: 10 sty 2008, 16:55
Tabor, motorniczowie...
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Wysokich składów, tak. O ile wiem, skala kasacji może przekroczyć 400 wagonów, wiek najastarszego spadnie poniżej 30 lat.blinski pisze: no tak, masz rację, nie uwzględniłem kasacji. bez ich uwzględnienia na stanie TW (na pdst. tramwaru) jest ok. 420 składów wysokopodłogowych (liczę też wagony kursujące pojedynczo) i 45 niskaczy. w sumie w 2027, jeśli wszystko pójdzie dobrze, powinno być co najmniej 260 niskich. ile do tego czasu zostanie skasowanych wysokich? jeśli niskich ma być 60% składów, to skasowanych musiałoby być ok. 175 wysokich. w sumie, przez 20 lat nie jest to takie nierealne![]()
Jakby mogli, to by pewnie szczegóły ujawnili.jak się nie zna wszystkich danych to i tak się pisze, chociażby po to żeby obudzić tych którzy znają - by mogli się powymądrzać![]()
Właśnie dlatego, że wymienione są z nazwy te dwa można (słusznie) wnioskować, że umowa innych nie obejmuje.'W projekcie umowy przyjęto że przewozy będą odbywały się w ramach obecnie istniejącej sieci, w 2011r. rozszerzonej o nowy odcinek wzdłuż tzw. Trasy Krasińskiego (czyli o przebiegającą przez most Krasińskiego trasę łączącą pl. Wilsona z Bródnem), a w 2017r. o nowy odcinek wzdłuż ul. Powstańców Śląskich (łączący Bemowo z Jelonkami) i wzdłuż ulic Ordona i Kasprzaka.'
racja, w sumie to niewielkie odcinki.
Kluczowe jest słowo "jeśli".masz rację, nie doczytałem tego. chociaż jeśli miasto rzuci się na nie, a ue do tego dopłaci - to kto wie.
Nie tylko można, ale wprost należy.inż. Glonojad pisze:Właśnie dlatego, że wymienione są z nazwy te dwa można (słusznie) wnioskować, że umowa innych nie obejmuje.
Owszem, ino raczej nie tanie. Pamiętajmy, ze prywaciarz musi mieć zysk. Ale jeśli miasto musi się sparzyć, żeby docenić posiadanie własnej spółki, to proszę bardzo. Ciekawe, dlaczego przykład z SKM ich nic nie nauczył... a rynek kolejowy jest jednak dużo bardziej liberalizowalny - chociażby i dlatego, że kible mogą nocować i w Siedlcach, spięte w 6 przyprowadzone przez jednego maszynistę nad ranem. Tramwaju ciężarówkami nie przywieziesz...pawcio pisze:Tabor w leasing przy umowie wieloletniej, motorniczowie z rynku lub podkupieni TW. To wszystko oczywiście nie jest do zorganizowania w 5 minut, ale na pewno jest teoretycznie możliwe.
Moim zdaniem byłoby to działanie zupełnie pozbawione sensu...inż. Glonojad pisze:jeśli będzie przetarg otwarty
pomieszczą nowy tabor (zresztą nieco dłuższy)?inż. Glonojad pisze:mogą z istniejących zajezdni obsłużyć
Żoliborz ma pewne rezerwy terenowe, które na trasę Młociny - Winnica powinny starczyć, a oprócz tego wciąż ma rezerwy w pojemności.MeWa pisze:pomieszczą nowy tabor (zresztą nieco dłuższy)?
Użyczeń prawie nie ma, chociaż jest kilka miejsc, w których nie wiadomo, kto jest w ogóle właścicielemA jak jest z torami? Czy one są w pełni własnością TW czy też może jak to było w przypadku Metra miasto je bezpłatnie użycza?
do czego dążę, że gdyby się uprzeć, mógłby być formalny problem na odcinku Marymoncka - Metro Młociny przy obecnej własności torów TW.inż. Glonojad pisze:Użyczeń prawie nie ma, chociaż jest kilka miejsc, w których nie wiadomo, kto jest w ogóle właścicielem
TW by musiały wyznaczyć stawki dostępu (zapewne zbliżone do odpowiednich kwot w swoim wozokm), a jakby się opierały, to zarząd zawsze można zmienić...MeWa pisze:do czego dążę, że gdyby się uprzeć, mógłby być formalny problem na odcinku Marymoncka - Metro Młociny przy obecnej własności torów TW.inż. Glonojad pisze:Użyczeń prawie nie ma, chociaż jest kilka miejsc, w których nie wiadomo, kto jest w ogóle właścicielem
Zrozumiałem, o co Ci chodzi - nie znam takiej sytuacji, chociaz zastanawiam się, jak to wygląda:Czy w ogóle gdziekolwiek blisko nas funkcjonuje taki patent różnych operatorów tramwajowych - czyli miasto podpisuje umowę z firmą inną niż posiadającą infrastrukturę - taką, która nie ma zajezdni na własność i musi specjalnie tabor zamawiać?
Ok, zagmatwałem. Chodzi mi o sytuację wskazaną przez Pawcia jako możliwą przy Tarchominie.
Lepiej się nie pokazuj w Kolonii. Zagłębie Ruhry kończy się w Duisburgu i już w Duesseldorfie za określenie ich jako Zagłębie Ruhry można zostać potraktowanym wybitnie niemile. A co dopiero w Kolonii i Bonn.inż. Glonojad pisze:w zagłębiu Ruhry, gdzie zdarzają się odcinki wspólnie obsługiwane (Koeln - Bonn na przykład)
Jak dostanie homologację.bart235 pisze:Kiedy się tego cacka doczekamy w stolicy?
Nie ma homologacji, nie będzie na WOŚP.bart235 pisze:Po Poznaniu będzie już jeździł jako brygada WOŚP-u?