Funkcjonowanie metra a możliwość podania rozkładu minutowego

Moderator: JacekM

jaco

Post autor: jaco » 26 paź 2009, 15:04

Bastian pisze:
jaco pisze:mi osobiscie jest obojetne jaki rozkład jest w metrze
W takim razie prosimy o niewypowiadanie się w tym temacie =;
prosic zawsze mozesz bo chyba tylko tyle ci pozostało.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 26 paź 2009, 21:20

Panowie (-X
Poza tym wydaje mi się, że temat ten nie jest plebiscytem, więc mogą się tutaj wypowiadać osoby, które mają nawet stosunek obojętny do tej kwestii, o ile mają coś do dodania merytorycznego
Bastian pisze:
jaco pisze:w komunikacji naziemnej zauwazy sie opoznienie pojazdu np o 6 minut a w metrze nie bo najzwyczajniej podmieniaja sie obiegi
Ty chyba w szkole na WF-ie same samobóje strzelałeś? :-s

Podałeś kolejny argument za możliwością wprowadzenia rozkładów minutowych, przynajmniej poza szczytem. Gratulacje :P
Podmiana obiegów jest też pewnym odstępstwem, nie rozwiązuje też wszystkic problemów, w tym kumulacji różnego typu zdarzeń. Oczywiście wiele pomaga :)

A, jeszcze jedno. Dzisiaj przesunięcie po porannym szczycie wyniosło 7 minut (tyle później odstawiony został pociąg na Wilanowskiej). Ale to raczej niewielkie znaczenie ma dla podróżujących o tej porze.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jaco

Post autor: jaco » 26 paź 2009, 22:45

w szczycie parannym to czeste,w tych godzinnach nie nadrobisz tych 7 minut,no obratach nie przyspieszy bo i tak w szczycie sa mocno wysrubowane czasy no obrót.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 26 paź 2009, 22:49

jaco pisze:w szczycie parannym to czeste,w tych godzinnach nie nadrobisz tych 7 minut,no obratach nie przyspieszy bo i tak w szczycie sa mocno wysrubowane czasy no obrót.
nie no, jasne - nie uważam zresztą, żeby konieczność nadrobienia o tej porze była szczególnie ważna ;)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jaco

Post autor: jaco » 26 paź 2009, 23:01

MeWa pisze:
jaco pisze:w szczycie parannym to czeste,w tych godzinnach nie nadrobisz tych 7 minut,no obratach nie przyspieszy bo i tak w szczycie sa mocno wysrubowane czasy no obrót.
nie no, jasne - nie uważam zresztą, żeby konieczność nadrobienia o tej porze była szczególnie ważna ;)
hehe w ogóle nie jest ważne,nikt nie bedzie tam biegał na obrotach nawet po szczycie :super: powie sie ludkom,ze sami blokuja odjazd i luzik i dalej jazda :aloha: sie tam przejmowac niech dziekuja ZTM-owi za ten burdel-widze tu zaraz znowu nagonke niezadowolonych heh

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 26 paź 2009, 23:20

Faktem jest jednak, że w godz. szczytu wymiana pasażerska trochę trwa, odjazd bywa opóźniany - ludzie stoją w drzwiach (inna sprawa, że dalej jest trochę miejsca). A potem się to kumuluje...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 27 paź 2009, 15:04

Ja nic nie chcę sugerować, ale skoro ludzie się nie mieszczą w metrze, to może odcinkowo zwiększyć częstotliwość? Np. Pl. Wilsona - Wilanowska... 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 paź 2009, 18:37

W newralgicznych porach wyrusza jeden skład z A-7 i A-18. Przy większej skali może to przynieść sporo stat, o czym była już mowa.
Pomijam oczywistą sprawę, jaką są koszty.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 02 maja 2010, 22:42

MeWa pisze:Co do rozkładów minutowych - wczoraj jechałem składem, który był na stacji końcowej 7 minut przed czasem, mimo zachowania odstępów właściwych.
A jaki problem wpisać pod rozkładem klauzulkę "rozkład orientacyjny, możliwe nieznaczne różnice w rzeczywistym czasie odjazdu.
Ponadto siedem minut, to już chyba poprzedni obieg, więc zasadniczo się nawet zgadza.
MeWa pisze:Więc owszem, ich wprowadzenie skutkowałoby zapewne wydłużeniem czasu przejazdu wieczorami, w weekendy itp.
A to jakim cudem? Przecież obecnie są wręcz co do sekundy... 8-(
Szeregowy_Równoległy pisze:Niemniej nikt nie neguje sensu istnienia dostępnych dla pasażerów rozkładów minutowych, a rozkład minutowy w metrze jest objęty klauzulą najtajniejszej tajności nawet wtedy, gdy metro nie kursuje co trzy minuty, i - o czym durni pasażerowie nie wiedzą - wszystko dla ich dobra, wygody itp.
Mentalność iście kolejowa - przewoźnik wie, co dla pasażera najlepsze...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 02 maja 2010, 22:58

Przyjazd 7 minut przed czasem nie oznacza, że na poprzednich stacjach był też 7 minut przed czasem. Na czas jazdy wpływ ma szereg czynników: wymiana pasażerska, bieżąca sytuacja ruchowa na linii, sprawność taboru i styl jazdy maszynisty.
Najważniejsze jest zachowanie płynności i regularności ruchu pociągów. Obecny system pozwala na płynne reagowanie i dostosowywanie się do bieżącej sytuacji ruchowej w sposób jak najmniej dotkliwy dla pasażerów (permanentny tryb SB).
Przede wszystkim jednak metro jest rozliczane nie z tego o której przyjechał dany pociąg, tylko po jakim czasie przyjechał.

I być może dlatego wielu przewoźników metra na świecie publikuje rozkłady częstotliwościowe.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 02 maja 2010, 23:06

Jak na poprzedniej stacji nie był 7 minut przed czasem to ile był? Ze względu na sytuację ruchową, wymiany pasażerskie i sprawność taboru maszynista zaprezentował taki styl, że się teleportował? Przyspieszyć za bardzo nie mógł, czyli był jeszcze więcej przed czasem? Mi zwisa czy pociąg, który przyjechał np. o 22:56 to ten, który powinien o tej godzinie przyjechać, byleby jakiś przyjechał. A prowadzenie trybu SB polega między innymi na tym, aby zachować odjazdy z krańca według rozkładu przystankowego, co by lud prosty miał w miarę możliwości pojazd o tej godzinie, o której mu na słupku napisali. Chcesz powiedzieć, że nie da się utrzymać punktualności na jednej, niezbyt zresztą długiej, bezkolizyjnej linii w porach, w których tłumów tam nie ma, nie da się wypuszczać pociągów z Młocin i Kabat o ustalonej wcześniej porze i sprawić, by maszyniści nie jechali szybciej niż rozkład przewiduje? Nikt przecież nie pisze, że rozkłady powinny być w szczycie, chodzi o godziny wczesnoporanne, późnowieczorne tudzież dni świąteczne.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 02 maja 2010, 23:18

Na Politechnice był 4 minuty przed czasem. Odjazdy są regulowane na stacjach początkowych.
Tu nie chodzi o długość linii czy liczbę stacji, tylko o natężenie ruchu pociągów i liczbę podróżnych. Jeszcze raz napiszę: punktualność metra jest określana przez jego regularność. Pasażerów nie interesuje, czy pociąg był przesunięty 2-3 minuty, tylko czy przyjechał we właściwym odstępnie (czyli czy nie musiał na niego czekać zbyt długo), czy nie jedzie za wolno, czy nie stoi za długo na stajach.
ZTM od Metra rozkładów minutowych nie wymaga, z punktu widzenia funkcjonowania metra obecne rozwiązanie ma więcej korzyści, więc nie sądziłbym, żeby ktoś wyszedł z inicjatywą zmiany tego w najbliższej przyszłości.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 03 maja 2010, 9:35

Czy to znaczy,ze ostatni kurs też jest przed czasem?

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 03 maja 2010, 10:18

MeWa pisze:Na Politechnice był 4 minuty przed czasem. Odjazdy są regulowane na stacjach początkowych.
Tu nie chodzi o długość linii czy liczbę stacji, tylko o natężenie ruchu pociągów i liczbę podróżnych. Jeszcze raz napiszę: punktualność metra jest określana przez jego regularność. Pasażerów nie interesuje, czy pociąg był przesunięty 2-3 minuty, tylko czy przyjechał we właściwym odstępnie (czyli czy nie musiał na niego czekać zbyt długo), czy nie jedzie za wolno, czy nie stoi za długo na stajach.
Ale skoro jeden pociąg przyjechał 7 minut przed czasem to znaczy że metro nie bylo punktualne a pasażerowie musieli dłużej czekac na pociąg, nie ten ale następny lub jeszcze późniejszy. Przecież metro nie dolozylo łaskawie nastepnego obiegu aby zachowac częstotliwośc tylko po prostu gdzies, kiedyś odstęp musial byc większy od zakładanego wcześniej. Gdzie tu korzyśc dla pasażera?

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 03 maja 2010, 12:41

MeWa pisze:Pasażerów nie interesuje, czy pociąg był przesunięty 2-3 minuty, tylko czy przyjechał we właściwym odstępnie (czyli czy nie musiał na niego czekać zbyt długo), czy nie jedzie za wolno, czy nie stoi za długo na stajach.
Ale pasażerów bardzo interesuje to, czy wieczorem będą czekali 2 minuty, czy kawdrans - bo od tego zależy np to, czy dany pasażer zdąży na przesiadkę w nocny, czy będzie kwitł pół godziny albo godzinę, bo nie wiedział, o której będzie pociąg... Właśnie jedną z dużych wad metra jest jego nieprzewidywalność, zwłaszcza wieczorem i w DS. Rozkład częstotliwościowy jest dobry przy następstwie poniżej 5 minut...
MeWa pisze:Najważniejsze jest zachowanie płynności i regularności ruchu pociągów.
Z tym nie polemizuję. Ale rozkład minutowy rano i wieczorem w DP, cały dzień w DS chyba nie jest tak niemożliwy? 8-(
Zwłaszcza, że "dałosię" zrobić minutowy rozkład jazdy dla kursów nocnych...
MeWa pisze:ZTM od Metra rozkładów minutowych nie wymaga, z punktu widzenia funkcjonowania metra obecne rozwiązanie ma więcej korzyści, więc nie sądziłbym, żeby ktoś wyszedł z inicjatywą zmiany tego w najbliższej przyszłości.
Czy powieszenie orientacyjnego, minutowego rozkładu jazdy spowodowałoby brak możliwości zagęszczenia kursów? Tolerancja jest do 5 minut, w większości przypadków znakomicie się to pokryje z częstotliwością. Pasażera nie obchodzi obieg, tylko to, żeby zdążył się przesiąść w tak lansowane obecnie dowozówki... 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

ODPOWIEDZ