: 13 maja 2011, 11:26
Witam! A ja tak trochę z innej bajki...wczoraj pierwszy raz miałem tą przykrość przetestowania "20".
Oto moje spostrzeżenia:
1) Działanie sygnalizatorów dwukomorowych - bez zarzutu. Wszystkie zapalały się zaraz po zatrzymaniu, choć te czujniki czy detektory powinny być w dalszej odległości, gdyż we wczorajszym słońcu 3x musiałem wyjść z kabiny, by upewnić się czy jest "zielone" bo zbyt blisko trzeba stawać
2) Przy Kocjana na odcinku jednotorowym jest normalny trójkomorowy sygnalizator, który trzyma na "czerwonym" przez ponad 2 minuty w każdą stronę, choć nic tam się nie dzieje
3) Przy przecięciu PŚ przystanek w stronę Koła jest za blisko jezdni. Zanim obsłużysz pasażerów znika Ci pałka, która wzbudza się natychmiast. Trzeba zatrzymywać się wcześniej, dupą poza przystankiem
4) Co do ilości ludzi...raczej marnie chyba że studenci z Wat-u się wysypią
5) Co do zakrętu śmierci...podejrzewam, że te łuki po wyrobieniu się, będą częstym miejscem wylatywania wagonów
6) Co do rozkładu, to na odcinku Koło - Boernerowo można by dodać choć po 1 minucie w każdą stronę
7) Co do całości linii...Jeżeli ta linia musi już jeździć przez miasto, to jej drugi kraniec powinien znajdować się na pętli ekspediowanej z oddzielnym torem z minimalnym postojem 15 minut w godzinach szczytu, bo ludzie mają pretensje, że jeżdzimy jak chcemy, gdyż rozkład to obecnie jedna wielka fikcja.
I teraz 2 pytania do specjalistów:
1) Czy jak ten normalny sygnalizator przy Kocjana się oleje, to nie nastąpi zerwanie blokady?
2) Pętla Boernerowo - zatrzymuje się na przystanku i zapala mi się pałka zezwalająca na wjazd na odcinek jednotorowy. Jeżeli tam będę miał 8 min postoju, to ona będzie się świecić przez ten cały czas, blokując drugą stronę, czy zgaśnie i będzie się tak zapalać i gasnąć zanim nie odjadę? Bo wczoraj to zawsze przyjazd i odjazd zaliczałem.
Oto moje spostrzeżenia:
1) Działanie sygnalizatorów dwukomorowych - bez zarzutu. Wszystkie zapalały się zaraz po zatrzymaniu, choć te czujniki czy detektory powinny być w dalszej odległości, gdyż we wczorajszym słońcu 3x musiałem wyjść z kabiny, by upewnić się czy jest "zielone" bo zbyt blisko trzeba stawać
2) Przy Kocjana na odcinku jednotorowym jest normalny trójkomorowy sygnalizator, który trzyma na "czerwonym" przez ponad 2 minuty w każdą stronę, choć nic tam się nie dzieje
3) Przy przecięciu PŚ przystanek w stronę Koła jest za blisko jezdni. Zanim obsłużysz pasażerów znika Ci pałka, która wzbudza się natychmiast. Trzeba zatrzymywać się wcześniej, dupą poza przystankiem
4) Co do ilości ludzi...raczej marnie chyba że studenci z Wat-u się wysypią
5) Co do zakrętu śmierci...podejrzewam, że te łuki po wyrobieniu się, będą częstym miejscem wylatywania wagonów
6) Co do rozkładu, to na odcinku Koło - Boernerowo można by dodać choć po 1 minucie w każdą stronę
7) Co do całości linii...Jeżeli ta linia musi już jeździć przez miasto, to jej drugi kraniec powinien znajdować się na pętli ekspediowanej z oddzielnym torem z minimalnym postojem 15 minut w godzinach szczytu, bo ludzie mają pretensje, że jeżdzimy jak chcemy, gdyż rozkład to obecnie jedna wielka fikcja.
I teraz 2 pytania do specjalistów:
1) Czy jak ten normalny sygnalizator przy Kocjana się oleje, to nie nastąpi zerwanie blokady?
2) Pętla Boernerowo - zatrzymuje się na przystanku i zapala mi się pałka zezwalająca na wjazd na odcinek jednotorowy. Jeżeli tam będę miał 8 min postoju, to ona będzie się świecić przez ten cały czas, blokując drugą stronę, czy zgaśnie i będzie się tak zapalać i gasnąć zanim nie odjadę? Bo wczoraj to zawsze przyjazd i odjazd zaliczałem.