Władze Warszawy - wybory, kandydaci itp.

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 paź 2014, 7:29

Do wyborów został ledwie miesiąc - po prostu Korwinisci, wychowani na ametykanskim suburbanizacyjnym snie, nie mają cienia pomysłu na zarzadzanie prawdziwym, duzym miastem.

A wspaniały, tajny program szlifowany do.ostatniej chwili to będą trzy banały: komercjalizacja, motoryzacja, suburbanizacja.

I tyle w tym temacie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 15 paź 2014, 7:51

Wypraszam sobie, jestem liberałem, nie korwinistą.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Autobus Czerwon
Posty: 4553
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 15 paź 2014, 7:53

I ja również sobie wypraszam, po prostu program KNP jest mi najbliższy ideowo, do samorządu KNP nadaje się jak pięść do oka. Jedynym rozsądnym kandydatem w tych wyborach jest Gronkiewicz-Waltz.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 paź 2014, 8:13

No toż napisałem, że piszę do Korwinistów, nie do Was :p Teraz lepiej?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 15 paź 2014, 8:15

Ale rola KNP w samorządzie może być teraz inna. Mogą kontrolować wydatki dzielnicy/miasta/powiatu itp. i nagłaśniać przekręty władzy.

A propos Jacka Wilka, śledzę jego profil fejsbukowy i na razie rzucał tylko pojedyncze pomysły, głównie związane z jakimiś doniesieniami medialnymi o działaniach obecnej ekipy. Jest to rozsądny człowiek, może zbyt rozsądny na nasz system polityczny :wink:
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36229
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 paź 2014, 10:20

Na razie to kandydat KNP na prezydenta Warszawy... wyleciał z władz KNP. Piaskownica, a co gorzej dla was - ludzie to widzą :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 15 paź 2014, 10:32

Oczywiście, jest to błąd, ale mleko się rozlało i trzeba działać w obecnych warunkach. Mimo wszystko liczę na choć jednego radnego KNP w radzie Warszawy.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1745
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 15 paź 2014, 13:25

KNP to efemeryda porównywalna do palikociarni. Medialny, wygadany guru to sezonowa atrakcja dla tabloidów i kolejnej rzeszy małoletnich wyznawców.
UPR- bis. Kotlet odgrzewany po wielokroć.
Idiokracja nas otacza

Awatar użytkownika
panzerloud
Posty: 212
Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08

Post autor: panzerloud » 15 paź 2014, 14:31

Twój ruch był satelitą po, która miała zebrać opozycjonistów, przed wyborami grali na nutę liberalizmu, a po wyborach zajęli się wszystkim co kontrowersyjne - oczywiście w duchu socjaldemokracji, zgodnie z lewicowymi wartościami. piszę z telefonu więc nie będę za mocno rozwijał tematu partii Palikota.Trzeba jednak jasno powiedzieć. że porównywanie TR/RP do KNP jest conajmniej nie na.miejscu. UPR nie ma takiej siły przebicia jak KNP, która zaistniała dzięki kontrowersyjnymi, wyrazistymi wypowiedziami Korwina,
Bo jeżeli mówi się o konkretach, to pies z kulawą nogą się nie zainteresuje. od jakiegoś czasu media widząc że wzrasta mu poparcie zaczęły podejmować próby ośmieszenia go - wychodził obronną ręką, i poparcie mu rosło, więc odcieli go od mediów, i szkalowali, tym samym nie dając szans obrony. Ludzie się czepiają że niepotrzebnie podaje w eter kontrowersyjne tezy światopoglądowe, nie rozumiejąc że dzięki temu dostał kilka minut na tłumaczenie ludziom słusznych postulatów. Można się z nim nie zgadzać w kwestiach światopoglądowych, ale zasługi dla partii ma ogromne.
@:Glonojad: banały? w kamieniu pomorskim, doprowadziło do sukcesu, wkleję cytat z książki Stefana oleszczuka, który on sam opublikował na Facebooku,
Ps.Ostatni zarzut o wyludnianiu centrum jest z sufitu.
S. Oleszczuk, były burmistrz Kam. Pomorskiego z UPR, obecny kandydat na prezydenta Szczecina z KNP o budżecie gminy:
Kiedy na rozmaitych spotkaniach, w wywiadach dla prasy mówię, że budżet gminy powinien być jak najmniejszy to wywołuje to albo wzburzenie, albo zdziwienie, albo jeszcze inne uczucia. Rzadko kiedy zrozumienie. A ja powtarzam przy każdej okazji - budżet gminy powinien być jak najmniejszy. Im mniej pieniędzy ściągniętych z ludzi w budżecie, tym więcej w ich kieszeniach. Normalny człowiek wykorzysta te pieniądze na pewno lepiej (i to z pożytkiem dla siebie), niżby miał to za niego zrobić urzędnik.
Budżet gminy powinien być jak najmniejszy, a pieniądze z niego powinny być wydawane jedynie na cele wspólne wszystkim obywatelom gminy (w każdym razie, jak największej liczbie mieszkańców danej społeczności lokalnej). To co zwykło określać się wspólnymi potrzebami społecznymi - to przede wszystkim: drogi i ulice, chodniki, oświetlenie, wodociągi, kanalizacja, oczyszczalnia, uzbrojenie terenu. To są potrzeby wspólne społeczności lokalnej, a nie: opieka społeczna, dom kultury, klub sportowy czy inne tego typu kwiatki wymyślane przez socjalistów. Tej kategorii - nazwijmy socjalnych - potrzeb, nie należy uznawać jako wspólne społeczności lokalnej, a jako potrzeby natury prywatnej.

Dobroczynność, rozrywkę kulturalną czy sportową należy traktować tylko i wyłącznie jako potrzeby natury prywatnej, indywidualnej dla każdego z osobna. Budżet gminy - czyli pieniądze wszystkich podatników - ma służyć jak najszerszemu gronu tych podatników, a nie spełniać "duchowe" czy "intelektualne" zachcianki co poniektórych.

Pieniądze z gminnego budżetu nie są jakimś abstrakcyjnym darem z niebios, forsą wspólną a więc niczyją. W budżecie gminy są nasze pieniądze, zabrane nam pod przymusem w postaci rozmaitych podatków, opłat i innych ofiar składanych państwu. Dlatego należy wydawać je rozsądnie, oszczędnie i na cele wspólne wszystkim.

Moją ambicją było - co zabrzmi paradoksalnie - robić dla ludzi jak najmniej, a nie jak najwięcej. Bo jeżeli władza robi "coś" dla ludzi, to to ich odpowiednio kosztuje.

Polityka budżetowa prowadzona w Kamieniu Pomorskim przez ostatnie lata opierała się i opiera na niefinansowaniu niczego, do czego nie zmusza nas socjalistyczne prawo. Od początku naszej kadencji wprowadziliśmy stopniowe ograniczenia w zakresie wydatków na: kulturę, sport i placówki typu żłobki i przedszkola. Nie robiliśmy niczego z dnia na dzień, tylko uprzedzaliśmy np. Kamieński Dom Kultury, że z dniem tym i tym gmina przestaje do niego dopłacać. Podobnie rzecz miała się z lokalnymi sportowcami i wszystkimi innymi typami "społecznych działaczy" za pieniądze podatników. Oczywiście koronnym zarzutem kamieńskiej opozycji w stosunku do mnie jest, że za mojej kadencji Kamień stał się pustynią intelektualną. Przepraszam, czy to oznacza, że likwidacja Domu Kultury, kilku bibliotek (w 90-procentach wypełnionych socrealistycznymi lekturami szkolnymi), przekazanie muzeum prawowitemu właścicielowi, likwidacja żłobków i przedszkoli spowodowała, że nagle mieszkańcy Kamienia schamieli i reprezentują sobą pustynię intelektualną? Jakoś nie zauważyłem, że brak Domu Kultury spowodował jakieś spustoszenia w umysłach mieszkańców Kamienia. Chyba, że owa pustka intelektualna doskwiera moim lokalnym opozycjonistom (jednemu malarzowi z umiarkowanym talentem, gminnemu dziennikarzynie i kilkunastu ich znajomkom, których rozwój intelektualny ograniczył się do ciągłych prób wyłudzenia ode mnie pieniędzy należących do wszystkich podatników), a jeśli tak, to stwierdzam, że istnienie domu kultury i tak nie podniosłoby im ich ilorazu inteligencji.

Do tego zarzuca mi się, że jesteśmy za biedni na moje UPR-owskie eksperymenty. Więc logicznie rzecz biorąc, skoro jesteśmy za biedni, to dlaczego mam jeszcze wydawać i marnować nasze wspólne pieniądze na idiotyczne i naprawdę nikomu (poza nielicznymi "działaczami") niepotrzebne cele? Właśnie dlatego, że jesteśmy biednym społeczeństwem, tym bardziej jesteśmy zmuszeni oszczędzać i roztropnie wydawać publiczne pieniądze. Tym kierowałem się i tym będę się kierować nadal - publiczne pieniądze nie są pieniędzmi niczyimi, to są nasze wspólne pieniądze, i można je wydać tylko na nam wszystkim wspólne cele. Niestety większość ludzi wyznaje idiotyczną zasadę tzw. sprawiedliwości społecznej i to co robię w Kamieniu jako sprawiedliwe (bezprzymiotnikowo) doprowadza ich do szału. A o sprawiedliwości społecznej mam takie samo zdanie jak kolumbijski filozof Mikołaj Davila, który swego czasu napisał: "Jeśli jednostka obrabuje inną jednostkę, to nazywa się to "rabunkiem". Jeśli czyni to grupa - "sprawiedliwością społeczną". Między rabunkiem a tzw. sprawiedliwością społeczną nie ma różnicy i ja do tego ręki przykładał nie będę.

Wracając do polityki budżetowej - w miarę upływu kadencji, dzięki oszczędnościom w wydatkach na kulturę itp. rozrywki co roku mogliśmy zwiększać udział inwestycji w wydatkach budżetowych. Przy spełnianiu zachcianek socjalnych radnych i rozmaitych "działaczy społecznych" nie doszłoby do realizacji przynajmniej połowy inwestycji. W każdym razie wlokłyby się jak w realnym socjalizmie.

Na zakończenie powtórzę jeszcze raz - im mniej pieniędzy w budżecie, tym więcej zostaje ludziom w kieszeni. Oni na pewno wykorzystają to efektywniej niż urzędnicy. Im więcej forsy oddajemy urzędnikom, tym w coraz większym stopniu stajemy się zniewoleni. Napisał kiedyś mój ulubiony filozof Mikołaj G. Davila: "By uczynić z ludzi niewolników, należy im wmówić, że wszystkie problemy, to problemy społeczne". I wmawia się nam cały czas... .

A jeśli chodzi o upadek kultury, to przypominam, że jeszcze sto, dwieście lat temu nie istniało coś takiego jak upaństwowiona kultura - a malarstwo, teatr, proza i poezja kwitły i rozwijały się bez potrzeby uczęszczania do gminnych czy miejskich ośrodków kultury, bez potrzeby zatrudniania instruktorów, kupowania sprzętów itd. Wystarczył mecenat prywatny i mecenat samych artystów. Nic tak nie szkodzi kulturze jak przymusowy i drogi mecenat państwa.
Na marginesie, czy któryś ze specjalistów od zadłużania może pochwalić się takim sukcesem jak Oleszczuk, podstawowe założenia polityki samorządowej wg oleszczuka są na polskiej Wikipedii, pod jego nazwiskiem.
Przepraszam za ewentualne błędy i lakonizm - ale piszę z telefonu.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 paź 2014, 15:37

Kamień Pomorski jako przykład adekwatny do Warszawy pasuje mniej więcej tak sano, jak Detroit.

Czyli potwierdza się, co napisałem - zero ponysł na Warszawę. A na stronie p. Wilka "proszę czekać"...

Co do Korwina - on się najlepiej kompromituje sam. Vide asfaltowanie tunelu średnicowego, co, wraz z piżal się Boże "uzasadnieniem", sam słyszałem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 15 paź 2014, 15:40

Ale Korwin nie startuje teraz na prezydenta Warszawy, więc może zejdźmy już z tego tematu.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 15 paź 2014, 17:33

Os0 pisze:Ale Korwin nie startuje teraz na prezydenta Warszawy, więc może zejdźmy już z tego tematu.
Ale łatka na nim i jego środowisku pozostaje.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 paź 2014, 19:13

Z braku wiedzy o poglądach teoretycznie właściwych miejscowo działaczy...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 15 paź 2014, 19:15

A jutro o 13:00 konferencja prasowa sprzed Ratusza i ogłoszenie kandydata. Podobno jednak Wipler, nie Wilk.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36229
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 paź 2014, 19:51

I ty się dziwisz naszej bece z tego środowiska? :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ