Strona 7 z 22

: 18 cze 2008, 19:17
autor: Frencher
MeWa pisze:Wszystko ok, tylko niech przejęcie będzie na zdrowych warunkach, a nie kosztem pasażera...
bohun pisze:Bo?
Przykład pierwszy z brzegu: co jakiś czas tu i ówdzie powstaje jakaś inicjatywa, aby na jakiejś kolejnej lokalnej stacji zatrzymać kolejny pociąg o bardzo długiej relacji. I częściowo trudno się ludziom dziwić, skoro inny mogą takie rzeczy sobie wywalczyć, to i oni chcą.
A tak gdyby był podział na przewozy, byłby jasny podział - IC tylko do obsługi dużych stacji w ruchu ogólnopolskim, a reszta PR\KM. Byłaby jasna i klarowna sytuacja. A tak każdy przewoźnik bawi się we wszystko po trochu, i w efekcie kolei wygląda jak wygląda.

: 18 cze 2008, 19:19
autor: MeWa
To nie działa tak. Doskonałym przykładem jest stacja Włoszczowa.

: 18 cze 2008, 19:21
autor: bohunu
Ale nie zabronisz IC zatrzymać się w Wołominie, nie zabronisz KM pominąć Wołomin.
Szczerze mówiąc nadal nie rozumiem o co Tobie chodzi.
A przystanków na których zatrzymują się pociągi IC jest trochę.

[ Dodano: Sro 18 Cze, 2008 19:29 ]
Nawet jest ciekawa sytuacja na linii nasielskiej: wszystkie pospieszne PR zatrzymują się w Nasielsku, a tylko część w Legionowie, a z drugiej strony wszystkie pośpieszne IC zatrzymują sie w Legionowie, a żaden w Nasielsku...
czym byś to wytłumaczył?

: 30 lip 2008, 1:31
autor: jasiu
Czy ktoś jest mi w stanie podać sensowny powód, dla którego w przeciwieństwie do Czech czy Słowacji w Polsce przewozy pasażerskie podzielono na PKP-PR i PKP-IC? (+SKM, WKD i, pardon, bękart PR-ów na Mazowszu) Każda ze spółeczek musi prowadzić własny marketing, tworzy własne odrębne oferty - i gdzie w tym wszystkim dobro pasażera? Samorząd Mazowsza nie był w stanie dogadać się z MZPR-em - wydzielamy KM. Czy na takiej Słowacji komuś przeszedłby taki pomysł przez głowę? Albo najświeższy wymysł - sprywatyzować PKP-IC i uszczęśliwić strzepami PR-ów samorządy, które nierzadko wcale takiego "spadku" nie chcą. Czy naprawdę nie można było tego zrobić inaczej, i wreszcie, czy teraz nie jest ostatni moment na odwrócenie tej fatalnej polityki rozporządzania dorobkiem kilku pokoleń, na szkodę pospolitego użytkownika?

Tak mnie jakoś naszło. Może właśnie tak powinno być, a to Słowacja jest patologicznym krajem, nie mówiąc już o Czechach?

: 30 lip 2008, 18:28
autor: Tm
Akurat prywatyzacja IC takim złym pomysłem nie jest, najgorsze wyjście to właśnie to co mamy - masa spółeczek, a wszystkie państwowe.

: 30 lip 2008, 21:08
autor: Wolfchen
jasiu pisze:Czy naprawdę nie można było tego zrobić inaczej, i wreszcie, czy teraz nie jest ostatni moment na odwrócenie tej fatalnej polityki rozporządzania dorobkiem kilku pokoleń, na szkodę pospolitego użytkownika?
Ale trzeba gdzieś wszystkich znajomych upchać :P

: 31 lip 2008, 2:18
autor: jasiu
Tm pisze:Akurat prywatyzacja IC takim złym pomysłem nie jest, najgorsze wyjście to właśnie to co mamy - masa spółeczek, a wszystkie państwowe.
tak, tylko czy nam się udało cokolwiek umiejętnie sprywatyzować? No i mamy chyba zbyt wyidealizowane pojęcie o rynku - firma, bo firma, ale jednak spółka trzymająca łapę na większości istotnych połączeń międzymiastowych powinna spełniać swego rodzaju "misję", a tu będzie pewnie tak, jak jest teraz - że za przejazd syfiastym wagonem spółka życzy sobie niebotyczne pieniądze (vide: Ex Małopolska i pochodne) tylko dlatego że ludzie nie mają alternatywy i chcąc, nie chcąc będą musieli sięgnąć głębiej do portfela. Ja oczywiście jestem za wolnym rynkiem, ale naprawdę wolnym, takim gdzie o dostępie do torów czy homologacjach będzie decydować instytucja niezależna od betonu. Zaś co do samej IC - najbardziej irytujące jest to, że będąc instytucją betonową lansuje się jak jakaś linia lotnicza, tyle że podobne to mają najwyżej ceny... I jeszcze jedno - ktoś kiedyś wspominał, że nazwa "PKP" źle się kojarzy i najlepiej gdyby PR i IC zmieniły nazwę. Pewnie, najłatwiej skompromitować 80-letnia markę i zamiast ją podreperować jako powszechnie znaną nazwać się Szwagropol albo Stefbud i dalej wciskać ludziom badziewie. Jakoś DB, które jest podzielone na spółki, konsekwentnie umacnia swoją markę, i źle na tym chyba nie wychodzi?

: 31 lip 2008, 7:23
autor: person
jasiu pisze:tak, tylko czy nam się udało cokolwiek umiejętnie sprywatyzować?
co to znaczy "umiejętna" prywatyzacja?! 8-(
jasiu pisze: a tu będzie pewnie tak, jak jest teraz - że za przejazd syfiastym wagonem spółka życzy sobie niebotyczne pieniądze (vide: Ex Małopolska i pochodne) tylko dlatego że ludzie nie mają alternatywy i chcąc, nie chcąc będą musieli sięgnąć głębiej do portfela.
Mieszasz dwie sprawy: nawet "najlepsza" prywatyzacja nie zmieni cen, jeśli IC dalej będzie miało praktyczny monopol na przejazdy na niektórych trasach. Ceny zmieni dopiero uwolnienie rynku przewozów kolejowych. I to nie ma znaczenia czy IC będzie wtedy państwowe, czy prywatne... (przykładem zbawczej mocy konkurencji niech będzie Słoneczny i "Letni odjazd")

: 31 lip 2008, 7:33
autor: kozioł
E tam. IC tylko początkowo się wystraszyło Słonecznego. Liczba promocyjnych biletów w pociągach ICu nad morze to podobno 10 .
Od 2010 będzie lepiej :P

: 31 lip 2008, 7:34
autor: person
kozioł pisze:E tam. IC tylko początkowo się wystraszyło Słonecznego. Liczba promocyjnych biletów w pociągach ICu nad morze to podobno 10 .
Cóż. W takim razie najważniejsze, że pasażer ma wybór. Do Poznania lub Katowic/Krakowa takiego wyboru praktycznie nie ma.

: 31 lip 2008, 7:55
autor: kozioł
Całe szczęście dla kółeczkowców zawsze jest wyjście :D
np: z Łeby do Warszawy przez Kołobrzeg, Chojnice, Bydzie :P
Do Poznania do radę z przesiadką w Kutnie. Najgorzej jest do Krakowa ](*,)
UTK będzie robiło problemy i w efekcie końcowym nadal będzie monopol :/

: 31 lip 2008, 13:02
autor: jasiu
kozioł pisze:Całe szczęście dla kółeczkowców zawsze jest wyjście :D
np: z Łeby do Warszawy przez Kołobrzeg, Chojnice, Bydzie :P
to wszystko przejdzie do IC od przyszłego rozkładu. Nie o kółeczka mi chodzi, tylko o rozbicie ruchu regionalnego i międzyregionalnego. Przy obecnym kształcie taryfy każda przesiadka uderzy po kieszeni.
geograf pisze: co to znaczy "umiejętna" prywatyzacja?! 8-(
taka, gdzie zabezpieczy się interesy pasażerów a nie opchnie komuś spółkę (za gigantyczną łapówkę) i jeszcze się ja będzie kryło jako protegowaną państwa (bo rynek będzie jeszcze długo pod kloszem)
kozioł pisze:Liczba promocyjnych biletów w pociągach ICu nad morze to podobno 10 .
w SparDay/SparNight 1 przedział dla plebsu. A takie Czeskie Drahy mają w przedsprzedaży internetowej bilety Brno-Wiedeń po 9 €. W nieograniczonych ilościach.

: 31 lip 2008, 13:14
autor: Tm
jasiu pisze:No i mamy chyba zbyt wyidealizowane pojęcie o rynku - firma, bo firma, ale jednak spółka trzymająca łapę na większości istotnych połączeń międzymiastowych powinna spełniać swego rodzaju "misję", a tu będzie pewnie tak, jak jest teraz - że za przejazd syfiastym wagonem spółka życzy sobie niebotyczne pieniądze (vide: Ex Małopolska i pochodne) tylko dlatego że ludzie nie mają alternatywy i chcąc, nie chcąc będą musieli sięgnąć głębiej do portfela.
No więc właśnie - spółka niby państwowa, a żadnej misji nie realizuje. Powinno się PKP podzielić zupełnie, wpuścić inne firmy, a obsługę linii wyłaniać w przetargach (przy konieczności honorowania innych biletów). Państwowe powinny być tylko służby od utrzymania szlaku.

: 31 lip 2008, 13:31
autor: marian
kozioł pisze:Liczba promocyjnych biletów w pociągach ICu nad morze to podobno 10 .
Ja kupiłem 12...

: 31 lip 2008, 13:38
autor: person
jasiu pisze:taka, gdzie zabezpieczy się interesy pasażerów a nie opchnie komuś spółkę (za gigantyczną łapówkę) i jeszcze się ja będzie kryło jako protegowaną państwa (bo rynek będzie jeszcze długo pod kloszem)
Nawet najlepsza prywatyzacja nie pomoże, jeśli prywatyzowana firma będzie (praktycznym lub faktycznym) monopolistą. Takie życie.
Przecież nie zapiszesz w umowie prywatyzacyjnej: "bilety nie mogą być droższe niż...".

Już niedługo otwarcie torów dla innych przewoźników (choć samorządy już dawno mogłyby je otworzyć, gdyby chciały, co pokazało województwo kujawsko-pomorskie - a przy tej okazji ujawniają się wady mentalności i podejścia do kolei jako takiej, a nie "łapówki", czy inne spiskowe teorie dziejów...)