(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
: 22 maja 2023, 7:59
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Jakoś przez lata była cała 1 na Banacha zawsze (nie licząc jakichś czasowych zmian) razem z dwoma innymi liniami i nie było problemu. A skoro to 25 teraz przeszkadza, to dlaczego w weekendy (gdy jego nie ma) również połowa 1 jest skrócona do Narutowicza?
A skrócenie do Pl. Narutowicza nie jest po to, żeby zapewnić godziwe warunki pasażerom na pl. Zawiszy?Glonojad pisze: ↑23 maja 2023, 6:33To jest w sumie zabawne, że 1 od Banacha aż do Arkadii pokrywa się z przebiegiem planowanej linii M4 na jej najbardziej obciążonym (według prognoz) odcinku, ale to nie jest wystarczający dla ZTM argument, żeby zrezygnować z idiotycznych kursów skróconych do Naruciaka. Niestety radni Ochoty też mają temat w dudzie.
Biorąc pod uwagę, że różnica w zapełnieniu kursów pełnych i skróconych jest wyraźnie widoczna aż do dworca Gdańskiego, to zadanie wyszło aż za dobrzeGeorg pisze: ↑23 maja 2023, 6:38A skrócenie do Pl. Narutowicza nie jest po to, żeby zapewnić godziwe warunki pasażerom na pl. Zawiszy?Glonojad pisze: ↑23 maja 2023, 6:33To jest w sumie zabawne, że 1 od Banacha aż do Arkadii pokrywa się z przebiegiem planowanej linii M4 na jej najbardziej obciążonym (według prognoz) odcinku, ale to nie jest wystarczający dla ZTM argument, żeby zrezygnować z idiotycznych kursów skróconych do Naruciaka. Niestety radni Ochoty też mają temat w dudzie.
Zauważyłem, że w tym mieście też często dokonuje się cięć rozkładów linii w rejonach niezwiązanych lub związanych z M2 w bardzo małym stopniu, jak Ochota, gdzie zlikwidowano 25 w DŚ bez żadnego zastępstwa. Sztandarowym przykładem niech będzie Grochów, który oberwał po otwarciu M2C (dokładniej: po odbudowie mostu Łazienkowskiego) w wyniku w postaci zmniejszenia częstotliwości 24 bez żadnej rekompensaty na Waszyngtona, przycięcia 26 czy po dociągnięciu M2 na Bemowo ścięcie szczytowego 523 również bez żadnej rekompensaty po przywróceniu 171 i części 190 na dawne trasy. Chyba, że to jest taka taktyka: po zbudowaniu ogryzka M3 będą protesty przed zmianami w układzie komunikacyjnym, to się podcina rozkłady jeszcze przed budową M3
Bo dla nich ważniejsze jest ratowanie 25, bo likwidacja linii powoduje większy rejwach niż skrócenie połowy kursów jednej silnej linii, pomimo tego, że w obu tych przypadkach następuje cięcie takiej samej ilości kursów. Dla ZTM jest to znak, że łatwiej jest ciąć silne linie niż kasować słabe, bo jest zupełnie inny odbiór społeczny - a za tym idzie też kwestia wizerunkowa tak ważna dla obozu władzy - a oszczędność brygad i tak nastąpi.
Albo dojadą 7/9/25 do pozostałych ciągów poprzecznych, zapychając dodatkowo Jerozolimskie i/lub jeszcze bardziej M1.
To się przy małej frekwencji skasuje kursy skrócone nie mogąc zlikwidować 25. Jaka oszczędność brygad wyjdzie.
Niektórym przeszkadzało to, że tramwaje nie wyjeżdżają pełne z Banacha, więc wydłużając 1 pod rozlewnię Coca-Coli przy okazji ciachnięto 1 do Naruciaka, jak też była kwestia wozokilometrów.Krzysztof_J pisze: ↑22 maja 2023, 11:41Jakoś przez lata była cała 1 na Banacha zawsze (nie licząc jakichś czasowych zmian) razem z dwoma innymi liniami i nie było problemu. A skoro to 25 teraz przeszkadza, to dlaczego w weekendy (gdy jego nie ma) również połowa 1 jest skrócona do Narutowicza?
Wydawało mi się, że skrócenie do Narutowicza pozwoliło załatwić to wydłużenie bez zmieniania liczby brygad na 1. Ale potem ciachnięto więcej kursów, nie tylko w szczycie - teraz to i w weekend widuję 1 kończące na pl. Narutowicza.wydłużając 1 pod rozlewnię Coca-Coli przy okazji ciachnięto 1 do Naruciaka, jak też była kwestia wozokilometrów.