: 12 kwie 2006, 15:15
To taka gryząca ironia, prawda?Predator pisze:ale za to potrafię doskonale liczyć takie rzeczy jak asymptoty funkcji, pochodne, ekstrema, całki i wiele innych niepotrzebnych nikomu rzeczy.
To taka gryząca ironia, prawda?Predator pisze:ale za to potrafię doskonale liczyć takie rzeczy jak asymptoty funkcji, pochodne, ekstrema, całki i wiele innych niepotrzebnych nikomu rzeczy.
Nie wiem ile masz lat i dlaczego się nie dokształcasz tylko tak głupio tłumaczysz, ale uświadomiłeś mi inną ciekawą rzecz. Mianowicie, dlaczego nasi politycy, ci nie mający wykształcenia ekonomicznego, plotą często takie bzdury związane ze wskaźnikami gospodarczymi. Otóż ich też widać nie nauczono, bo dawniej nie uczono, i też nie są zainteresowani douczeniem się. Coś w tym jest, co nie zmienia faktu, że w niczym ich to nie tłumaczy.Predator pisze:No widzisz. Za moich czasów kiedy nie było jeszcze tych wynalazków jak gimnazja i licea profilowane, to się na takie rzeczy uwagi nie zwracało, ale za to potrafię doskonale liczyć takie rzeczy jak asymptoty funkcji, pochodne, ekstrema, całki i wiele innych niepotrzebnych nikomu rzeczy.R-9 Chełmska pisze:Bo widzę, że ten etap edukacji jest albo przed tobą, albo go przespałeś
Opłacalność podmiejskich jest chyba liczona na podstawie wozokilometrów a nie faktycznych brygad. Brzmi troszku głupio, wiem, ale tak mi tłumaczyli jak się pytałem dlaczego nie opłaca się przyśpieszyć 709 żeby taki sam rozkład zapewniało mniej brygad. Czyli pewnie akurat to co zaoszczędzą w DŚ rzucą na DP i jakoś im się tam kalkuluje. A swoją drogą 33 a 40 to nie kosmetyczna różnica... zwłaszcza np: w czasie mrozówpawcio pisze:A ja nieco zmienię tamat. W ramach zmian rozkładów od dnia 15.04.2006 na 713 pojawi się jedna całka więcej. Dokładniej to na pierwszy rzut oka z układu 2+1+4/3 robi się układ 4+4/3. Tylko w święta pogorszy się częstotliwość do bardziej przyjaznych dla oka 40 minut (zamiast 33).
Tylko tam przy okazji zwiększono częstotliwość, a więc i liczbę kursów/wozokilometrów bez zmiany czasu przejazdu. Na logikę wypadałoby, żeby ktoś do tego dopłacił.Mahony2109 pisze:Opłacalność podmiejskich jest chyba liczona na podstawie wozokilometrów a nie faktycznych brygad. Brzmi troszku głupio, wiem, ale tak mi tłumaczyli jak się pytałem dlaczego nie opłaca się przyśpieszyć 709 żeby taki sam rozkład zapewniało mniej brygad. Czyli pewnie akurat to co zaoszczędzą w DŚ rzucą na DP i jakoś im się tam kalkuluje. A swoją drogą 33 a 40 to nie kosmetyczna różnica... zwłaszcza np: w czasie mrozówpawcio pisze:A ja nieco zmienię tamat. W ramach zmian rozkładów od dnia 15.04.2006 na 713 pojawi się jedna całka więcej. Dokładniej to na pierwszy rzut oka z układu 2+1+4/3 robi się układ 4+4/3. Tylko w święta pogorszy się częstotliwość do bardziej przyjaznych dla oka 40 minut (zamiast 33).
Pzdr.
Chyba, że wyliczenie dla 713 było lewe od początku i Ożarowowi należało się więcej...pawcio pisze:Tylko tam przy okazji zwiększono częstotliwość, a więc i liczbę kursów/wozokilometrów bez zmiany czasu przejazdu. Na logikę wypadałoby, żeby ktoś do tego dopłacił.
R-11 Kleszczowa pisze:Zacznijmy od tego, że 713 powinno się podzielić na dwie linie. Jedną tylko do Ożarowa, a drugą do Koprek.
Tak. Dodatkowo ta ożarowska część (znacznie silniejsza) powinna robić jakieś kółko, chociażby dojeżdżać do stacji PKP.R-11 Kleszczowa pisze:Zacznijmy od tego, że 713 powinno się podzielić na dwie linie. Jedną tylko do Ożarowa, a drugą do Koprek![]()