Strona 60 z 73

: 16 maja 2011, 14:53
autor: Bastian
Chyba 1900.

: 16 maja 2011, 19:54
autor: Siecool
Czy NR stojący przy początku jednotoru to tak na wszelki wypadek teraz dyżury tam pełni? Widziałem ich dzisiaj dwa razy, nic szczególnego nie robili, sygnalizacja działała chyba normalnie, tramwaje też raczej bez specjalnego pośpiechu jeździły.

: 16 maja 2011, 20:04
autor: fe91
Na pewno koło 11:15 sygnalizacja była padnięta, nie wiem od kiedy i jak długo, ale udało mi się trafić na przyjazd NR ekspediującego tramwaje z mijanki WAT w kierunku pętli.

: 16 maja 2011, 23:11
autor: drja
KwZ pisze:
Bastian pisze:
Zakładasz, że ile samochodów przejedzie dwoma pasami w ciągu, dajmy na to, 10 sekund? Bardziej bym się obawiał liczyć autobus :P
Majusi kiedyś zarzucił normą teoretyczną, nie pamiętam, coś jak 1800 pojazdów umownych/h (na każdy pas). Wychodzi 10 samochodów. I nie sądzę, żeby w praktyce mogło być dużo więcej.
Biorąc te 1800/pas*h, przy ~12-15s wstrzymaniu i 4 pasach, to jest ze 25-30 samochodów. Przy porannym napełnieniu, liczmy 1.5 pasażera, da ze 40 osób. A niech się trafi autobus, dużo ich tam jest ;)
To są już takie dane, że można poteoretyzować. Ale żeby nie było, to się powtórzę, że trzeba szlak 20-tki uprzywilejować i uatrakcyjnić możliwie, jak się da. Nawet bezwarunkowym priorytetem przez - jakby nie było - szkielet komunikacyjny Bemowa.

: 16 maja 2011, 23:51
autor: Jarek
Ludzie, opanujcie się! Jakie 1800-1900 na pas?! To jest bliskie natężeniu nasycenia, ale nie natężeniu dopływu. Gdyby był taki dopływ, to po godzinie korek siegałby po horyzont.

Tam jest natężenie rzędu 1000p.u./h/kierunek. Czyli w przekroju mamy około 2000/h, a na sekundę to będzie z pół pojazdu, czyli z 0,7 osoby.

: 16 maja 2011, 23:59
autor: Glonojad
Heh, to może jednak i dobrze, że Inżynieria Ruchu prof. Suchorzewskiego (i spółki) jest dostępna nawet w empikach ;)

: 17 maja 2011, 0:01
autor: KwZ
Aha, tylko że zawsze będą jechały jakieś samochody.

: 17 maja 2011, 0:04
autor: JacekM
Glonojad pisze:Heh, to może jednak i dobrze, że Inżynieria Ruchu prof. Suchorzewskiego (i spółki) jest dostępna nawet w empikach ;)
Taki lekki ot, i mały kamyk do ogródka moderatorów i wiodących userów tego działu forum: Bardzo chętnie zapoznałbym się z listą pozycji zawierających wiedzę nt. transportu - sterowania ruchem oraz innych poruszanych zagadnień w stylu kształtowania popytu, racjonalizacji podróży itp. Tak żeby inni, niekoniecznie studiujący transport na PW, też mieli jakąś możliwość być lepiej zorientowanymi w temacie.

: 17 maja 2011, 1:58
autor: Bastian
JacekM pisze:Bardzo chętnie zapoznałbym się z listą pozycji zawierających wiedzę nt. transportu - sterowania ruchem oraz innych poruszanych zagadnień w stylu kształtowania popytu, racjonalizacji podróży itp. Tak żeby inni, niekoniecznie studiujący transport na PW, też mieli jakąś możliwość być lepiej zorientowanymi w temacie.
Planujemy zebranie czegoś takiego na OK :)

: 17 maja 2011, 8:44
autor: Jarek
A proszę bardzo. Tutaj jest bardzo przystępna amerykańska pozycja na temat sygnalizacji świetlnej. Od zera. Jedyna trudność polega na tym, że w USA trochę inaczej opisuje się program sygnalizacji. Mimo to polecam. signaltiming

[ Dodano: |17 Maj 2011|, 2011 08:47 ]
A tutaj coś jeszcze bardziej przystępnego:

Why is the signal always red?

: 17 maja 2011, 9:51
autor: a/p TALENT
Przejechałem się jednotorem/dwutorem. Przy "zakręcie śmierci" czuwał NR. Podróż minęła bez nadmiernych ekscytacji. Sygnalizacja dla tramwaju działała tak z "łaski",
denerwujący jest odcinek od "zakrętu śmierci" do skrzyżowana z ul. Kocjana. Marny i zapuszczony wjazd do stacji obsługi samochodów na terenie WAT potraktowano jako super priorytet wstrzymujący bieg tramwaju. Skrzyżowanie z Radiową kiedyś przebudują więc cisza o tym miejscu.
Jak zwykle przymarudzę Wiedniem, np. rozkosznie jedzie się tramwajem 26 po Donaufeldergasse. Tramwaj rządzi synalizatorami ulicznymi a blachosmrody z szacunkiem czekają, aż Bim raczy przejechać przez skrzyżowanie.

: 17 maja 2011, 9:57
autor: Glonojad
Szczerze mówiąc akurat wiedeńskim 26 nie jechałem, ale z podróży np. 18 jakichś strasznych priorytetów to nie pamiętam. Nie zrobiło to na mnie w każdym razie takiego wrażenia, jak w Dreźnie czy Monachium.

Inna sprawa, że w Wiedniu w ogóle jest chyba mało sygnalizacji w stosunku do np. Warszawy, przynajmniej na klasycznych, jednoprzestrzennych, tramwajowych ulicach.

: 17 maja 2011, 13:02
autor: Majusi
Bastian pisze:Chyba 1900.
1900 to według HCM. W Wawiem przyjmuje się 1800 ponieważ 1900 to dla naszych warunków za idealnie.
Może powinniśmy przejść na osobo-pojazdy umowne uwzględniające T, A i SO?

: 17 maja 2011, 14:19
autor: Jarek
To nie takie proste, bo oszacowanie przepustowości wymaga p.u., a osobo-pojazdy pojawiają się przy analizie strat czasu. Należałoby zbudować jakiś model.

Orientujesz się, czy np. Transyt uwzględnia straty czasu pasażerów zbiorówki?

: 17 maja 2011, 19:00
autor: ashir
warszawa.gazeta.pl pisze:Linia specjalnej troski na Boernerowo. Wciąż awarie.

Tramwaje Warszawskie wystawiły posterunek nadzoru ruchu do pilnowania otwartej dwa tygodnie temu jednotorowej linii na Boernerowo. Dlaczego na nowym odcinku prawie nie ma dnia bez awarii?

Długo oczekiwany powrót dwudziestki na ul. Dywizjonu 303 i gen. Kaliskiego okazał się dla tramwajarzy ciężką próbą. Końcówka odbudowanej linii składa się z jednego toru wyposażonego w dwie mijanki. Psuje się jednak sygnalizacja świetlna, która zapobiega wjazdowi tramwajów na wspólny odcinek z przeciwnych kierunków, zanika też napięcie w sieci. - Ludzie denerwują się ciągłymi przerwami w ruchu. To może ich zniechęcić do linii, na którą czekaliśmy 2,5 roku - martwi się pan Grzegorz z Boernerowa.

- Zwróciliśmy uwagę firmie Tens, która wykonała system mijankowy, że nie wszystko działa prawidłowo - potwierdza Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. Nasz informator w tej spółce precyzuje, że "sygnalizacja jest niedopracowana i wymaga szeregu korekt". Są też problemy "na styku z urządzeniami firmy Siemens". Rzecznik Tramwajów zastrzega jednak, że poprawki już wprowadzono. - Przez dwa dni w zeszłym tygodniu, czyli w środę i w czwartek, wszystko było już w porządku, a w poniedziałek do wczesnego popołudnia mieliśmy tylko małe zatrzymanie, które trwało cztery minuty - informuje Michał Powałka.

Dodaje, że "na wszelki wypadek" Tramwaje Warszawskie wysłały na Boernerowo wóz nadzoru ruchu, którego pracownicy mają od razu reagować na kłopoty motorniczych. Problem jest o tyle poważny, że na drugim końcu trasy linia ta ma wspólny tor do zawracania z osiemnastką - opóźnienia na Boernerowie mogą się więc odbijać na punktualności kursów z Żerania.