Strona 58 z 229

: 24 maja 2012, 1:15
autor: Rosa
BJ pisze:Ale po cholerę?
Połączenie Wwa-Radom trąci PKSem, a mam nieodparte wrażenie, że z PKSem PB się nie chce kojarzyć.
Poza tym wcale nie musiałby być to takich hit, bo płacenie codziennie 20-40 PLN za bilet bez możliwości kupienia biletu miesięcznego albo kwartalnego byłoby średnio wygodne.
A czym sie Radom rózni od Lublina? (oprócz może tego że łatwiej jest przejechac przez SM niz przez Raszyn a potem Marynarską) A Lublin jest po Gdansku linią ktora ma w PB najlepsze obłozenie. To tam najczęsciej sa obecnie wysylane duble.

: 24 maja 2012, 1:48
autor: fik
Rosa pisze:A czym sie Radom rózni od Lublina?
Ty tak na serio?

: 24 maja 2012, 7:09
autor: pawcio
To był największy szok socjologów i geografów przy okazji reformy emerytalnej, że stare województwa powytwarzały takie śmieszne lokalne patriotyzmy w poprzek dawnych podziałów historycznych.

: 24 maja 2012, 8:53
autor: BJ
Rosa pisze:A Lublin jest po Gdansku linią ktora ma w PB najlepsze obłozenie. To tam najczęsciej sa obecnie wysylane duble.
Co mnie akurat mocno dziwi, bo pociąg do Lublina jedzie max 2.5h i jest tani jak barszcz.

: 24 maja 2012, 13:12
autor: Wolfchen
BJ pisze:Ale po cholerę?
Bo jest popyt, który gwałtownie w przyszłym roku wzrośnie...?
BJ pisze:Poza tym wcale nie musiałby być to takich hit, bo płacenie codziennie 20-40 PLN za bilet bez możliwości kupienia biletu miesięcznego albo kwartalnego byłoby średnio wygodne.
Skąd wytrzasnąłeś te 40 złotych? :shock:
Rosa pisze:A czym sie Radom rózni od Lublina?
Tym, że Lublin jest w miarę autonomicznym centrum określonego regionu, a Radom to typowa satelicka sypialnia Warszawy? :-k

[ Dodano: |24 Maj 2012|, 2012 13:20 ]
pawcio pisze:To był największy szok socjologów i geografów przy okazji reformy emerytalnej, że stare województwa powytwarzały takie śmieszne lokalne patriotyzmy w poprzek dawnych podziałów historycznych.
Podziały historyczne się znacznie zatarły. Patrząc historycznie, to Radom powinien tworzyć jeden region z Kielcami i Sandomierzem, ale patrząc ekonomicznie - jest ewidentne ciążenie w kierunku Warszawy. A z Kielcami raczej związków innych jak historyczne nie ma.
BJ pisze:Co mnie akurat mocno dziwi, bo pociąg do Lublina jedzie max 2.5h i jest tani jak barszcz.
Tani jak barszcz? Polemizowałbym, jednorazowy kosztuje 40 zł (w jedną stronę), a do tego o gniazdkach czy klimatyzacji nie ma sensu marzyć...
Natomiast na PB na dzisiaj bilet kosztuje odpowiednio:
- na 18:20: 23 zł
- na 21:25: 15 zł
Jak widać, normalny bilet na 21:25 jest tańszy, niż kolejowy ulgowy 51%... Gdzie to tanio jak barszcz? 8-(

: 24 maja 2012, 13:35
autor: BJ
Dobra, porównujesz to z PB, który ceny ma patologicznie niskie i owszem, na wrzesień pewnie możesz sobie kupić bilet do Lublina i za 1 PLN, co kiepsko będzie wyglądało w porównaniu z 40 PLN za TLK.
Nie chcę znowu wdawać się w rozmowę na temat tego, ile to jest dużo za bilet, a ile mało, bo mamy chyba zupełnie inne kryteria. Dziś jadę do Krakowa i za komfort, który oferuje mi EIC 80 PLN nie uważam za wysoką cenę. Od kogoś ostatnio usłyszałem, że płacąc tyle za bilet chyba w dupie mi się poprzewracało, więc chyba tu się nie dogadamy ;)

: 24 maja 2012, 13:53
autor: Wolfchen
BJ pisze:Dobra, porównujesz to z PB, który ceny ma patologicznie niskie i owszem, na wrzesień pewnie możesz sobie kupić bilet do Lublina i za 1 PLN, co kiepsko będzie wyglądało w porównaniu z 40 PLN za TLK.
Ale tu nie chodzi o bilety kupowane na miesiąc wcześniej, tylko o bilety kupowane "od ręki" - stąd podałem przykładowe ceny na dzisiaj.

Czy ceny patologicznie niskie? Tu bym polemizował.
BJ pisze:Dziś jadę do Krakowa i za komfort, który oferuje mi EIC 80 PLN nie uważam za wysoką cenę.
Nie wiem, ile zarabiasz (i czy w ogóle), ale ja bym nie wydał mojej dniówki na bilet w jedną stronę.

Komfort jest natomiast skrajnie subiektywnym odczuciem, więc polemika nad tym nie ma sensu ;)

: 24 maja 2012, 14:23
autor: BJ
Wolfchen pisze:Ale tu nie chodzi o bilety kupowane na miesiąc wcześniej, tylko o bilety kupowane "od ręki" - stąd podałem przykładowe ceny na dzisiaj.
Rozumiem, ale nadal uważam, że 40 PLN za dość szybką i dość komfortową podróż między dwoma oddalonymi od siebie o kilka ładnych km miastami to nie jest dużo ;)

: 24 maja 2012, 14:44
autor: Rosa
BJ pisze: Nie chcę znowu wdawać się w rozmowę na temat tego, ile to jest dużo za bilet, a ile mało, bo mamy chyba zupełnie inne kryteria. Dziś jadę do Krakowa i za komfort, który oferuje mi EIC 80 PLN nie uważam za wysoką cenę. Od kogoś ostatnio usłyszałem, że płacąc tyle za bilet chyba w dupie mi się poprzewracało, więc chyba tu się nie dogadamy ;)
No własnie, widac wiec że nie jestes typowym przedstawicielem podrózujacego ludu. Dla wiekszosci to takie 80 zł to już jest dużo i dlatego nie ma co sie dziwić że ludzie korzystają z okazji i jadą dosyc komfortowym środkiem transportu jakim jest PB za niewielką cenę. Czy da rade przejechac obecnie z Lublina pojazdem ktory ma klimatyzację, gniazdko do podłaczenia laptopa czy ładowarki za podobne jak w PB pieniądze (czyli te max 23 zł)?

: 24 maja 2012, 14:50
autor: Wolfchen
BJ pisze:Rozumiem, ale nadal uważam, że 40 PLN za dość szybką i dość komfortową podróż między dwoma oddalonymi od siebie o kilka ładnych km miastami to nie jest dużo
Brak klimatyzacji każe dyskutować z tym, czy jest to podróż komfortowa. O braku gniazdek (żeby podłączyć np. netbooka czy podładować telefon) nie wspomnę... Więc z tym komfortem coś nie bardzo, szczególnie, że klima to teraz niezbędne minimum, aby mówić o komforcie. :-$
Rosa pisze:Czy da rade przejechac obecnie z Lublina pojazdem ktory ma klimatyzację, gniazdko do podłaczenia laptopa czy ładowarki za podobne jak w PB pieniądze (czyli te max 23 zł)?
Nie.

: 24 maja 2012, 15:32
autor: fik
Wolę brak klimatyzacji, niż 3h w zapiętych pasach bez możliwości wyprostowania nóg i normalnego skorzystania z toalety, co nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek pojęciem komfortu.
Rosa pisze:Czy da rade przejechac obecnie z Lublina pojazdem ktory ma klimatyzację, gniazdko do podłaczenia laptopa czy ładowarki za podobne jak w PB pieniądze (czyli te max 23 zł)?
Czy da radę przejechać obecnie z Lublina pojazdem, w którym można nabyć kawę, herbatę i posiłek za podobne jak na kolei pieniądze? Nie? Ojej.

: 24 maja 2012, 15:45
autor: Rosa
fik pisze:Wolę brak klimatyzacji, niż 3h w zapiętych pasach
Naprawde jeździsz autobusami w zapietych pasach?
Jeden woli zresztą to, drugi tamto, faktem jest jednak że PB znalazł dla siebie klientów.

: 24 maja 2012, 15:49
autor: fik
Rosa pisze: Naprawde jeździsz autobusami w zapietych pasach?
Nie, ale mam taki obowiązek.
Rosa pisze: Jeden woli zresztą to, drugi tamto, faktem jest jednak że PB znalazł dla siebie klientów.
No, oferuje całe 300 miejsc z Lublina do Warszawy dziennie. Mniej, niż jeden z dziesięciu pociągów. Niech żyje nam!

: 24 maja 2012, 16:27
autor: Szeregowy_Równoległy
fik pisze:Czy da radę przejechać obecnie z Lublina pojazdem, w którym można nabyć kawę, herbatę i posiłek za podobne jak na kolei pieniądze? Nie? Ojej.
Fakt, posiłki są kozackie. A jak się fajnie trafi, to obsługa wagonu restauracyjnego jest zalana w płaskorzeźbę i dopiero jest czad. Kupujesz colę za 4zł, dajesz dychę, pan wydaje ci dwie piątki reszty. A ciebie korci, żeby poprosić o kanapkę, bo wiesz, że ten człowiek z nożem w ręku będzie bardzo pocieszny. Tak, takie drobiazgi też wpływają na wizerunek przewoźnika (opisywany przypadek widziałem w TLK z Zielonej Góry bodajże we wrześniu zeszłego roku, podczas mojej ostatniej podróży pociągiem. To plus ludzie kwitnący na korytarzach od Poznania jakoś mnie zniechęciło).
fik pisze:No, oferuje całe 300 miejsc z Lublina do Warszawy dziennie. Mniej, niż jeden z dziesięciu pociągów. Niech żyje nam!
A jak zainteresowanie będzie większe, to dorzucą kolejny autobus. Tak, jak robili z Gdańskiem. Robią to, czego PKP ni cholery nie potrafi: dopasowują ilość oferowanych miejsc do zainteresowania, co daje gwarancję, że nie wyląduje się na korytarzu, w kiblu czy cholera wie gdzie jeszcze, bo miejsc zabraknie. Może siedzę mniej wygodnie, niż w pociągu, ale mam pewność, że będę siedział. W pociągu jest loteria. A dla kogoś takiego jak ja, nie posiadającego żadnych ulg, cenowo PB jest znacznie atrakcyjniejszy. Koniec spamu :)

: 24 maja 2012, 19:16
autor: Wolfchen
fik pisze:Wolę brak klimatyzacji, niż 3h w zapiętych pasach bez możliwości wyprostowania nóg i normalnego skorzystania z toalety, co nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek pojęciem komfortu.
Parokrotnie zdarzyło mi się jechać pociągiem podczas, gdy w przedziale jechał komplet pasażerów (8 osób). Miejsca było znacznie mniej, niż w autobusie, a do tego jeszcze ludzie się kręcili + smród dymu tytoniowego. Dalej mamy się licytować? Z góry wiadomo, że to bezcelowe, bo każdy woli co innego :P
Rosa pisze:Jeden woli zresztą to, drugi tamto, faktem jest jednak że PB znalazł dla siebie klientów.
I przecież o to chodzi - jest popyt, to jest podaż. 8-(