Strona 60 z 136
: 31 sie 2011, 14:10
autor: Bastian
Paweł_K pisze:Trochę trwa sprowadzenie oddziału policji z "gumisiem" na wyposażeniu, czyli policjantem ubranym w specjalny strój, mający chronić przed skutkami manipulacji paczką z podejrzaną zawartością.
Pół godziny? Jeżeli więcej, to kiedyś wszyscy zginiemy.
Całość powinna zająć godzinę. Im to dłużej trwa, tym bardziej może prowokować do ataków pseudoterrorystycznych (ile toreb ze szmatami trzeba, by sparaliżować na kilka godzin półtoramilionowe miasto?).
: 31 sie 2011, 15:15
autor: Paweł_K
Nie każda bomba ma zapalnik czasowy, niektóre są tak skonstruowane, że wybuchają przy próbie otwarcia pojemnika, w którym się znajdują. Potencjalny terrorysta, znając mentalność Polaków, bez obaw mógłby stosować opcję numer 2...
: 31 sie 2011, 15:28
autor: MeWa
JacekM pisze:A co się stało z ciastem? Zostało zjedzone? Stało się własnością miasta albo Skarbu Państwa?
zostało zastrzelone. Niestety nie wiadomo, jak smakowało.
Bywalec pisze:Czy wahadło nie mogło jeździć trochę szybciej niż jakieś 20-30 km/h, czy ze względów bezpieczeństwa musiało z taką prędkością jechać?
zależy od zajętości odcinka, no i podejrzewam, że od toru, po którym jechało (właściwy / niewłaściwy).
: 31 sie 2011, 15:36
autor: Bywalec
MeWa pisze:Bywalec pisze:Czy wahadło nie mogło jeździć trochę szybciej niż jakieś 20-30 km/h, czy ze względów bezpieczeństwa musiało z taką prędkością jechać?
zależy od zajętości odcinka, no i podejrzewam, że od toru, po którym jechało (właściwy / niewłaściwy).
Było tylko jedno wahadło, a w stronę Młocin jechaliśmy po torze w kierunku Kabat, ale jak wracał na Wilanowską to na początku też wolno jechał (tyle co widziałem)
: 31 sie 2011, 22:39
autor: Premo
Paczka byłą o tyle śmieszna że miała napis "dla mnie". Ale całą akcja ewakuacyjna to pic na wodę. Ok 15 minut stacja normalnie funkcjonowała. Wokół paczki stali policjanci. Pociągi kursowały normalnie. Przez ten czas ewentualny zamachowiec mógłby narobić bardzo wielkich szkód gdyby faktycznie byłą tam ładunek wybuchowy
: 31 sie 2011, 22:50
autor: Paweł D.
Premo pisze:(...)Ale całą akcja ewakuacyjna to pic na wodę. Ok 15 minut stacja normalnie funkcjonowała. Wokół paczki stali policjanci. Pociągi kursowały normalnie.
A czego się dziwić? Przecież decyzji o skróceniu kursowania nie podejmie szeregowy pracownik tylko ktoś "wysoki". A potencjalny zamachowiec zdetonowałby ładunek zanim ktoś go zauważy. Z drugiej strony nigdy nie wiadomo co się w takiej paczce znajduje. Różni szaleńcy się trafiają.
: 01 wrz 2011, 13:29
autor: Premo
Chodzi o to że całe to zamknięcie było do niczego nie potrzebne. Wiele ludzi straciło czas i pieniądze. Nie krytykuje powodu zamknięcia tylko organizacji tego przedsięwzięcia.
: 01 wrz 2011, 14:21
autor: Bon Jovi
Premo pisze:Chodzi o to że całe to zamknięcie było do niczego nie potrzebne. Wiele ludzi straciło czas i pieniądze. Nie krytykuje powodu zamknięcia tylko organizacji tego przedsięwzięcia.
Bezpieczeństwo ma wartość wyższą niż pieniądze i czas.
Ja wole przeżyć i stracic dwie godziny z zycia i część pieniędzy, niż nie żyć lub być trwale okaleczonym i mieć te cholerne pieniądze. A czas i tak bym stracił na leczenie. W przypadku śmierci bym czasu nie miał. Jeśli jest podejrzany ładunek, paczka lub coś innego zawsze nalezy zachować szczególna ostrożność.
: 02 wrz 2011, 9:06
autor: Domino2001
Dzisiaj rano kolejne utrudnienia były:
Zepsuty pociąg zatrzymał metro
Zepsuty pociąg metra blokował przez kilkadziesiąt minut ruch w kierunku Bielan. Nieregularnie kursowały również składy w stronę Kabat. - W tej chwili pociągi jeżdżą, ale mają kilkuminutowe opóźnienia - informuje rzecznik stołecznego metra, Krzysztof Malawko.
- Około godz. 7.15 uległ awarii pociąg na stacji Racławicka, wstrzymaliśmy ruch w kierunku Młocin- wyjaśnia rzecznik. Zepsuty pociąg trzeba było zepchnąć z torów. W tym czasie utworzył się również zator na stacji Kabaty. - Pociągi nie miały jak zawracać, ponieważ tory odstawcze były zajęte- precyzuje Malawko.
Ruch w obu kierunkach przywrócono około godz 7.48.
ec
: 02 wrz 2011, 11:35
autor: Paweł_K
Czyli już wiem dlaczego między 8.40 a 8.50 na Gdańskim w stronę Kabat nie było pociągu (W stronę Młocin pojechały ze 4), a potem trzeba było przepuścić ze 3 składy żeby myśleć o wejściu do środka...
: 02 wrz 2011, 12:02
autor: Bywalec
Paweł_K pisze:Czyli już wiem dlaczego między 8.40 a 8.50 na Gdańskim w stronę Kabat nie było pociągu (W stronę Młocin pojechały ze 4), a potem trzeba było przepuścić ze 3 składy żeby myśleć o wejściu do środka...
Oj tak, byłem w tym czasie na Ratuszu, na dodatek jeszcze jakaś paniusia z psem wlazła do pociągu.
: 02 wrz 2011, 15:58
autor: kuracyja
A ja wsiadłem na Centrum w kierunku Kabat 7:40, na Politechnice nas wygonili, ponieważ "z przyczyn technicznych pociąg zakończył bieg" to drugim następnym pojechałem (pierwszy był nabity po brzegi, skończył bieg na Wilanowskiej), na Racławickiej czekałem 5 minut (7:53 - 7:57), potem na następnych stacjach po kilka minut, na Imielinie byłem 8:16.
: 03 wrz 2011, 20:49
autor: Premo
Bon Jovi pisze:Bezpieczeństwo ma wartość wyższą niż pieniądze i czas
Przeczytaj dokłądnie co napisałem i dopiero odpowiadaj. Przez 15 minut zanim zamknięto stację obok paczki przeszło kilkaset ludzi. Jedynym zabezpieczeniem przed wybuchem byli stojący obok paczki policjanci. W takich przypadkach automatycznie natychmiast ogłosić ewakuację a nie czekać na jakieś zgody czy inne duperela.
: 09 wrz 2011, 7:38
autor: JacekM
Prawdopodobnie czlowiek pod wagonem na Ratuszu, ze 20 minut temu. Jezdzi wahadlo z Politechniki na Gdanski.
: 09 wrz 2011, 8:34
autor: Bastian
A na górze sodoma, gomora i piekło gorące.