: 11 lis 2012, 21:32
Dziś chyba po raz pierwszy ujrzałem Swinga, który na wyświetlaczu przednim miał tekst "Trasa skrócona" a nazwa pętli była w negatywie.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Bo zawsze przecież było nadrukowane "Zjazd do Zajezdni" na przedniej tablicy, to trzeba było wymyślić, bo teraz jest komputer. Naprawdę nie da się napisać "Zjazd do Zajezdni WOLA" i dać "Zajezdni Wola" w negatywie? Wydaje mi się, że większość ludzi jednak kompletnie nie patrzy na to, czy na przedzie tramwaju jest Annopol, Bannopol, Cannopol, czy Pl. Narutowicza, bo jest to nikomu do niczego niepotrzebne - oni wiedzą, że 26 jadą do Ratusza/Wileńskiego/na Bródno i to im wystarczy. Jak się torpeduje miliardem informacji, to nie dziwota, że nikt tego nie czyta.MeWa pisze:"ZET" to jakiś zupełnie idiotyczny i niezrozumiały wymysł.
I jadąc opłakiwanym tu 26 z Górczewskiej dojedziesz do węzła Zajezdnia Wola? Za chwile taki zarzut wypłynie, że ktoś myślał, że tam dojedzie.Łukasz pisze:Naprawdę nie da się napisać "Zjazd do Zajezdni WOLA"
Dla R-1 i R-2 przystanek Zajezdnia {nazwa} nie pokrywa się z ostatnim przystankiem (co według mnie jest co najmniej dziwne). Stąd to odpada. Chociaż z dwojga złego to Zjazd do Zajezdni WOLA jest lepszy.Łukasz pisze:"Zajezdni Wola"
Łukasz pisze:w negatywie?
Łukasz pisze:A i jeszcze jedno. Tak naprawdę to TW są same winne bałaganu, bo ile było siedemnastek na pełnej trasie z napisem "Zjazd do zajezdni"?
No tak, bo przecież tablic z pełna trasą wewnątrz to nie ma, biedny pasażer nie ma gdzie sprawdzić trasy i policzyć mostów (zaraz też ktoś napisze o okularach i innych rzeczach uniemożliwiających czytanie wewnętrznych tablic). I pewnie dojdziemy do wniosku, że wojna o tablice zjazdowe była do niczego niepotrzebna, bo przecież bez nich było dobrze.Łukasz pisze:wymaganie, żeby każdy wiedział, gdzie to jest nie jest na miejscu) i czy przypadkiem najpierw jednak nie jedzie przez metro, potem przez 2 mosty, jak 26, a potem do ZET Wola, to przesada.
Zjazd ≠ kurs normalny, było sprawdzić w koralach.MisiekK pisze:Za chwile taki zarzut wypłynie, że ktoś myślał, że tam dojedzie.
bo przecież tablic z pełna trasą wewnątrz to nie ma,
Skoro lepsze, to nie odpada. Też uważam, że lepsze, zwłaszcza, jeśli by miało być negatywie.MisiekK pisze:Stąd to odpada. Chociaż z dwojga złego to Zjazd do Zajezdni WOLA jest lepszy.
Cały czas o tym piszę.... Ale przecież czepianie się nieszczęsnego skrótu ZET jest ważniejsze, bo ZET dowiezie każdego według życzenia przecież....KwZ pisze:Zjazd ≠ kurs normalny, było sprawdzić w koralach.
Lepsze, nie znaczy zadowalające i niosące jakąś lepszą informację. Trzeba podawać na wyświetlaczu zewnętrznym nazwę ostatniego obsługiwanego przystanku i informację 'zjazd do zajezdni' - w zupełności to wystarczy.KwZ pisze:Skoro lepsze, to nie odpada. Też uważam, że lepsze, zwłaszcza, jeśli by miało być negatywie.
To co znaczy lepsze?MisiekK pisze:Lepsze, nie znaczy zadowalające i niosące jakąś lepszą informację.
To chociaż sam numer w negatywie. Może i to nie jest najbardziej czytelna forma, ale:MisiekK pisze:I błagam żadnych negatywów.
Tego nikt nie kwestionuje. Ale co to zmienia w kwestii opisywanych problemów?Glonojad pisze:Natomiast informacja ze swingow ma i zalety - nie twierdzi, ze nastepny przystanek jest za zero minut, jak autobusy, czyniac te informacje nieraz bardzo mylaca.