Strona 7 z 11

: 21 wrz 2013, 18:50
autor: Domas
To ja może powiem kilka słów od siebie o Dniach Transportu Publicznego AD 2013:

- Wystawa autobusowa jak zwykle chaotyczna - wozy ustawione od czapy: najpierw 2600, ogórek, 289, Mercedes, 5254 i hybrydowy Solaris. Można było to ułożyć wiekiem, erą czy jak kto chce sobie to nazywać. Wystarczyłby jeden Ikarus w bordowo-białym malowaniu (na przykład 289), przed nim ogórek, potem 5254, następnie autobusy nowej generacji. Brakowało jakiejkolwiek informacji o prezentowanych pojazdach - nic, dosłownie zero. Jedynie kierowca z Hybrydy wykazywał się jako-taką chęcią i ludziom opowiadał co nieco o wynalazku z Bolechowa. Podobała mi się wystawa MacroMedii, ale... dlaczego prezentowane były linie KolMazów? Bardziej by pasowały warszawskie linie autobusowe bądź tramwajowe wrzucić. Do pozostałych stanowisk zarzutu nie mam, a ludzie jak zwykle rzucali się na gadżety jak... nienormalni (aczkolwiek pasuje tu znacznie inne, brzydsze słowo). Kursowanie linii "A" i "B" w sumie też rozplanowane jako tako w miarę w porządku, frekwencja jak zwykle największa w kabrioletowej wersji Ogórka. O lokalizacji wypowiadać się nie będę, bo nie ma to sensu, gdyż w przypadku zajezdni autobusowych tak naprawdę MZA nie ma czym się chwalić... ;)

- O części tramwajowej znacznie mniej, bo nie miałem zbytnio jak jej zwiedzić, ale z tego co zaobserwowałem to jak zwykle wypadła znacznie lepiej niż autobusowa - więcej eksponatów, informacje o nich, ciekawie rozplanowane linie (C i D), a także więcej atrakcji na terenie zajezdni tramwajowej.

: 21 wrz 2013, 19:01
autor: Autobus Czerwon
Moim zdaniem to osoba sprzedająca powinna wydawać te naklejki bo tak to nie dość że pieprznik (w którym trudno było cokolwiek znaleźć, leżało to na ziemi, podeptane...), to jeszcze niektórzy po prostu wynosili bez płacenia. :neutral:

: 21 wrz 2013, 19:10
autor: vernalisadonis
winnux8 pisze:Z gadżetami jak najbardziej prawda, ale wrzucę później zdjęcia ze stanowiska z naklejkami trasowymi, tam to dopiero ludzie zachowywali się jak zwierzęta... Na początku wszystko było poukładane numerami, a potem ludzie zaczęli się na to rzucać i po prostu powstał taki pieprznik jakiego dawno nigdzie nie widziałem, na dodatek część ludzi jak gdyby nigdy nic zabierała sobie jakąś naklejkę i wychodziła z hali bez płacenia.
O parasole to dwoje ludzi się pobiło.

Impreza ciekawa bardzo mi się podobało rozmieszczenie tramwai zabytkowych, jazda po zajezdni oraz hala. TW spisały się świetnie.
Co do autobusów, trochę ich mało było. MZA nie spisało się zbytnio w tym roku. Nawet nowego SU18, a OSK MZA mógł pokazać tego nowego turystycznego Solbusa.
Mimo wszystko uważam imprezę za udaną. Zobaczymy co metro jutro pokaże.

: 21 wrz 2013, 19:26
autor: Czotyk
winnux8 pisze:Z gadżetami jak najbardziej prawda, ale wrzucę później zdjęcia ze stanowiska z naklejkami trasowymi, tam to dopiero ludzie zachowywali się jak zwierzęta... Na początku wszystko było poukładane numerami, a potem ludzie zaczęli się na to rzucać i po prostu powstał taki pieprznik jakiego dawno nigdzie nie widziałem, na dodatek część ludzi jak gdyby nigdy nic zabierała sobie jakąś naklejkę i wychodziła z hali bez płacenia.
Też na to zwróciłem, uwagę. Jestem tam ~ 10:30 wszystko ładnie, jestem za godzinę, no właśnie... Tramwaje wypadły rzeczywiście lepiej ale 112N nie było, pierwszego Polskiego niskopodłogowego tramwaju. No i do kabin tramwajowych można było wejść ale do autobusowych już się niedałosię... Poza tym jak Domas pisał, zero info co to za autobus itp. No i w ogóle jakoś skąpo u MZA, pamiętam kiedyś DTP na R-3 i R-7, cały plac przed halą R-7 był dla zwiedzających a teraz? Jakiś mały skrawek szkoleniowców...

Ludzie jak zwykle na DTP, dzicz, dzicz i jeszcze raz dzicz. I te bachory, te wózki, matko... Ale najbardziej dla mnie odczuwalne było rażąco mało krówek. Na ORT miałem całe kieszenie wypchane :D a tu, łeee, szkoda gadać.

U SKMki brakowało mi wystawy jaki tabor mają, jakie linie jeżdżą ale wtedy ich konkurs byłby bez sensu :P

I ogólnie tyczy się to wszystkich stanowisk, nie ma jak się zapytać o jakieś konkrety, jak chcę się spytać o jakieś np. techniczne sprawy budowy metra to muszę stać w 10 minutowej kolejce z bachorami, które stoją po gadżety...

Jak dla mnie średnio.

: 21 wrz 2013, 19:44
autor: Czotyk
winnux8 pisze:
Czotyk pisze:Ale najbardziej dla mnie odczuwalne było rażąco mało krówek
No gdzieee, na stoisku metra i gdzieś jeszcze była masa krówek ;-)

A konkurs SKM... pytania dla dzieci na poziomie mocno niedopasowanym do wieku i wiedzy, a dla dorosłych po dwóch minutach nie było już żadnych do odpowiedzenia :P
No u metra rzeczywiście było ale raz wziąłem 3 garście jak wszyscy z obsługi brali fanty dla bachorów a potem znów stać 10 min mi się nie chciało :P
U MZA też ich było trochę ale SŚ stał przy nich i głupio mi było brać garści :D
Krówek TW praktycznie nie widziałem, tyle co w wagonie laboratorium #1022.

Co do SKMkowych pytań, racja. Oprócz pytania o lektorów czytających nazwy stacji w pociągach, no to już było trudne :P Mogliby jakieś stricte kolejowe pytania dawać.

: 21 wrz 2013, 20:32
autor: Tranzystor
Najgorzej to było w tej hali - Jak za komuny rzucili się na te naklejki, później leżały podeptane pod stołem. :D

: 21 wrz 2013, 20:52
autor: kukuryk12
Kiedy się rzucali? Ja tam byłem gdzieś tak po 11 i stały tam tylko 4 osoby i grzecznie przeglądały :)
Nawet udało mi się znaleźć N61 i N62 :)
Od razu po wpuszczeniu to ciekawie było na stanowisku TW... jak rzucili parasole to cały tłum zaczął napierać i wymachiwać łapami ;-) Jakaś babka zaczełą wygrażać i wyzywać drugą... echhh chociaż się pośmiać z tego plebsu można było :D

: 21 wrz 2013, 20:55
autor: ashir
kukuryk12 pisze:Kiedy się rzucali?
Z pewnością przed 13, a wtedy też N61 jeszcze było. ;-)

: 21 wrz 2013, 21:02
autor: Matrix2441
Na początku była kultura. Jak było mało ludzi, to było w porządku - wszystko było względnie po kolei i na swoim miejscu. A potem wszyscy zaczęli się pytać gdzie te naklejki można dostać i rzucili się na to jak bydło. Sam jeden Oskar sobie nie mógł poradzić z tyloma ludźmi. Jedyny plus - można było potem za darmo wziąć te rozwalone naklejki. :-)

: 21 wrz 2013, 21:15
autor: Mong
ashir pisze:
kukuryk12 pisze:Kiedy się rzucali?
Z pewnością przed 13
O 14 była masakra. Jak opisał wyżej winnux8, na początku elegancko poukładane a potem... naklejki pogniecione, ludzie nie dają spokojnie przeglądać bo każdy musi teraz teraz i nie może pół minuty poczeka jak ktoś skończy... Z resztą po tej 14 to już dużo mniej (w porównaniu do tego co było na początku) było tych naklejek. Ciekawe ile po prostu sobie wyniesiono bez płacenia. Popieram Matrixa: na jednego Oskara taki tłum dzikusów to za dużo.

A moje ogólne zdanie o DTP jest jak innych:
MZA dało dupy (posiedzieć w mercu czy solbusie to sobie mogę na pętli... dali ciała z tymi kabinami, informacjami o wozach i zwiedzaniem zajezdni, a raczej brakiem zwiedzania), a TW wyszło to całkiem fajnie.

: 21 wrz 2013, 21:48
autor: MJ
Też się wypowiem: :D
Też jak przedmówcy uważam, że TW było lepsze, a MZA nie zadowalające. Nie wiem jak inni, ale według mnie na wystawie taboru powinien się znaleźć przedstawiciel każdej marki i jak Domas pisał powinny być ustawione wiekiem. W przypadku autobusów sądziłem, że skoro w planach jest wycofanie gniotów bez NG i odkurzaczy to się coś pojawi, a tu nic. Brakowało też opisów i kierowców, którzy odpowiadaliby na pytania itp. No i zbyt mało miejsca nie to co kiedyś na R-7 podczas DTP. Co do sterowników to też uważam, że lepiej gdyby był ten sam co w zeszłym roku macro systemu. Wystawa tramwajowa bardzo mi się podobała i rozplanowanie tramwajów też było sensowne na początku najstarsze, a dalej młodsze. Jeśli chodzi o linie okolicznościowe to wszystkie poza B były w porządku tylko linia C zamiast co 30 min mogła jeździć co 20. Linia B zamiast włóczyć się po mało ciekawych okolicach zajezdni powinna być obsługiwana nowszym taborem i jechać trasą OC oczywiście z przewodnikiem tak jak w przypadku linii C.

: 21 wrz 2013, 22:05
autor: Mong
Jachim pisze:Linia B zamiast włóczyć się po mało ciekawych okolicach zajezdni powinna być obsługiwana nowszym taborem i jechać trasą OC oczywiście z przewodnikiem tak jak w przypadku linii C.
Linia B to powinna jeździć obok lofciku! :P Tak się na to nakręciłem, a tu gucio i Wołoską od razu do Woronicza zamiast Domaniewską lub Konstruktorską i wjazd od drugiej strony. I też bolałem, że nie było elektrodech z liniami ZTM, tamtą kolejową nawet nie wiedziałem jak się posługiwać, wpisałem 301 (chciałem linię do Łowicza) i wyskoczyło, że nie ma takiej linii. 302, 305 to samo.

: 21 wrz 2013, 22:09
autor: Sindbad
Zgadzam się z przedmówcami - tramwaje wypadły lepiej. Byłem do 13 i do stoisk były kolejki bez przepychanek.

: 21 wrz 2013, 22:17
autor: MJ
Mong pisze:I też bolałem, że nie było elektrodech z liniami ZTM, tamtą kolejową nawet nie wiedziałem jak się posługiwać, wpisałem 301 (chciałem linię do Łowicza) i wyskoczyło, że nie ma takiej linii. 302, 305 to samo.
Ja to ogarnąłem później. Trzeba było wpisać numer relacji czyli ten numerek, który jest wyświetlany, ale nikt na niego nie zwraca uwagi np. dla relacji Działdowo-Warszawa Zach. per. 8 trzeba wpisać 51208. ;-)

: 21 wrz 2013, 22:17
autor: Mae
@Mong
Trzeba było wpisywać numer pociągu a nie linii. Dla Łowicza to był np: 409 (kurs z 12:01). Ale nic nie było zorganizowane jeśli chodzi o możliwość poznania tych kodów. Nawet osoby ze stoiska ich nie znały. Aby je mieć, trzeba było mieć internet w telefonie i sprawdzać samemu. Według mnie, najlepszym rozwiązaniem w tej kwestii, byłaby kartka z kodami przypięta obok urządzenia.