Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych

Ulica Puławska

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 02 sie 2007, 17:58

malyniak pisze:zważywszy że 505 ma tam pozostać jedynie do końca miesiąca
A Galas o tym wie? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 18:21

MZ pisze:
Rzeczpospolita pisze:Galas zastanawia się nad skierowaniem ruchu do centrum dwoma pasami. Na trzecim miałby powstać tzw. kontrapas w stronę Ursynowa, ale -uwaga -tylko dla autobusów.
:arrow: No no... pan Galas zaczyna robić postępy, skoro ma takie pomysły :P.
Te "postępy" możemy do dziś obserwować na wykastrowanym ciągu JPII :/

Flash8222
Posty: 7304
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 02 sie 2007, 18:48

malyniak pisze:
Kra pisze:Pas dla autobusów dla jednego 505 (no i 122 do Malczewskiego i na kawałku 172), czy to troszkę nie przesada :-k
Jestem podobnego zdania, zważywszy że 505 ma tam pozostać jedynie do końca miesiąca.
W tej Polsce to co druga osobą jest jasnowidzem :-k Projekt dopiero wystartował z kampanią konsultacyjną a wy już wiecie, że 505 nie pozostanie na Mokotowie :-k Sorki za OT :]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:12

Podejrzewam, że pewne rzeczy nie podlegają konsultacjom.

mkm101
Posty: 988
Rejestracja: 23 maja 2006, 17:05
Kontakt:

Post autor: mkm101 » 02 sie 2007, 23:14

MZ pisze:
Rzeczpospolita pisze:Galas zastanawia się nad skierowaniem ruchu do centrum dwoma pasami. Na trzecim miałby powstać tzw. kontrapas w stronę Ursynowa, ale -uwaga -tylko dla autobusów.
:arrow: No no... pan Galas zaczyna robić postępy, skoro ma takie pomysły :P.
Tak, to jest postęp, ale w dziedzinie - "jak by tu dowalić tranwajom".
Puszczenie ruchu do centrum drugą jezdnią oznacza że będzie trzeba uruchomić dwa przejazdy przez tory tramwajowe, sterowane sygnalizacją świetlną, oczywiście przyjazną dla samochodów (w stylu: 1:45 zielone dla samochodów 0:05 "zielone" dla tramwajów, 2 x 0:05 czas ewakuacji). Skoro można puścić ruch w drugą stronę (od centrum) poza Puławską (przez al. Niepodległości) to oznacza że można tamtędy puścić ruch do cetrum, a od centrum własną drogą przez Puławską, bez przecinania torów tramwajowych. Tyle że wtedy tramwaje nie traciłyby czasu na przejazdach...

Flash8222
Posty: 7304
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 07 sie 2007, 22:36

Nie mam nic przeciwko temu by remontowali obie jezdnie naraz :)
GW pisze:Do zimy wyrównają całą Puławską?

Jeszcze w sierpniu ma się zacząć remont zniszczonej Puławskiej na Mokotowie. Drogowcy zastanawiają się, czy warto od razu remontować obie jezdnie.

Nikt nie odwołał się od wyników przetargu na remont zniszczonej Puławskiej od Domaniewskiej do Dolnej. To oznacza, że Zarząd Dróg Miejskich może podpisać umowę z firmą Strabag. Prace mają się zacząć w ciągu najbliższych dni. Drogowcy zastanawiają się jednak, czy nie lepiej od razu remontować obie jezdnie.

W praktyce oznacza to, że roboty byłyby bardziej uciążliwe dla kierowców, ale trwałyby znacznie krócej. Mirosław Kazubek, wicedyrektor Zarządu Dróg Miejskich, twierdzi, że byłoby to korzystniejsze rozwiązanie. Szef firmy Strabag Dariusz Słotwiński twierdzi, że jego firma zdążyłaby przed zimą wyremontować obie jezdnie. Nie wiadomo jednak, czy miejski inżynier ruchu wyrazi zgodę na zamknięcie Puławskiej na całej szerokości.

Początkowo zakładał, że najpierw będzie remontowana jezdnia w stronę centrum. Wtedy w kierunku Śródmieścia jeździłoby się tzw. kontrapasem wytyczonym na drugiej nitce. W stronę Ursynowa kierowcom pozostałyby do dyspozycji dwa pasy. Decyzja w sprawie remontu zostanie podjęta w ciągu kilku dni.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 18 sie 2007, 20:00

A jednak nie będą...

Obrazek
Pierwsze wykopki na Puławskiej, remont do zimy
Jarosław Osowski2007-08-17, ostatnia aktualizacja 2007-08-17 21:03

W nocy z piątku na sobotę (17/18 sierpnia) zaczyna się generalny remont ul. Puławskiej. Na początek firma Strabag zwęża o jeden pas jej jezdnię w stronę Ursynowa między Dolną a Domaniewską. Maleją szanse na to, że całą ulicę uda się odnowić przed zimą

A jeszcze w zeszłym tygodniu wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz zapowiadał, że asfalt na najbardziej dziurawym odcinku Puławskiej ma być wymieniony w całości do końca tego roku. Zapewniał, że wykonawca, firma Strabag, będzie pracować przez cały tydzień od godz. 6 do 22, inaczej ratusz nie zawaha się zerwać umowy.

Szybko jednak zaczęły się problemy. Strabag zwlekał z dostarczeniem projektu organizacji ruchu podczas remontu i nie mógł się on zacząć 16 sierpnia od zamknięcia jednej z jezdni, jak przewidywał ratusz. Prace startują dopiero teraz i tylko na prawym pasie w stronę Ursynowa. Tu Strabag sfrezuje starą nawierzchnię, usunie krawężniki i będzie się można dostać do wodociągu, który trzeba wymienić. Cała zachodnia jezdnia byłaby zamknięta dopiero w przyszłą sobotę. Przez najbliższy tydzień kierowcy mają więc na niej do dyspozycji dwa pasy, a także możliwość wjazdu i wyjazdu ze wszystkich przecznic.

Na jednoczesne wyłączenie z ruchu drugiej jezdni nie zgodził się miejski inżynier ruchu. - Symulacje komputerowe wykazały, że wtedy Puławska zakorkowałaby się aż do Piaseczna - usłyszeliśmy od prezesa Strabagu Dariusza Słotwińskiego, który nie traci jeszcze nadziei, że Puławską uda się w tym roku wyremontować w obu kierunkach. - Dużo zależy od tego, jaka będzie pogoda i jakie niespodzianki czekają na nas po zdarciu nawierzchni, np. z wodociągiem.

Z tym są zaś fatalne doświadczenia. W połowie lat 90. Puławską remontowano na sąsiednim odcinku między Dolną a Rakowiecką. Wykonawcy ciągle natykali się na przedwojenne piwnice i gruz. Poza tym prace były wtedy tak samo źle przygotowane i zaplanowane jak teraz - przetargi rozstrzygano dopiero w wakacje, a remont ciągnął się aż przez trzy kolejne sezony. Np. w 1995 r. zaczął się 16 sierpnia, miał się skończyć po miesiącu, a przedłużył się do trzech. W dodatku odnowiono krótszy odcinek niż był w planie. Po 10 latach nawierzchnia już popękana, a krawężniki straszą szczerbami.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 sie 2007, 3:35

Po 10 latach wierzchnią warstwę nawierzchni to się po prostu wymienia - normalny zabieg utrzymaniowy na nawierzchniach tego typu.
Nie zmienia to faktu, że sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, a sam remont musi być po prostu pechowy...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 sie 2007, 2:21

Obrazek
Warszawa
DROGI

Wiceprezydent najadł się wstydu na Puławskiej

Oficjele testujący najnowszy niskopodłogowy tramwaj zobaczyli porzuconą przez wykonawcę przebudowę głównej ulicy Mokotowa

Obrazek
Jacek Wojciechowicz z "remontowaną" Puławską w tle
JAKUB OSTAŁOWSKI

-Remont Puławskiej będzie wzorcową inwestycją. Prace mają trwać od godz.6 do 22 - tak obiecywał wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. Wczoraj musiał przyznać w błysku kamer i fleszy: firma Strabag prawie nic tam nie robi.

Traf chciał, że premierowy przejazd najdłuższego w Polsce tramwaju - najnowszego nabytku stolicy - odbywał się właśnie remontowaną ul. Puławską. Wojciechowicz siedział przy oknie, a za szybą przesuwał się smętny obraz: zwężona o jeden pas jezdnia między Domaniewską i Dolną, na której nie było ani jednego robotnika. -Gdzie ta wzorcowa inwestycja? -pytali dziennikarze.

Poirytowany wiceprezydent założył ręce na piersi. Odpowiadał zdawkowo, że wykonawcę obowiązuje termin zakończenia prac do 15 grudnia. Wojciechowicza próbował ratować prezes tramwajowej firmy PESA Bydgoszcz Tomasz Zaboklicki: - Proszę pojechać do Bydgoszczy. Tam dopiero potrafią przeciągać remonty -mówił.

Za przebudowę Puławskiej odpowiada międzynarodowy koncern Strabag, któremu miasto ma za to zapłacić prawie 45 mln zł. Jak ustaliliśmy, po powrocie z tramwaju do ratusza Wojciechowicz co najmniej dwukrotnie dzwonił do prezesa Strabag Polska Dariusza Słotwińskiego. "Rz" zrobiła to samo.

-Dziennikarze powinni stworzyć przyjazny klimat dla inwestycji, a nie tylko się czepiać -powiedział nam Słotwiński i zapewnił: -Dotrzymamy terminu zawartego w umowie. Pod asfaltem natknęliśmy się na zabytkową kostkę, którą trzeba rozbierać ręcznie.

Według rzeczniczki Zarządu Dróg Miejskich Urszuli Nelken, kostka pochodzi z... 1965 roku. Została uwzględniona w projekcie. Na dodatek "wychodziła" spod asfaltu, więc nie powinna być dla wykonawcy zaskoczeniem. Opieszale prowadzone remonty - np. w Al. Jerozolimskich czy al. Niepodległości - to bolączka stolicy. Do "Rz" dzwonią kierowcy zirytowani żółwim tempem prac. Pytają, dlaczego jezdnie można frezować nocą i w weekendy, a remontować głównych arterii stolicy już nie.

Przyspieszeniem prac nie jest zainteresowany wykonawca, bo ZDM nie przewiduje bonusów za skończenie inwestycji przed terminem. WZDM usłyszeliśmy, że na Puławskiej wybrano inny wariant: wyśrubowano termin zakończenia prac do 15 grudnia. Jeśli firma nie zdąży, posypią się kary finansowe.

Konrad Majszyk
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 sie 2007, 6:06

A ten znowu o bonusach... czy ktoś zna przykład chociaż jednego przetargu zgodnego z PZP, w którym zastosowano takie rozwiązanie?

mariow
Posty: 2649
Rejestracja: 13 lut 2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post autor: mariow » 22 sie 2007, 10:02

widać, wynika z tego, że termin 15 grudnia jest na wyrost skoro im sie nie spieszy. moze w takim razie terminy powinny byc ustalane naprawde krótkie
PURA VIDA!

Paweł D.
Posty: 5863
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 22 sie 2007, 10:16

mariow pisze:widać, wynika z tego, że termin 15 grudnia jest na wyrost skoro im sie nie spieszy. moze w takim razie terminy powinny byc ustalane naprawde krótkie
A tak swoją drogą, co to za zwyczaj patrzenia wykonawcy na ręce i wtrącania się co kiedy ma robić. To gdzie i kiedy kieruje siły wykonawca to jego wewnętrzna sprawa. Ma skończyć w terminie i już. Może mają taki harmonogram, że w tej chwili wykonują prace na zapleczu.

Sławek
Posty: 57
Rejestracja: 03 sty 2006, 17:09
Lokalizacja: Ząbki

Post autor: Sławek » 22 sie 2007, 11:14

Paweł D. pisze:
mariow pisze:widać, wynika z tego, że termin 15 grudnia jest na wyrost skoro im sie nie spieszy. moze w takim razie terminy powinny byc ustalane naprawde krótkie
A tak swoją drogą, co to za zwyczaj patrzenia wykonawcy na ręce i wtrącania się co kiedy ma robić. To gdzie i kiedy kieruje siły wykonawca to jego wewnętrzna sprawa. Ma skończyć w terminie i już. Może mają taki harmonogram, że w tej chwili wykonują prace na zapleczu.
Remont Puławskiej tym między innymi różni się od ewentulanego remontu prywatnej drogi pana Prezesa Strabagu przy jego posesji, że jest wykonywany za pieniądze podatników. Podatnicy mają prawo patrzeć wykonawcy na ręce, bo są to ICH pieniądze. Gdy obserwuję działania Strabagu, to ręce mi opadają, po prostu. Ale cóż. Jeśli Strabag chce sobie strzelać w kolano, to niech strzela. Szkoida tylko, że warszawiacy na tym cierpią.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 sie 2007, 11:31

Bzdura. Termin ma być zachowany i czy w tym czasie wykonawca lata UFO, czy pracuje, to jest jego sprawa. Chociaż oczywiście zamawiający ma prawo zdjęcia wykonawcy z terenu jeśli uzna, że prace nie zostały rozpoczęte (o ile jest to zapisane w umowie). A potem są najwyżej kary umowne.

A podatnicy mogą co najwyżej patrzeć na ręce ZDMowi, czy terminy żądane od wykonawców nie są za krótkie. Tyle, że jak się przedobrzy, to można skończyć z brakiem wykonawcy albo ofertą istotnie wyższą od zakładanej na remonty kwoty.

Inna sprawa, że ja na miejscu wykonawcy porobiłbym trochę działań pozorowanych, żeby zamknąć buzie dziennikarstwu w sezonie ogórkowym.

Sławek
Posty: 57
Rejestracja: 03 sty 2006, 17:09
Lokalizacja: Ząbki

Post autor: Sławek » 22 sie 2007, 11:54

inż. Glonojad pisze:Bzdura. Termin ma być zachowany i czy w tym czasie wykonawca lata UFO, czy pracuje, to jest jego sprawa. Chociaż oczywiście zamawiający ma prawo zdjęcia wykonawcy z terenu jeśli uzna, że prace nie zostały rozpoczęte (o ile jest to zapisane w umowie). A potem są najwyżej kary umowne.

A podatnicy mogą co najwyżej patrzeć na ręce ZDMowi, czy terminy żądane od wykonawców nie są za krótkie. Tyle, że jak się przedobrzy, to można skończyć z brakiem wykonawcy albo ofertą istotnie wyższą od zakładanej na remonty kwoty.

Inna sprawa, że ja na miejscu wykonawcy porobiłbym trochę działań pozorowanych, żeby zamknąć buzie dziennikarstwu w sezonie ogórkowym.
Cóż rzec...Jeśli ktoś nie szanuje swoich pieniędzy, to jego święte prawo. Ja swoich nie lubię wyrzucać w błoto, niezależnie od pory roku. Kto twierdzi, że pracować szybciej się nie da, może sobie przypomnieć budowę Górczewskiej przy Wola Parku. Było to kilka lat temu. Robota szła od rana do nocy, a wykonywało ją...no, jak myślicie, kto? Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych! Tak, to samo, które potem spartoliło tyle ulic, a Górczewską od Powstańców do Wola Parku robiło w dwa lata. Na czym polegała różnica? Na tym, że za budowę Górczewskiej przy Wola Parku płacił prywatny inwestor, który patrzył wykonawcy na ręce non-stop. Estakadę i rondo przy centrum handlowym w Markach zrobiono w kilka miesięcy, bo płacił i wymagał prywatny inwestor, podczas gdy budowa estakad w mieście zajmuje średnio dwa lata i robi się pompę na otwarcie.
I sorry Drogi Kolego, ale psim obowiązkiem prasy jest właśnie o tym informować. No, chyba, że uwielbiasz stać w korku w autobusie na rozgrzebanej ulicy...

ODPOWIEDZ