BJ pisze:Ale po cholerę?
Bo jest popyt, który gwałtownie w przyszłym roku wzrośnie...?
BJ pisze:Poza tym wcale nie musiałby być to takich hit, bo płacenie codziennie 20-40 PLN za bilet bez możliwości kupienia biletu miesięcznego albo kwartalnego byłoby średnio wygodne.
Skąd wytrzasnąłeś te 40 złotych?

Rosa pisze:A czym sie Radom rózni od Lublina?
Tym, że Lublin jest w miarę autonomicznym centrum określonego regionu, a Radom to typowa satelicka sypialnia Warszawy?
[ Dodano: |24 Maj 2012|, 2012 13:20 ]
pawcio pisze:To był największy szok socjologów i geografów przy okazji reformy emerytalnej, że stare województwa powytwarzały takie śmieszne lokalne patriotyzmy w poprzek dawnych podziałów historycznych.
Podziały historyczne się znacznie zatarły. Patrząc historycznie, to Radom powinien tworzyć jeden region z Kielcami i Sandomierzem, ale patrząc ekonomicznie - jest ewidentne ciążenie w kierunku Warszawy. A z Kielcami raczej związków innych jak historyczne nie ma.
BJ pisze:Co mnie akurat mocno dziwi, bo pociąg do Lublina jedzie max 2.5h i jest tani jak barszcz.
Tani jak barszcz? Polemizowałbym, jednorazowy kosztuje 40 zł (w jedną stronę), a do tego o gniazdkach czy klimatyzacji nie ma sensu marzyć...
Natomiast na PB na dzisiaj bilet kosztuje odpowiednio:
- na 18:20: 23 zł
- na 21:25: 15 zł
Jak widać, normalny bilet na 21:25 jest tańszy, niż kolejowy ulgowy 51%... Gdzie to tanio jak barszcz?
