Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
KLIK
Metro Centrum
wyłączone z ruchu
Utrudnienia na stacji metra Centrum. Pociągi dojeżdżają tylko do stacji poprzedzających: Politechnika i Arsenał. Pasażerowie zostali ewakuowani z peronów przez policję. - Nie wiemy co się dzieje, brakuje informacji - narzekają.
Na stacji trwa sprawdzanie pirotechniczne. - Około godz. 11.20 policja poinformowała, że zdecydowano o zamknięciu stacji po otrzymaniu informacji o podejrzanym bagażu zostawionym na peronie. Pasażerowie zostali wyprowadzeni ze stacji - poinformował tvnwarszawa.pl Paweł Siedlecki z Metra Warszawskiego.
Pociągi kursują wahadłowo
Ruch pociągów nie został wstrzymany. Składy początkowo przejeżdżały przez stację, nie zatrzymując się na niej. Po ok. godzinie policja zadecydowała, aby ze względów bezpieczeństawa wyłączyć stację Centrum z ruchu.
- Pociągi kursują wahadłowo. Jadące od strony Kabat dojeżdżają do stacji Politechnika i tam zawracają. Składy jadące z Młocin robią pętlę na stacji Dworzec Gdański, a między tą stacją i stacją Arsenał jest ruch wahadłowy - poinformował rzecznik metra Krzysztof Malawko.
Pasażerowie chcący skorzystać ze stacji Centrum są zdezorientowani. - Nie wiemy, co się dzieje. Brakuje informacji - relacjonują.

KLIK
Kobieta wpadła pod pociąg. Zamknięty peron, utrudnienia
Wypadek na stacji Metro Centrum. Kobieta wpadła pod pociąg. Poważnie ranna została odwieziona do szpitala. Ruch pociągów nie jest wstrzymany, ale między stacjami Pole Mokotowskie i Ratusz-Arsenał składy jeżdżą wahadłowo.
Do wypadku doszło ok. godz. 11.30. - Kobieta znalazła się pod pociągiem w nieznanych okolicznościach. Wyjaśniamy przyczyny wypadku - informuje podkomisarz Robert Szumiata z komendy stołecznej.
- Metro normalnie kursuje z Kabat do stacji Pole Mokotowskie i z Młocin do stacji Ratusz-Arsenał. Z kolei między stacjami Ratusz-Arsenał a Pole Mokotowskie jeżdżą wahadłowo po jednym torze - wyjaśnia Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego.
- Po zakończeniu czynności na miejscu skład pojedzie na stację postojową. Tam zostaną odczytane czarne skrzynki - dodaje Malawko. Rzecznik nie jest w stanie określić, jak długo mogą potrwać utrudnienia.
"Metro nie jeździ normalnie"
Internauci tymczasem alarmują o dużych opóźnieniach i strasznym tłoku na niektórych stacjach.
- Metro nie kursuje normalnie. Z Bielan do pl. Wilsona jedzie się 30 min - pisze na naszym forum Bart. - Właśnie jestem na stacji pl. Wilsona. Metro jeździ co 8 minut - dodaje Martak.
Zdezorientowani pasażerowie
Wejście na peron w kierunku Młocin jest zamknięte. - Ludzie są zdezorientowani. Nie mogą wejść na stację, a nikt nie informuje o wypadku - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak. - Na drzwiach wisi tylko kartka z jakąś informacją dotyczącą 24 sierpnia - dodaje.

A te pociągi wahadłowe to kursuje raz w kierunku Młocin, a raz w kierunku Kabat? Czy po kilka składów w jedną stronę? Bo ja na stacji Pole Mokotowskie trafiłem tylko 2 pociągi jądące w kierunku Kabat, w dodatku przyjechały puste.bepe pisze:Wypadek na st. centrum na torze w strone Mlocin. Pociagi kursuja wahadlowo od Ratusza chyba az do Wilanowskiej
Między Ratuszem a Polem Mokotowskim kursował chyba tylko jeden skład, w związku z czym częstotliwość na tym odcinku wynosiła nawet kilkanaście minut. Z Pola do Kabat oraz z Ratusza do Młocin pociągi jeździły częściej, choć też nie z normalną częstotliwością, gdyż np. między Dw. Gdańskim a Ratuszem jeździły tylko jednym toremashir pisze:A te pociągi wahadłowe to kursuje raz w kierunku Młocin, a raz w kierunku Kabat? Czy po kilka składów w jedną stronę? Bo ja na stacji Pole Mokotowskie trafiłem tylko 2 pociągi jądące w kierunku Kabat, w dodatku przyjechały puste.bepe pisze:Wypadek na st. centrum na torze w strone Mlocin. Pociagi kursuja wahadlowo od Ratusza chyba az do Wilanowskiej
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Wahadło jeździ po jednym torze "tam i z powrotem". Jak zostało podane - wahadło jeździło od Ratusza do Pola Mokotowskiego.
Ashir - widziałeś puste składy na Polu Mokotowskim, bo pociągi musiały zawracać na Politechnice, a stacja ta jest zamknięta dla pasażerów. Tory do zawracania znajdują się na stacjach Dworzec Gdański i Politechnika.
Ashir - widziałeś puste składy na Polu Mokotowskim, bo pociągi musiały zawracać na Politechnice, a stacja ta jest zamknięta dla pasażerów. Tory do zawracania znajdują się na stacjach Dworzec Gdański i Politechnika.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Ale czkawka trwała dłużej. Chyba jakiś skład sie zepsuł po 16, bo 2 razem przejechaly przez Natolin PT do Kabat. Pierwszy ciemny i bez świateł - pchany był przez drugi. Metro w kier. Mlocin przyjechało z dwudziestoparominutowym poślizgiem.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Na początku był niejaki chaos. Na Wilanowskiej zarządzili przejście do pociągu stojącego na torze w stronę Kabat (dlatego napisałem o wahadle "chyba" aż do Wilanowskiej). W nim full ludzi, maszynista informował, że jedzie tylko do Pola, a dalej będą komunikaty na stacji. Na stacji niestety nikt nic nie mówił, a maszynista w pewnym momencie ogłosił, ze jedzie w stronę centrum, ale tę informację słyszeli tylko ci, którzy stali tuż przy pociągu.ashir pisze:Bo ja na stacji Pole Mokotowskie trafiłem tylko 2 pociągi jądące w kierunku Kabat, w dodatku przyjechały puste.
Generalnie brakowało informacji na stacjach. Za to maszynista wahadłowego spisał się bardzo dobrze (jak na informacje, które posiadał - każdy komunikat ogłaszał wielokrotnie).
Coś się musiało stać, bo od 15.50 do 16 stałem na Racławickiejchester pisze: Chyba jakiś skład sie zepsuł po 16, bo 2 razem przejechaly przez Natolin PT do Kabat

