Veturilo - rower miejski

Moderator: Wiliam

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 04 sie 2012, 19:06

JKTpl pisze:'Biorę rower, rozpędzam się i... okazuje się, że nie umiem nimi jeździć.'
Jeśli Veturilo zostało obsadzone tym samym, co BemowoBike (tych pierwszych jeszcze nie obadałem), to osoby komentujące moim zdaniem się naprawdę nie znają - do jazdy miejskiej te rowery są idealne. Podczas budowy ronda na Starym Bemowie, gdy nie chciało mi się czekać na Z-5, regularnie drałowałem z RADIOWEJ do OS. GÓRCZEWSKA. Jakoś umiałem posługiwać się takim przybytkiem
Tutaj problem jest w tym, że ten ktoś pewnie nigdy wcześniej nie jeździł miejskim rowerem, który z założenia jest wolniejszy. Sam jak na niego wsiadłem to się niemal zabiłem. Hamulca w pedałach używałem ostatnio z 15 lat temu. w swoim rowerze przerzutki mieniam przed i po każdych światłach, a tu tylko 3 z czego tylko ostatnia nadaje się do mojego stylu jazdy. Ale z czasem da się przyzwyczaić.

Osobiście też nie mam jakiegoś wyczynowego roweru. Taki tani trekingowy rowerek, idealny do Warszawy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6092
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 04 sie 2012, 19:40

A powiedzcie mi, do czego taki rower służy? Przecież po mieście jeździ się komunikacją, po centrum częściowo chodzi, rzadko kiedy chyba stojak jest zarówno przy punkcie startu podróży, jak i przy mecie. No i w 20 minut za daleko się nie zajedzie :-k
Oglądając taki stojak zastanawiałem się, do czego w praktyce mógłby mi posłużyć, ale nic sensownego nie wymyśliłem, może poza poruszaniem się np. z okolic metra w okolice UW. Choć i tak przejazdy wąskimi Kredytowymi itp. do wygodnych nie należą :-k
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 sie 2012, 19:48

A dla mnie Veturilo oznacza, że ZTM może spokojnie likwidować Z-1. Bo zetka nie jest mi już potrzebna. Do Bankowego brykam na rowerze. Do Dworca Gdańskiego również mogę tak dojechać bez konieczności brykania po milionie schodów. Chyba tego kalibru podróże Veturilo ma wspomagać. To, że akurat ty nie masz możliwości sensownie z tego skorzystać nie oznacza, że sam system i idea są złe. No i przynajmniej z jednego dość często przeze mnie odwiedzanego miejsca zakończenia pracy (Browarna) mogę rowerem wrócić do domu. Zawsze to coś :)
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 04 sie 2012, 19:51

R-9 Chełmska pisze:No i w 20 minut za daleko się nie zajedzie :-k
Autobusem daleko też nie zajedziesz a jednak te bilety się sprawdzają. ;-)

[ Dodano: |4 Sie 2012|, 2012 19:52 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:No i przynajmniej z jednego dość często przeze mnie odwiedzanego miejsca zakończenia pracy (Browarna) mogę rowerem wrócić do domu. Zawsze to coś :)
Zawsze się znajdzie jakaś część podróży którą mogę przebyć rowerem. A choćby jadąc z Ochoty na Mariensztat mógłbym wysiąść w centrum, wsiąść sobie na rower i podjechać właśnie w okolice BUW-u. Choćby dla zdrowia. ;-)

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 sie 2012, 19:57

Ja czekam na uruchomienie praskiej części systemu. Liczę na stojaki przy Ząbkowskiej i Inżynierskiej :)
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

paszym
Posty: 158
Rejestracja: 22 wrz 2011, 20:11
Lokalizacja: Opypy

Post autor: paszym » 04 sie 2012, 20:56

Szeregowy_Równoległy pisze:Ja czekam na uruchomienie praskiej części systemu. Liczę na stojaki przy Ząbkowskiej i Inżynierskiej :)
Szkoda, że punkt przy Wileniaku będzie jak już i Śląsko-Dąbrowski pewnie będzie otwarty dla samochodów.
Ale i tak się przyda. Np. trasę ZOO-Wilanów powinno się przejechać rowerem (przez Most Świętokrzyski) szybciej niż komunikacją miejską. A o ile taniej...
Będę oryginalny i zostawię bez podpisu.

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 04 sie 2012, 22:41

R-9 Chełmska pisze:A powiedzcie mi, do czego taki rower służy? Przecież po mieście jeździ się komunikacją, po centrum częściowo chodzi, rzadko kiedy chyba stojak jest zarówno przy punkcie startu podróży, jak i przy mecie. No i w 20 minut za daleko się nie zajedzie :-k
Oglądając taki stojak zastanawiałem się, do czego w praktyce mógłby mi posłużyć, ale nic sensownego nie wymyśliłem, może poza poruszaniem się np. z okolic metra w okolice UW. Choć i tak przejazdy wąskimi Kredytowymi itp. do wygodnych nie należą :-k
Zależy jak wygląda twoja podróż. Ja sobie korzystałem do tej pory z trasy rower do Mysiadła-709- Puławska/Poleczki- Veturilo - SGGW. A drugim razem Nowa Iwiczna- Pociąg- Centrum -Veturilo- BUW.

Główną wadą systemu jest to, że ciągle nie ma w stacjach rowerów. Ale to chyba dobrze, mam nadzieje, że za 2-3 tygodnie ten szał trochę opadnie i będzie można spokojnie ten rower wypożyczyć.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2218
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 04 sie 2012, 23:11

Szeregowy_Równoległy pisze:Ja się nie znam, ale spokojnie na tych wynalazkach jeżdżę, żyję i więcej do szczęścia w ruchu miejskim chyba nie potrzeba. Fakt, nie da się na tym wpadać z maksymalną dopuszczalną w zabudowanym prędkością z chodnika na przejście dla pieszych, co niektórych miszczów pedałowania może boleć, ale czy to wada?
To na pewno nie jest wada - wręcz zaleta.

paszym
Posty: 158
Rejestracja: 22 wrz 2011, 20:11
Lokalizacja: Opypy

Post autor: paszym » 04 sie 2012, 23:16

Zależy. Jak się będzie taki wlókł ulicą 20km/h mimo intensywnego machania nogami to kierowcy będą inaczej mówili.
Będę oryginalny i zostawię bez podpisu.

Awatar użytkownika
Panna Kajzerka
Posty: 78
Rejestracja: 09 paź 2011, 18:59
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post autor: Panna Kajzerka » 04 sie 2012, 23:25

paszym pisze:Zależy. Jak się będzie taki wlókł ulicą 20km/h mimo intensywnego machania nogami to kierowcy będą inaczej mówili.
Fakt, a na ulicy często stwarza to taką sytuację: samochód jadący za rowerzystą trąbi, rowerzysta się ogląda za siebie żeby zobaczyć o co chodzi i zaczyna go sciągać na sąsiedni pas. Przepis na wypadek. Jednak takie rowery są lepiej przystosowane do ścieżek, z którymi jak wiadomo niestety krucho. Jak to wyczytałam dziś w jakimś artykule, miasto powiedziało "e", ale zapomniało o a, b c i d. :-"

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 04 sie 2012, 23:26

kajo pisze:w swoim rowerze przerzutki mieniam przed i po każdych światłach, a tu tylko 3 z czego tylko ostatnia nadaje się do mojego stylu jazdy.
Ja za to praktycznie nigdy nie zmieniałem, a jeśli już, to z najcięższej na najlżejszą :D
R-9 Chełmska pisze:No i w 20 minut za daleko się nie zajedzie :-k
Z Pasteura na Hożą na przykład. Myślę, że pomysłów mogłoby być więcej.

Choć 20 min jest wyróżnione darmowością, to nie sądzę, żeby tak krótkie podróże były założeniem systemu.

Dzisiaj zauważyłem, że do pary ze stacją na Ciepłowni Wola powinna powstać ścieżka rowerowa wzdłuż Wolskiej.

[ Dodano: Sob 04 Sie, 2012 23:28 ]
Panna Kajzerka pisze:samochód jadący za rowerzystą trąbi,
Bo jeśli rowerzysta jedzie prawidłowo, to trąbić na niego nie wolno!
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

paszym
Posty: 158
Rejestracja: 22 wrz 2011, 20:11
Lokalizacja: Opypy

Post autor: paszym » 04 sie 2012, 23:35

Panna Kajzerka pisze:Fakt, a na ulicy często stwarza to taką sytuację: samochód jadący za rowerzystą trąbi, rowerzysta się ogląda za siebie żeby zobaczyć o co chodzi i zaczyna go sciągać na sąsiedni pas. Przepis na wypadek.
E, jak jadę przepisowo ulicą, a samochód na mnie trąbi, to na pewno się nie oglądam, tylko po prostu wyjeżdżam na środek pasa i przestaję pedałować.
Zakładam jednak dobrą wolę z obu stron, choć to myślenie mocno życzeniowe.
Będę oryginalny i zostawię bez podpisu.

Awatar użytkownika
Panna Kajzerka
Posty: 78
Rejestracja: 09 paź 2011, 18:59
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post autor: Panna Kajzerka » 04 sie 2012, 23:51

Niestety dość często widuję takie scenki, ostatnio w Alejach Jerozolimskich, facet prawie wjechał pod dostawczaka bo tak bardzo chciał się obejrzeć i zobaczyć o co chodzi, i dość podobny manewr w Ostrowi, z udziałem miejskiego autobusu... Zresztą jak widzę jak bezmyślnie kierowcy traktują czasem rowerzystów (i vice versa) to aż mam ochotę wyposażyć rower w lusterko, żebym przynajmniej widziała że muszę uciekać bo coś mnie zaraz zmiecie. :-s
Jak pomyślę że tyle dodatkowych osób wyjedzie teraz na rowerach na ulice to jedyne co widzę to czarne statystyki. Ale może to tylko zasługa mojego wrodzonego pesymizmu :dance:

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 05 sie 2012, 9:47

Panna Kajzerka pisze:Niestety dość często widuję takie scenki, ostatnio w Alejach Jerozolimskich, facet prawie wjechał pod dostawczaka bo tak bardzo chciał się obejrzeć i zobaczyć o co chodzi, i dość podobny manewr w Ostrowi, z udziałem miejskiego autobusu... Zresztą jak widzę jak bezmyślnie kierowcy traktują czasem rowerzystów (i vice versa) to aż mam ochotę wyposażyć rower w lusterko, żebym przynajmniej widziała że muszę uciekać bo coś mnie zaraz zmiecie. :-s
Jak pomyślę że tyle dodatkowych osób wyjedzie teraz na rowerach na ulice to jedyne co widzę to czarne statystyki. Ale może to tylko zasługa mojego wrodzonego pesymizmu :dance:
Generalnie rower jest bezpieczniejszy od samochodu, także jak się przesiądą z samochodów to statystyki mogą się poprawić.
No i więcej rowerzystów to większe bezpieczeństwo w przeliczeniu na jednego rowerzystę. Z resztą wypadków z udziałem rowerzystów od czasu prorowerowej zmiany ustawy maleje.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 06 sie 2012, 8:44

Vilén pisze: tym to można udowodnić nawet, że taki rower byłby potrzebny u mnie na wsi, i to nawet bardziej niż w Wawrze :P .
Ale rower jest MIEJSKI nie WIEJSKI :P
Glonojad pisze:Owszem, rower w Wawrze warto z pewnoscia mieć - SWOJ.
Też racja ;)
Bardziej mi chodzi nie o to że ten rower chcę w Wawrze mieć, ale o to co tak naprawdę przyświecało urzędnikom przy podejmowaniu decyzji. Bo jakoś żaden z 5 punktów do mnie nie trafia. A pieniążki podatnika czyli także moje więc chciałbym wiedzieć dlaczego akurat tam :P
paszym pisze:E, jak jadę przepisowo ulicą, a samochód na mnie trąbi, to na pewno się nie oglądam, tylko po prostu wyjeżdżam na środek pasa i przestaję pedałować.
A on akurat trąbi ostrzegawczo, bo wysiadły mu hamulce ;) Uwielbiam takich "miszczów" jak Ty :)
Panna Kajzerka pisze:Zresztą jak widzę jak bezmyślnie kierowcy traktują czasem rowerzystów (i vice versa) to aż mam ochotę wyposażyć rower w lusterko, żebym przynajmniej widziała że muszę uciekać bo coś mnie zaraz zmiecie. :-s
Są w sprzedaży kaski z lusterkiem :)


Przypomnijcie mi proszę, bo tego akurat nie pilnowałem: czy żeby prowadzić rower trzeba teraz być w kasku czy już nie ? A jeśli tak to jak to się ma do roweru miejskiego ?

ODPOWIEDZ