: 11 wrz 2013, 21:06
Pamiętaj, że przepisy sobie, a PLK może mieć bardziej szczegółowe wymagania
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Rozjazd na Okęciu pokazał, że i przepisy PLK ma gdzieś.MeWa pisze:Pamiętaj, że przepisy sobie, a PLK może mieć bardziej szczegółowe wymagania
No i tak jest. Ale pamiętaj, że stały czas następstwa masz tylko przy stałej prędkości i tak samo wysokim przyspieszeniu wszystkich pociągów. Niech tylko trafi się jeden, który rusza wolniej, albo trwa pół minuty dłużej wymiana. Poza tym dojeżdżasz do Zachodniej i Wschodniej i jazda na boki 40-tkami, krzyżowania... Więc jak dasz sztywno co 2 minuty to lipa wyjdzie po chwili.KwZ pisze:Ale ogólne przepisy mówią cokolwiek o minimalnym czasie następstwa pociągów? Ja kojarzę tylko wymóg zwolnienia następnego odcinka SBL, co powinno następować po ok. 1-2 min, zależnie od jego długości.
Który odcinek na średnicy jest najdłuższy (w czasie!) i jak długo się go jedzie (w tym wymiana pasażerska)?
Takie jest ograniczenie przy rozjazdach o skosie 1:9. Rozjazdy o innych parametrach wymagają więcej miejsca i (nie wiem czy zawsze) zwiększonej liczby napędów, czyli wszystko robi się większe, droższe w budowie i eksploatacji.KwZ pisze:Po drugie, dlaczego na boki musi być 40 km/h? Może właśnie trzeba zwrotnice powymieniać?
Kosztem przesuwania semaforów wjazdowych i zmniejszenia drogi hamowania od ostatniego semafora odstępowego SBL, na którym będzie wisiał wskaźnik W19 (równoznaczne z obniżeniem prędkości drogowej na linii)?KwZ pisze:W eksploatacji? Bo tory się mniej zużywają (mniej rzuca na boki)? Serio?
Do czego potrzebny jest dodatkowy napęd? Do ruchomego dzioba? Ale to dopiero przy 160 km/h.
Że to jest wymaganie skosu, to ja wiem, dlatego piszę o przebudowie rozjazdów.
Z eksploatacją chodziło mi o dodatkowe napędy. Wraz ze zmniejszeniem skosu iglice są coraz dłuższe i przesuwa się je nie tylko w jednym miejscu. Mogę się mylić, ale z tego co wiem to do obsługi rozjazdu o skosie 1:9 (40 km/h na bok) jest potrzebny jeden napęd, do rozjazdu o skosie 1:12 (60 km/h na bok) dwa napędy, a do 1:18,5 (100 km/h na bok) trzy napędy.KwZ pisze:W eksploatacji? Bo tory się mniej zużywają (mniej rzuca na boki)? Serio?
Do czego potrzebny jest dodatkowy napęd? Do ruchomego dzioba? Ale to dopiero przy 160 km/h.
Że to jest wymaganie skosu, to ja wiem, dlatego piszę o przebudowie rozjazdów.
Kosztem skrócenia poprzedniego odcinka, chociaż to raczej będzie zależeć od geometrii w konkretnym miejscu. Ale o jakim skróceniu my mówimy? Osie torów zazwyczaj odległe od siebie o ok. 4,5 m. Zamiana skosu 1:9 na 1:12 powinna przenieść rozjazd o ok. 18 m. Uważasz, że przez to poprzedni odcinek SBL stanie się za krótki do hamowania ze szlakowej? Teoretycznie tak mogłoby być, ale w praktyce odcinki pewnie są wyznaczone przez rozstaw stacji i przystanków.tomstak pisze: Kosztem przesuwania semaforów wjazdowych i zmniejszenia drogi hamowania od ostatniego semafora odstępowego SBL, na którym będzie wisiał wskaźnik W19 (równoznaczne z obniżeniem prędkości drogowej na linii)?
To może być też jeden napęd + sprzężenia mechaniczne w pozostałych punktach przesuwu iglic. Robi się różnie, dwa czy trzy napędy to rozwiązanie droższe, a sprzężenia - trudniejsze w utrzymaniu. Tak czy siak do długich rozjazdów potrzeba trochę więcej klamotów.Wiliam pisze:Mogę się mylić, ale z tego co wiem to do obsługi rozjazdu o skosie 1:9 (40 km/h na bok) jest potrzebny jeden napęd, do rozjazdu o skosie 1:12 (60 km/h na bok) dwa napędy, a do 1:18,5 (100 km/h na bok) trzy napędy.
Gdyby tak było, na Wschodniej/Zachodniej wystarczyłyby dwie krawędzie peronowe. Ale składy przecież zmieniają linię, kończą bieg, są obracane na pociąg powrotny...KwZ pisze:Poza tym jednak rozkładowe przejazdy nie powinny wymagać jeżdżenia w bok, przynajmniej w zasadniczej większości.