Udało mi się go dorwać dzięki tej informacji, przejechałem się, ale krótko.
1) jeżeli on jest głośny, to co dopiero powiedzieć o ELFach?
Sporo ciszej jest w jego otoczeniu zdecydowanie. ELFy jednak przodują.
W środku denerwujący pisk jednej z przetwornic tylko...
2) maszynista jakoś specjalnie nie wyzywał się na niej, więc ciężko ocenić przyspieszenie, hamowanie etc.
3) drzwi takie same jak w ELFach i... tak, tak... te same dokładnie problemy. Ja rozumiem, jakby to był zupełnie nowy produkt włożony, ale to jest seria w zasadzie, a dalej działa jak chce.
4) wykończenie pozostawia w niektórych miejscach wiele do życzenia, ale WKD odebrało - WKD będzie miało. Jak ktoś się nie przygląda, to nie wypatrzy, ale i tak będzie trzeszczeć w środku, jak w kiblu.
5) zawieszenie jakoś specjalnie nie tłumi nierówności toru, ELFy, Flirty czy 19We w stosunku do EN57 jednak mają lepsze zawieszenie, a tu szczerze mówiąc tak dużej różnicy nie zauważyłem. Może jak ktoś by jeździł codziennie - to wyłapie
6) Ekrany wewnątrz na razie dość nudną treść wyświetlają
Ogólnie - na razie taki nijaki. Może byłoby lepiej, gdyby od tego pisku (chyba stałem blisko jakiejś przetwornicy) głowa mnie nie rozbolała. Na razie tyle. Może pokuszę się o jakąś dłuższą jazdę, ale na razie tylko tyle mogłem i to w zasadzie przypadkiem zupełnym
