 2010, 1:33
autor: Desert
W sumie napisze tu...
W piątek jechałem skladem 04 (007-xxxxxxxxx)
O godzinie 20.15 gdy wsiadłem na Słodowcu ---> Kabaty pokazywał na telewizorkach 23.56 i datę 31.12.1 , jak wjeżdżaliśmy na Centrum na moment zgasły wszystkie światła a po momencie wszystko wróciło do normy razem z telewizorkami...
Potem na Wilanowskiej stało się to samo, wyjaśni ktoś co to było :P?
Dodam że po takim resecie zaczęły w końcu normalnie działać :-s

: 25 kwie 2010, 14:39
autor: Adam G.
Telewizorki są aktualizowane przez Wi-Fi, więc to teoretycznie mogło nie mieć związku z resetem ;)

: 25 kwie 2010, 14:48
autor: MeWa
Zanik napięcia spowodowany przejazdem między sekcjami.

: 02 maja 2010, 16:27
autor: Ryży
Nie pamiętam w którym temacie była burzliwa konfrontacja nt. rozkładów do metra, więc tutaj napiszę. Wszystkich zainteresowanych tym tematem odsyłam na tę stronę.
Można tam od dzisiaj znaleźć aktualne rozkłady w rozdziale: Metro -> Rozkłady :smile:.

: 02 maja 2010, 18:24
autor: Adam G.
Super! :) Nadal nie rozumiem, dlaczego nie można tego udostępnić pasażerom... :-"

: 02 maja 2010, 19:48
autor: Lukasz436
Adam G. pisze:Super! :) Nadal nie rozumiem, dlaczego nie można tego udostępnić pasażerom... :-"
A po jaką cholerę - komu to byłoby potrzebne...

: 02 maja 2010, 19:49
autor: Wolfchen
Pasażerom. Metro nie jeździ przez całą dobę co 3 minuty... ](*,)

: 02 maja 2010, 21:20
autor: Lukasz436
Wolfchen pisze:Pasażerom. Metro nie jeździ przez całą dobę co 3 minuty... ](*,)
Nie możliwe - a to nowość. Nawet jak by jeżdziło co 7 minut przez cały dzień, to są jeszcze wyświetlacze informujące o odjeżdzie następnego pociągu.

: 02 maja 2010, 21:25
autor: radeom
Lukasz436 pisze:to są jeszcze wyświetlacze informujące o odjeżdzie następnego pociągu
...które nie zawsze poprawnie pokazują czas.

: 02 maja 2010, 21:32
autor: Adam G.
Lukasz436 pisze:
Wolfchen pisze:Pasażerom. Metro nie jeździ przez całą dobę co 3 minuty... ](*,)
Nie możliwe - a to nowość. Nawet jak by jeżdziło co 7 minut przez cały dzień, to są jeszcze wyświetlacze informujące o odjeżdzie następnego pociągu.
U mnie w domu takich nie ma ](*,) Jeśli planuję dojazd wieczorem w jakieś miejsce, to dość istotne jest, czy będę czekał 1, czy może 7-8 minut na pociąg...

: 02 maja 2010, 21:32
autor: Solaris U10
A przede wszystkim nie można ich włożyć sobie do kieszeni, czy chociażby sprawdzić ich wskazań przed wyjściem z domu...