Strona 7 z 13
: 10 sie 2008, 19:51
autor: Wolfchen
R-11 Kleszczowa pisze:Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę możemy być świadkami ciekawego konfliktu (zresztą już jesteśmy w zasadzie jego obserwatorami).
Ano niestety.
R-11 Kleszczowa pisze:UE i NATO będą bardzo ostrożnie stąpać i raczej nie będą skore wchodzić w konflikt z Rosją...
Niestety, może to ich ośmielić i będą kolejno atakowali kolejne kraje. Aż w końcu "zażądają korytarza" przez Litwę i Polskę. I co wtedy?
: 10 sie 2008, 19:56
autor: desert_eag
A ja Wam powiem: Gruzini to też niezłe ziółka, tak jak cały Kaukaz. Nienawidzą Osetiańczyków tak samo jak Azerowie Armeńców. Oni w ogóle się tam wszyscy nienawidzą. Rosja była w pewnym sensie gwarantem pokoju na tych terenach choć oczywiście za cenę sprawowania nad nimi faktyczniej kontroli.
A co do zakręcania kurka Europie

buahaha. Rosja jest zależna od europejskiego popytu na ropę i gaz jak służba od swojego pana. Właściwie jej gospodarka opiera się w większej części na wydobywaniu i sprzedaży surowca. Teoretycznie jeszcze mały szantaż na Europie byłby możliwy, ale to tylko teoretycznie, a już na pewno nie za 15-20 lat.
: 10 sie 2008, 20:02
autor: interflug
Wolfchen pisze:R-11 Kleszczowa napisał/a:
UE i NATO będą bardzo ostrożnie stąpać i raczej nie będą skore wchodzić w konflikt z Rosją...
Niestety, może to ich ośmielić i będą kolejno atakowali kolejne kraje. Aż w końcu "zażądają korytarza" przez Litwę i Polskę. I co wtedy?
wtf?! a jak zażądają korytarza przez Niemcy, Francję i ocean na Kubę - co wtedy
albo jak zdecydują się podbić Afrykę? -co wtedy?
Nie należy w tym momencie aż tak bardzo 'srać po gaciach'

, wszak ten konflikt to zdecydowanie inna sytuacja, niż ta przed wojnami światowymi.
desert_eag pisze:A ja Wam powiem: Gruzini to też niezłe ziółka, tak jak cały Kaukaz. Nienawidzą Osetiańczyków tak samo jak Azerowie Armeńców. Oni w ogóle się tam wszyscy nienawidzą. Rosja była w pewnym sensie gwarantem pokoju na tych terenach choć oczywiście za cenę sprawowania nad nimi faktyczniej kontroli.
i właśnie dlatego nie należy się zbytnio przejmować tą sytuacją, jak kol. Wolfchen i Solar
desert_eag pisze:A co do zakręcania kurka Europie

buahaha. Rosja jest zależna od europejskiego popytu na ropę i gaz jak służba od swojego pana. Właściwie jej gospodarka opiera się w większej części na wydobywaniu i sprzedaży surowca. Teoretycznie jeszcze mały szantaż na Europie byłby możliwy, ale to tylko teoretycznie, a już na pewno nie za 15-20 lat.
ciekawe tylko kto by dłużej wytrzymał w stanie szantażu - jak wiadomo w Rosji nie dba się zbytnio o los pojedynczego człowieka, więc władze rosyjskie teoretycznie są w stanie odważyć się na szantaż - wszak raczej buntu nie będzie... co innego Europa 10lat bez rosyjskiego gazu i ropy==nie da rady
: 10 sie 2008, 20:16
autor: Kleszczu
Wolfchen pisze:Aż w końcu "zażądają korytarza" przez Litwę i Polskę. I co wtedy?
Przesadzasz i to mocno.
: 10 sie 2008, 20:37
autor: rufio198
gemba pisze:ciekawe tylko kto by dłużej wytrzymał w stanie szantażu - jak wiadomo w Rosji nie dba się zbytnio o los pojedynczego człowieka, więc władze rosyjskie teoretycznie są w stanie odważyć się na szantaż - wszak raczej buntu nie będzie... co innego Europa 10lat bez rosyjskiego gazu i ropy==nie da rady
10 lat? Optymista - ja daje góra pół roku - rok na obecny dzień
: 10 sie 2008, 20:47
autor: Rafał
Ja sądze że ruskim jest wciąż za mało, rozwalają małe państwa żeby powiększyć swoje imperium.
: 11 sie 2008, 0:51
autor: desert_eag
gemba pisze:ciekawe tylko kto by dłużej wytrzymał w stanie szantażu - jak wiadomo w Rosji nie dba się zbytnio o los pojedynczego człowieka, więc władze rosyjskie teoretycznie są w stanie odważyć się na szantaż - wszak raczej buntu nie będzie... co innego Europa 10lat bez rosyjskiego gazu i ropy==nie da rady
Ale chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że taki szantaż byłby jednorazowy. Rosja straciłaby zaufanie i pogrążyła się gospodarczo na lata = scenariusz nierealny.
A nawet jeśli, to faktycznie byłoby to początkowo szokiem, potem zaczątkiem poważnego kryzysu, ale może wyszłoby na zdrowie. Nowe, acz
jeszcze drogie technologie czekają na wyparcie starej, dobrej, konwencjonalnej ropy.
: 11 sie 2008, 10:06
autor: interflug
to prawda. Byłoby to jednorazowe posunięcie, katastrofalne w skutkach dla gospodarek obu stron, ale na pewno stanowiłoby dla Zachodu niezły impuls do rozwoju.
<tak offtopowo>Ciekawią mnie tylko możliwe rozmiary i konsekwencje niezadowolenia społecznego w Europie, w sytuacji odcięcia od większości dostaw tych surowców

: 11 sie 2008, 10:56
autor: TGM
gemba pisze:
wtf?! a jak zażądają korytarza przez Niemcy, Francję i ocean na Kubę - co wtedy
albo jak zdecydują się podbić Afrykę? -co wtedy?
Nie należy w tym momencie aż tak bardzo 'srać po gaciach'

, wszak ten konflikt to zdecydowanie inna sytuacja, niż ta przed wojnami światowymi.
Dokładnie. Bez przesadyzmu. Po co Rosji nowe tereny wpływów, skoro aby je utrzymać musieliby zaopatrywać je tanią ropą i gazem? I tak już po dziurki w nosie mają zacofanej Białorusi.
: 11 sie 2008, 11:07
autor: Lipa
Sytuacja w Gruzji jest analogiczna do tej w Kosowie. Osetia Pld. chciałby stac się niezależną republiką, natomiast Gruzja nie chce się na coś takiego zgodzić. Jadnak należy zuważyć, że pomimo wielu złych rzeczy jakie można powiedziec o Rosji to agresorem w tym konflikcie jest Gruzja. Jeżeli uznano niepodległość Kosowa to tak samo należałoby postąpić z Osetią Płd. Zatem Rosja jest w tym konflikcie po tej samej stronie co kraje europejskie odnośnie Kosowa kilka miesięcy temu - z jedną różnicą: Rosja od razu przeszła do interwencji zbrojnej. Na uwagę zasługuje fakt, iż mieszkańcy Osetii Płd. wcale nie czują się związani z Gruzją - wręcz przeciwnie: oni wolą Rosję, do której jest im bliżej m.in pod względem religijnym.
: 11 sie 2008, 11:32
autor: Filip7370
W tym szkopuł że Osetyjczycy nie chcą być ani Gruzinami ani Rosjanami. Ja natomiast znając historię i znając Rosjan sądzę że chcą wchłonąć Osetię. Tutaj agresorem jest Rosja bo Osetia Płd. jest nadal terenem Gruzji a Rosjanie weszli tam jakby był to ich terytorium. Jest to faktycznie zwykła inwazja tak jak zajęcie Czechosłowacji w 1938 przez III Rzeszę.
Jestem przekonany że Rosjanom nie zależy na niepodległej Osetii i tak naprawdę chcą jedynie terytorium Osetii, a także zgnieść i utrzymać pod butem (w praktyce zniewolić) samą Gruzję.
: 11 sie 2008, 11:38
autor: Rosa
Rosjanie od 100 lat bardzo chcą wyzwalać wszystko i wszystkich i gdyby mogli to w XX wieku wyzwoliliby cały świat ale na szczęscie dla wielu krajów (niestety nie dla nas) udało im się tego dokonać tylko w naszej części Europy. Jak widac nic się nie zmienia i dalej próbują zachowac kontrole nas swoim malejacym imperium.
Mam nadzieje że Europa zrozumie w koncu jak wielkim sa wciąż jeszcze zagrożeniem i stosunki z nimi mocno się ochłodzą.
: 11 sie 2008, 11:51
autor: TGM
Lipa pisze:Sytuacja w Gruzji jest analogiczna do tej w Kosowie.
Czy aby napewno? Serobwie z Kosowa zaczęli się wyprowadzać w czasie rządów Serbii. Tymczasem Gruzinów ubywa w Osetii bo siędzą tam Ruscy.
: 11 sie 2008, 15:03
autor: Wolfchen
rufio198 pisze:Z takiego punktu widzenia - faktycznie nie napadli na Gruzje.
Napadli, ponieważ zaatakowali m.in. międzynarodowe lotnisko pod Tbilisi.
R-11 Kleszczowa pisze:Przesadzasz i to mocno.
Możliwe. Jednakże nie można wykluczyć i tego... Wszak były już konflikty, kiedy Litwa przygotowywała się do wstąpienia do strefy Schengen - dotyczyły wprowadzenia obowiązku wizowego dla Rosjan jeżdżących tranzytem przez terytorium Litwy.
: 11 sie 2008, 15:22
autor: Filip7370
Stan ten łatwo określić. Każdy chce mieć Osetię Gruzini chcą by była w Gruzji, Rosjanie by była częścią federacji a sami mieszkańcy chcą być niezależni. Niech da wam (przekonanym o agresywności Gruzji) do zrozumienia fakt że to wojska Rosyjskie zajmują całą prowincję, a każda ze stron ma w pewnym sensie rację.