Strona 61 z 136
: 09 wrz 2011, 9:06
autor: SławekM
Utrudnienia po wypadku na stacji Ratusz Arsenał
Ogromne utrudnienia w metrze. Po godzinie 7 rano na stacji Ratusz Arsenał starsza kobieta wpadła pod pociąg. Informację dostaliśmy na platformę KONTAKT 24.
- 80-letnia kobieta wpadła pod pociąg na stacji Ratusz Arsenał. Nie kursują pociągi w kierunku Młocin - potwierdził Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.
Na miejscu natychmiast pojawiło się pogotowie. Załoga karetki reanimowała poszkodowaną, która następnie została odwieziona do szpitala.
Ogromne utrudnienia
Ruch metra w kierunku Młocin został wstrzymany. Teraz odbywa się wahadłowo. - Między stacjami Dw. Gdański i Politechnika wprowadzony został ruch wahadłowy - mówi Paweł Siedlecki, rzecznik metra.
Pociągi czekają na stacjach nawet po kilkanaście minut. - Na przystankach autobusowych i tramwajowych przy pl. Bankowym jest ogromny tłum. Pasażerowie powinni omijać to miejsce w miarę możliwości - mówi Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl, który jest na miejscu.
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 78762.html
: 09 wrz 2011, 9:47
autor: MichalJ
Bastian pisze:A na górze sodoma, gomora i piekło gorące.
Czy to z tego powodu widziałem o 9:00 na Chałubińskiego dwie siedemnastki w kierunku Mokotowa nabite po sufit?
(NB. Jaki wątek jest właściwy, żeby się zapytać, dlaczego jedna z nich miała tabliczkę 'zjazd do zajezdni'? - w rozkładzie żadnych kursów zjazdowych nie widzę.)
: 09 wrz 2011, 9:58
autor: pawcio
MichalJ pisze:(NB. Jaki wątek jest właściwy, żeby się zapytać, dlaczego jedna z nich miała tabliczkę 'zjazd do zajezdni'? - w rozkładzie żadnych kursów zjazdowych nie widzę.)
Zapewne ten o informacji pasażerskiej.
: 09 wrz 2011, 10:34
autor: Łukasz
MichalJ pisze:
(NB. Jaki wątek jest właściwy, żeby się zapytać, dlaczego jedna z nich miała tabliczkę 'zjazd do zajezdni'? - w rozkładzie żadnych kursów zjazdowych nie widzę.)
Może dostała skrót żeby jak najszybciej wrócić.
: 09 wrz 2011, 10:46
autor: pawcio
Skróty są na tablicach Trasa zmieniona lub w ogóle ze zdjętymi kwadratami, jeżeli odbywają się bez pasażerów. Choć druga wersja to bardzo rzadki przypadek.
: 09 wrz 2011, 11:00
autor: esm
SławekM pisze:Utrudnienia po wypadku na stacji Ratusz Arsenał
Ogromne utrudnienia w metrze. Po godzinie 7 rano na stacji Ratusz Arsenał starsza kobieta wpadła pod pociąg.
To już druga "wpadająca osoba" w ciągu 2 tygodni. Co się z tymi ludźmi dzieje? Czyżby to przez te guzki?

: 09 wrz 2011, 22:58
autor: person
esm pisze:Czyżby to przez te guzki?
Ludzie zamykają oczy i sprawdzają, czy guzki dobrze wskazują?

(przepraszam, nie mogłem się powstrzymać)
: 10 wrz 2011, 17:07
autor: przewoz
: 11 wrz 2011, 2:58
autor: MeWa
esm pisze:SławekM pisze:
To już druga "wpadająca osoba" w ciągu 2 tygodni. Co się z tymi ludźmi dzieje? Czyżby to przez te guzki?

Przez żadne guzki, wobu przypadkach ewidentna próba samobójcza.
Mówienie o zabójczych guzkach jest po prostu niedorzeczne (zwłaszcza wobec wcześniejszego mówienia o ich zabójczym braku).
: 11 wrz 2011, 12:57
autor: esm
person pisze:esm pisze:Czyżby to przez te guzki?
Ludzie zamykają oczy i sprawdzają, czy guzki dobrze wskazują?

(przepraszam, nie mogłem się powstrzymać)
Rzeczywiście, bardzo śmieszne.
Miałem na myśli to, że osoby, które mają w zwyczaju podchodzenie do krawędzi przed przyjazdem składu mogą na guzkach stracić równowagę, szczególnie starsze lub w mniej stabilnym obuwiu. Stąd moje wątpliwości.
MeWa pisze:Mówienie o zabójczych guzkach jest po prostu niedorzeczne (zwłaszcza wobec wcześniejszego mówienia o ich zabójczym braku).
Ja nigdy nie twierdziłem, że brak guzków jest zabójczy. Z blogowej relacji studenta, przy całym współczuciu dla jego sytuacji, imo wynikało, że on na własne życzenie znalazł się na torach.

: 11 wrz 2011, 13:12
autor: Szeregowy_Równoległy
esm pisze:Rzeczywiście, bardzo śmieszne.
Miałem na myśli to, że osoby, które mają w zwyczaju podchodzenie do krawędzi przed przyjazdem składu mogą na guzkach stracić równowagę, szczególnie starsze lub w mniej stabilnym obuwiu. Stąd moje wątpliwości.
Wiesz, te guzki nie mają pół metra wysokości każdy... Wracałem jakoś ostatnio w bardzo, ale to bardzo niestabilnym wszystkim, i żyję. Nawet w drzwi od metra udało mi się trafić... Żeby ktoś przez te guzki faktycznie sobie coś zrobił, to musiałby je mieć na mózgu.
: 11 wrz 2011, 17:38
autor: esm
Szeregowy_Równoległy pisze:esm pisze:Rzeczywiście, bardzo śmieszne.
Miałem na myśli to, że osoby, które mają w zwyczaju podchodzenie do krawędzi przed przyjazdem składu mogą na guzkach stracić równowagę, szczególnie starsze lub w mniej stabilnym obuwiu. Stąd moje wątpliwości.
Wiesz, te guzki nie mają pół metra wysokości każdy... Wracałem jakoś ostatnio w bardzo, ale to bardzo niestabilnym wszystkim, i żyję. Nawet w drzwi od metra udało mi się trafić... Żeby ktoś przez te guzki faktycznie sobie coś zrobił, to musiałby je mieć na mózgu.
Nie wiem co Twoja jednostkowa historia potwierdza, ale cieszę się, że udało Ci się trafić do domu
W takiej dyskusji nie posługuję się argumentami typu: JA..., JA... oraz JA...
Zwłaszcza, że osoby, które wpadły pod metro (a nie wiedziałem z jakiego powodu) są w innym wieku niż ja i, jeśli chodzi o komunikację miejską, mają inne zwyczaje.
: 11 wrz 2011, 19:32
autor: Szeregowy_Równoległy
Wniosła tyle, że sam swoim przykładem potwierdzam, że guzki nie są w żaden sposób niebezpieczne. W metrze można się przewrócić w wielu miejscach, ze względu na śliską podłogę, ale nie przez guzki. Ciekawi mnie natomiast jaki zwyczaj, oprócz bezsensownego biegania po stacji, może doprowadzić do wpadnięcia pod pociąg. Przykładanie ucha do szyny, żeby starą indiańską metodą ocenić, czy coś jedzie?
: 11 wrz 2011, 22:38
autor: metron
Jeszcze przed wprowadzaniem guzków, kiedy nawet nie było planowane ich wprowadzenie doskonale pamiętam kilka jak nie kilkanaście przypadków lądowania pasażera w torowisku.
Takie wypadki zdarzały się i będą się zdarzać jak ludzie wyłączą sobie instynkt samozachowawczy
: 13 wrz 2011, 20:23
autor: MeWa
ems pisze:W takiej dyskusji nie posługuję się argumentami typu: JA..., JA... oraz JA...
Zwłaszcza, że osoby, które wpadły pod metro (a nie wiedziałem z jakiego powodu) są w innym wieku niż ja i, jeśli chodzi o komunikację miejską, mają inne zwyczaje.
Oba przypadki były próbami samobójczymi i guzki w żadnym stopniu nie wpłynęły na okoliczności wypadku. Nagrania z monitoringu wyraźnie pokazują, że nikt nie stracił równowagi na guzkach.