Strona 61 z 112

: 30 kwie 2011, 1:52
autor: primoż
Bernard pisze:
Rzycie Warszawy pisze:Próbujemy wyjść się z wagonu metra, a tam... barierki - skarżyli się pasażerowie pociągu jadącego w stronę Kabat, którzy ok. godz. 19 chcieli wysiąść na stacji Pole Mokotowskie.

: 30 kwie 2011, 9:40
autor: przewoz
](*,)
Czasy w których żyjemy: "Alertów", "Raportu na Gorąco" i wszelkich innych w których ludzie wysyłają zdjęcia z komórek jest po prostu koszmarnie denny.

: 30 kwie 2011, 10:15
autor: Solaris U10
Ale o co właściwie chodzi? O te barierki, co są na końcach peronów?

: 30 kwie 2011, 11:00
autor: radeom
Trochę go zmienili.
http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/10, ... kakac.html
Zamiast zatrzymać się na końcu stacji, maszynista wjechał w tunel, przez co pierwszy wagon znalazł się przy barierkach. Ci, którzy chcieli wysiąść, musieli ją przeskoczyć. – Całe szczęście, że nie było osób z wózkami – mówili.

Na kolejnych stacjach maszynista zatrzymywał się prawidłowo.

: 02 maja 2011, 10:46
autor: metron
Super temat, na tyle interesujący że trzeba zrobić o tym artykuł w mediach. ](*,)
No normalna tragedia, pociąg przejechał część peronu ](*,)

: 02 maja 2011, 12:27
autor: Walas
metron pisze:Super temat, na tyle interesujący że trzeba zrobić o tym artykuł w mediach. ](*,)
No normalna tragedia, pociąg przejechał część peronu ](*,)
Kiedyś maszynista metra połową skaładu przejechał stację Wilanowska i z głośników poleciało:
"Uwaga! Pociąg Metra będzie cofał proszę odsunąć się od krawędzi peronu i zachować szczególną ostrożność" a większość osób po tekście: "Pociąg Metra będzie cofał" wpadła w śmiech, a jakieś babcie zaczęły mówić: Ten maszynista tego Metra jest pijany chyba skoro przejechał stację, bo jak by był trzeżwy to by nie przejechał :D .

: 02 maja 2011, 15:55
autor: reserved
Gdyby tego komunikatu nie było zaraz w Fakcie ukazał by się artykuł "chciałam wsiąść do metra, gdy te nagle zaczęło cofać".

: 02 maja 2011, 21:47
autor: Bernard
Właśnie dziwne, że nie wycofał. Sam byłem kilkukrotnie świadkiem cofania po niewielkim przejechaniu stacji i jakoś wielkiej afery ani specjalnych komunikatów nie było.

: 02 maja 2011, 21:51
autor: Bywalec
Może uznał że ludzie sobie poradzą i nie warto tracić czasu na cofanie :?: Ja do tej pory pamiętam sytuację w której uczestniczyłem na stacji Politechnika, jak cały pierwszy wagon wjechał do tunelu bo maszynista nie wyhamował i żadnych komunikatów też nie było.

: 02 maja 2011, 21:52
autor: reserved
A może po prostu nie zauważył problemu? Może myślał, że mimo że przejechał za daleko to ludzie mogą swobodnie wyjść?

: 02 maja 2011, 22:08
autor: MeWa
Właśnie dziwne, że nie wycofał. Sam byłem kilkukrotnie świadkiem cofania po niewielkim przejechaniu stacji i jakoś wielkiej afery ani specjalnych komunikatów nie było.
Zgodnie z procedurami maszynista powinien skontaktować się z dyspozytorem, który wydać powinien zgodę na cofanie. Ponadto w pociągu i na stacji powinien zostać nadany komunikat o cofaniu składu. Ale to zazwyczaj przy znacznych przejechaniach ma zastosowanie.
Widoczne maszynista uznał, że nie ma potrzeby na wycofywanie i np. swobodnie można było wysiąść innymi drzwiami. Z reguły przy takich przejechaniach drzwiami czy pół drzwiami nie cofa się.

: 14 maja 2011, 1:19
autor: reserved
Czy normą są czasem odstępy 1-minutowe między poszczególnymi pociągami metra? Dziś koło 18 przechodzę przez bramkę na stacji Centrum, widze, że tłumy wychodzą to myślę sobie, że właśnie pojechało metro to chwilę będę czekał. Schodzę na dół patrzę własnie wjeżdża kolejny pociąg, na liczniku wtedy pokazywało 0:55 od ostatniego pociągu. I jakoś tak wolniej jechaliśmy, żeby nie dogonić poprzedniego.

: 14 maja 2011, 1:44
autor: MeWa
Zdarzają się spiętrzenia, ale normą nie są. Przed stacją Centrum są dosyć krókie odcinki i semafory wjazdowe, to składy mogą przyjechać w mniejszych odstępach.

: 14 maja 2011, 9:55
autor: reserved
Aha ok, dzięki za odpowiedź. :-)

: 03 cze 2011, 16:55
autor: JacekM
MeWa pisze: modernizowany będzie system sterowania ruchem.
To jakieś preludium do zwiększenia v/max?