: 16 maja 2011, 14:53
Chyba 1900.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Biorąc te 1800/pas*h, przy ~12-15s wstrzymaniu i 4 pasach, to jest ze 25-30 samochodów. Przy porannym napełnieniu, liczmy 1.5 pasażera, da ze 40 osób. A niech się trafi autobus, dużo ich tam jestKwZ pisze:Majusi kiedyś zarzucił normą teoretyczną, nie pamiętam, coś jak 1800 pojazdów umownych/h (na każdy pas). Wychodzi 10 samochodów. I nie sądzę, żeby w praktyce mogło być dużo więcej.Bastian pisze:
Zakładasz, że ile samochodów przejedzie dwoma pasami w ciągu, dajmy na to, 10 sekund? Bardziej bym się obawiał liczyć autobus
Taki lekki ot, i mały kamyk do ogródka moderatorów i wiodących userów tego działu forum: Bardzo chętnie zapoznałbym się z listą pozycji zawierających wiedzę nt. transportu - sterowania ruchem oraz innych poruszanych zagadnień w stylu kształtowania popytu, racjonalizacji podróży itp. Tak żeby inni, niekoniecznie studiujący transport na PW, też mieli jakąś możliwość być lepiej zorientowanymi w temacie.Glonojad pisze:Heh, to może jednak i dobrze, że Inżynieria Ruchu prof. Suchorzewskiego (i spółki) jest dostępna nawet w empikach
Planujemy zebranie czegoś takiego na OKJacekM pisze:Bardzo chętnie zapoznałbym się z listą pozycji zawierających wiedzę nt. transportu - sterowania ruchem oraz innych poruszanych zagadnień w stylu kształtowania popytu, racjonalizacji podróży itp. Tak żeby inni, niekoniecznie studiujący transport na PW, też mieli jakąś możliwość być lepiej zorientowanymi w temacie.
1900 to według HCM. W Wawiem przyjmuje się 1800 ponieważ 1900 to dla naszych warunków za idealnie.Bastian pisze:Chyba 1900.
warszawa.gazeta.pl pisze:Linia specjalnej troski na Boernerowo. Wciąż awarie.
Tramwaje Warszawskie wystawiły posterunek nadzoru ruchu do pilnowania otwartej dwa tygodnie temu jednotorowej linii na Boernerowo. Dlaczego na nowym odcinku prawie nie ma dnia bez awarii?
Długo oczekiwany powrót dwudziestki na ul. Dywizjonu 303 i gen. Kaliskiego okazał się dla tramwajarzy ciężką próbą. Końcówka odbudowanej linii składa się z jednego toru wyposażonego w dwie mijanki. Psuje się jednak sygnalizacja świetlna, która zapobiega wjazdowi tramwajów na wspólny odcinek z przeciwnych kierunków, zanika też napięcie w sieci. - Ludzie denerwują się ciągłymi przerwami w ruchu. To może ich zniechęcić do linii, na którą czekaliśmy 2,5 roku - martwi się pan Grzegorz z Boernerowa.
- Zwróciliśmy uwagę firmie Tens, która wykonała system mijankowy, że nie wszystko działa prawidłowo - potwierdza Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. Nasz informator w tej spółce precyzuje, że "sygnalizacja jest niedopracowana i wymaga szeregu korekt". Są też problemy "na styku z urządzeniami firmy Siemens". Rzecznik Tramwajów zastrzega jednak, że poprawki już wprowadzono. - Przez dwa dni w zeszłym tygodniu, czyli w środę i w czwartek, wszystko było już w porządku, a w poniedziałek do wczesnego popołudnia mieliśmy tylko małe zatrzymanie, które trwało cztery minuty - informuje Michał Powałka.
Dodaje, że "na wszelki wypadek" Tramwaje Warszawskie wysłały na Boernerowo wóz nadzoru ruchu, którego pracownicy mają od razu reagować na kłopoty motorniczych. Problem jest o tyle poważny, że na drugim końcu trasy linia ta ma wspólny tor do zawracania z osiemnastką - opóźnienia na Boernerowie mogą się więc odbijać na punktualności kursów z Żerania.