Egzaminy...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 06 maja 2010, 10:13

Szkoda, że przesadny i przekłamany.
Na tej samej zasadzie mogę przytoczyć fraszkę "Na matematyka", która ładnie, ironicznie opisuje te ogromne wysiłki i trud pracy włożony w odkrywanie świata przez wielkich matematyków.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24865
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 06 maja 2010, 10:14

BJ pisze:Jeden mniej lub bardziej głupi cytat nie powinien służyć jako zamykacz ust humanistom nie przepadającymi za matematyką i nie potrafiącymi dobrze matematyki =;
Jeżeli ktoś się chce uważać za humanistę i uznaje ten cytat za głupi, to nie ma prawa aspirować nawet do miana humanisty. I to nie z powodu awersji do całek.

[ Dodano: Czw 06 Maj, 2010 ]
BJ pisze:Na tej samej zasadzie mogę przytoczyć fraszkę "Na matematyka"
Prosimy, nie krępuj się! :D
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 06 maja 2010, 10:16

Napisałem "mniej lub bardziej głupi".
To nie znaczy, że uważam go za kompletnie głupiego i bezsensownego, natomiast jest przesadny i tendencyjny.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24865
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 06 maja 2010, 10:23

BJ pisze:To nie znaczy, że uważam go za kompletnie głupiego i bezsensownego, natomiast jest przesadny i tendencyjny.
Nie jest przesadny, ani tym bardziej tendencyjny. Co najwyżej ironiczny.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

fraktal
Posty: 5526
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 maja 2010, 11:01

Media robią straszny szum, że matematyka po 25 latach wróciła na maturę, a jakby zapomniały, że miała wrócić już 8 lat wcześniej, kiedy po raz pierwszy próbowano wprowadzić maturę według nowych zasad. I od razu matematyka miała być obowiązkowa, w końcu przyszła pani minister Łybacka i nakazała wycofanie się z nowej matury i przywrócenie starej. Ale próbną musieliśmy napisać. I oczywiście było trochę nerwów, ale źle nie było (choć, żeby było bardzo łatwo, to też nie pamiętam). Tak więc myślę, że nie trzeba tego egzaminu demonizować i się go bać, choć trzeba też dodać, że nie wszystko zależy od samych uczniów, sporo również od nauczycieli.

Grzesiek
Posty: 423
Rejestracja: 26 kwie 2006, 17:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 06 maja 2010, 11:02

Tymczasem, kiedy wszyscy zajmowali się angielskim, ja wygadałem prezentację z polskiego na 19/20 punktów :)
Obrazek

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6090
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 06 maja 2010, 12:35

Heh, sam kończąc liceum uznałem, że matematyka do niczego mi się nie przyda. Studia dosyć znacząco zweryfikowały te poglądy, sam zaczynam się śmiać z licealistów zbytnio ignorujących ten przedmiot :-k

[ Dodano: Czw 06 Maj, 2010 12:35 ]
Grzesiek pisze:Tymczasem, kiedy wszyscy zajmowali się angielskim, ja wygadałem prezentację z polskiego na 19/20 punktów :)
Gratulacje, ja swoje 6 uznałem za wielki sukces :D
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24865
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 06 maja 2010, 12:35

Napisz jeszcze co studiujesz dla pełnego obrazu sytuacji.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 06 maja 2010, 19:00

pawcio pisze:Są pewne podstawy, które trzeba mieć, by móc się legitymować wykształceniem średnim.
Wykształcenie średnie uzyskuje się otrzymując świadectwo ukończenia liceum (III klasy). Niezależnie od matury. Ale poza tym się z Tobą zgadzam ;)
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 06 maja 2010, 19:35

Sposób przeprowadzania tej sesji egzaminacyjnej jest jakiś chory, już wczoraj miałem wrażenie, że egzaminy od 9 do 17 to było dużo, a dzisiaj pisałem do 18! Jeśli już muszą być dwa poziomy jednego dnia, to niech chociaż podstawa będzie po południu, a rozszerzenie rano, kiedy się ma jeszcze świeży umysł...

reserved
Posty: 13894
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 maja 2010, 19:41

A czy jak się piszę np. historię rozszerzoną to też trzeba najpierw napisać podstawę a potem rozszerzenie czy to już tylko jeden jest test?

Awatar użytkownika
kitrak
Posty: 242
Rejestracja: 02 lut 2008, 12:08
Lokalizacja: C-7 Moczydło

Post autor: kitrak » 06 maja 2010, 19:58

Historia nie jest przedmiotem obowiązowym - zatem jeden test.

reserved
Posty: 13894
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 maja 2010, 20:18

A... to dobrze. ;-)

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24865
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 06 maja 2010, 20:43

Solaris U10 pisze:posób przeprowadzania tej sesji egzaminacyjnej jest jakiś chory, już wczoraj miałem wrażenie, że egzaminy od 9 do 17 to było dużo, a dzisiaj pisałem do 18! Jeśli już muszą być dwa poziomy jednego dnia, to niech chociaż podstawa będzie po południu, a rozszerzenie rano, kiedy się ma jeszcze świeży umysł...
Tylko wówczas po podstawowej nie będzie możliwości wycofania się z rozszerzonej. A taki chyba był zamysł systemu.
JacekM pisze:Wykształcenie średnie uzyskuje się otrzymując świadectwo ukończenia liceum (III klasy). Niezależnie od matury.
A nie ma się wówczas niepełnego średniego tak jak absolutorium bez obrony nie daje pełnego wykształcenia wyższego? Czy może tutaj też się mylę?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 06 maja 2010, 20:50

pawcio pisze:A nie ma się wówczas niepełnego średniego tak jak absolutorium bez obrony nie daje pełnego wykształcenia wyższego? Czy może tutaj też się mylę?
Niestety, moim zdaniem się mylisz :)
Grzesiek pisze:Tymczasem, kiedy wszyscy zajmowali się angielskim, ja wygadałem prezentację z polskiego na 19/20 punktów :)
Świetnie. Mnie to czeka już... 26 maja :sick:

Chyba osobiście ukręcę łba temu, kto wymyślił taki natłok egzaminów. Angielski od 9 do 18 z dwoma przerwami to jakaś totalna porażka, szczególnie po dwóch dniach innych matur. U mnie wygląda to tak: wtorek, środa, czwartek 2x, piątek, poniedziałek, wtorek. Potem nieco więcej luzu. Jestem już po prostu zmęczony.
noidea

ODPOWIEDZ