Strona 62 z 344

: 09 sty 2010, 19:12
autor: malyniak
Nie wiem jak było kiedyś, ale obecnie możliwe jest wydłużenie do 11 wagonów przy zastosowaniu popychu bądź podwójnej trakcji.

: 09 sty 2010, 21:00
autor: bohunu
pawcio pisze:Mam nieodparte wrażenie, że na początku lat 90-tych jeździłem tam w dłuższych składach.
Poszukam jak będę w robocie, ale nie wydaje mi się.

: 10 sty 2010, 1:07
autor: rufio198
pawcio pisze:
bohunu pisze:na zakopiance jest ograniczona mozliwość długości składów - 9 wagonów
Mam nieodparte wrażenie, że na początku lat 90-tych jeździłem tam w dłuższych składach.
I masz słuszne wrażenie. ,,Tatry'' jeździły kiedyś na 12 wagonów.

: 11 sty 2010, 19:58
autor: bohunu
Do samego Zakopca? Hmm.. ciekawe.

: 26 sty 2010, 0:12
autor: best_seler
Obrazek

Rynek Kolejowy pisze:
Podwyżka cen biletów w PKP Intercity

Od 1 lutego, spółka PKP Intercity podnosi ceny biletów jednorazowych we wszystkich uruchamianych przez siebie pociągach. Wzrosną także opłaty za przejazd w wagonach z miejscami do leżenia i sypialnych.

Podwyżka wyniesie średnio, w taryfach "D" (TLK) i "W" (wagony z miejscami do leżenia i sypialne) - około 3,75%, natomiast w taryfie ekspresowej (Ex, EIC, EC) - około 6,44%. Ceny miejscówek, które ulegną zmianie, będą wyglądały nastepująco:

w wagonach z miejscami do leżenia:

* w przedziale czteromiejscowym - 70,00 zł,
* w przedziale sześciomiejscowym - 60,00 zł,
* w przedziale sześciomiejscowym z opłatą specjalną (przy odprawie podróżnych indywidualnych do ukończenia 26 roku życia i powyżej 60 lat) - 50,00 zł,


w wagonach sypialnych:

* w przedziale jednomiejscowym (Single) - 270,00 zł,
* w przedziale dwumiejscowym (Double) - 140,00 zł,
* w przedziale trzymiejscowym (Touriste) - 80,00 zł.


Bilety które zostaną zakupione w przed 1 lutego, na przejazd po tym terminie, zachowają swoją ważność, jednakże bez możliwości zmiany umowy przewozu.
http://rynek-kolejowy.pl/14193/14193_Po ... ercity.htm

: 26 sty 2010, 0:28
autor: Michał W.
Hahaha, ponieważ żal już negatywnie komentować poczynania PKP to przynajmniej się pośmieję. Najbardziej śmieszy mnie moment wprowadzenia zniżek - czyli zima w czasie której kolej się skompromitowała.
Ale po co płakać? Można się pośmiać. I może jednak posłuchać rady kolegi, żebym sobie przekalkulował kupno RegioKarnetu...

A dziś wieczorny W-wa Wsch-Łódź Fabryczna na jednej PESIE zamiast standardowych dwóch.
Kontroli biletów nie było, pewnie z obawy, że pasażerowie znowu się zbuntują i figę pokażą a nie bilet :boohoo:

: 26 sty 2010, 10:24
autor: Wolfchen
Ja już PICu nie skomentuję. Chyba się poczuli zbyt pewnie zapewnieniem monopolu przy pomocy UTK... 8-(

: 26 sty 2010, 10:40
autor: jasiu
Jeśli chodzi o TLK, to normalne 2 kl. drożeją o 1zł, w niektórych przedziałach o 2zł. Jakaś strasznie dotkliwa podwyżka to nie jest Moim zdaniem powinni rozszerzyć bilet fioletowy na różne lokalne trasy o słabej ofercie PR, np. Białystok-Suwałki, tak, żeby ściągnąć klientów z PKS-ów

: 26 sty 2010, 11:38
autor: Wolfchen
Tyle, że "bilet fioletowy" jest ofertą handlową, a nie taryfową i może błyskawicznie zniknąć... No i te wszystkie kolorowe papierki (swoją drogą oprócz szczątkowego fioletowego jakiś jeszcze jest?) to są dla konkurencji z IR...

A na trasie Białystok - Suwałki, to PIC nie ma szans z PKSem - zbyt mizerna oferta.

Natomiast dziwi mnie, że nie ma fioletowego na "drodze krzyżowej" (Warszawa - Kraków p. Kielce, Radom)... To śmieszne, żeby za 5 godzin podróży płacić o 20 złotych więcej, niż za przejazd CMKą... 8-(

: 26 sty 2010, 11:58
autor: jasiu
A na trasie Białystok - Suwałki, to PIC nie ma szans z PKSem - zbyt mizerna oferta.
Właśnie dlatego - niech chociaż konkuruje ceną, to może ktoś zacznie jeździć, bo nikt przy zdrowych zmysłach z B-stoku do Suwałk za ponad 30 zł nie pojedzie

: 26 sty 2010, 15:41
autor: Adam G.
Żal duszę ściska, jak widzę działania PKP IC. Podwyżka w przypadku TLK może i jest niewielka, ale JEST. W przypadku Ex, EIC, EC to już całkiem konkretne kwoty. Miejscówki leżące też znacznie podrożały, a komfort jest mizerny. Porażka totalna!

: 26 sty 2010, 16:06
autor: Wolfchen
jasiu pisze:Właśnie dlatego - niech chociaż konkuruje ceną, to może ktoś zacznie jeździć, bo nikt przy zdrowych zmysłach z B-stoku do Suwałk za ponad 30 zł nie pojedzie
Żeby ktoś tym czymś się tłukł, to chyba musieliby zrobić bilety za dychę w jedna stronę... :P

[ Dodano: Wto 26 Sty, 2010 16:07 ]
Adam G. pisze:Miejscówki leżące też znacznie podrożały, a komfort jest mizerny
Porównując ceny leżących z cennikiem zagranicznym, to poprzednie ceny były absurdalne, ale obecnie nawet i granicę absurdalności przekroczyli... ](*,)

: 26 sty 2010, 18:20
autor: Adam G.
Wolfchen pisze:
Adam G. pisze:Miejscówki leżące też znacznie podrożały, a komfort jest mizerny
Porównując ceny leżących z cennikiem zagranicznym, to poprzednie ceny były absurdalne, ale obecnie nawet i granicę absurdalności przekroczyli... ](*,)
No i komfort jeszcze tu dochodzi :) Nasze kuszetki pod tym względem są na szarym końcu Europy.

: 28 sty 2010, 18:47
autor: MeWa
Obrazek
Spółki kolejowe walczą o pasażerów dezinformacją
Krzysztof Śmietana
2010-01-25, ostatnia aktualizacja 2010-01-25 09:48

Gdy na Dworzec Centralny wjeżdża tani pociąg InterRegio, zaskoczeni pasażerowie biegają między peronami, bo konkurencyjna spółka PKP Intercity "zapomina" nadać komunikatu o zmianie toru.

Nasza czytelniczka wybierała się stąd do Łodzi. Zdecydowała się na przejazd InterRegio, bo bilet kosztuje o 9 zł mniej niż w składzie Tanich Linii Kolejowych. Sprawdziła, że jej pociąg miał ruszyć o godz. 7.50 z peronu czwartego. Stawiła się na nim ze znajomymi dziesięć minut wcześniej.

- Nie było komunikatów o utrudnieniach. Nagle, trzy minuty przed odjazdem, przez megafon podano informację, że pociąg InterRegio do Łodzi stoi na peronie drugim, a po chwili, że już odjeżdża. Rzuciliśmy się biegiem na schody. Zdążyliśmy tylko dlatego, że maszynista nas widział i poczekał - opowiada pani Anna. Dodaje, że wielu innym pasażerom nie udało się wsiąść. Już w czasie jazdy od konduktora nasza czytelniczka usłyszała: często jest tak, że nie wiadomo, na który peron Dworca Centralnego zostanie wpuszczony skład InterRegio.

Za zapowiedzi na Centralnym odpowiada spółka PKP Intercity, do której należą m.in. składy TLK i Ekspres Intercity. Za pociągi InterRegio odpowiada zaś spółka Przewozy Regionalne. Pani Anna podejrzewa celową dezinformację, bo o zmianie peronu można było uprzedzić wcześniej.

Są jeszcze bardziej jednoznaczne dowody na to, że spółka PKP Intercity często nie informuje o połączeniach konkurencji. Zwłaszcza jeśli pytamy o połączenia w kasach, które na wielu dworcach należą wyłącznie do tego przewoźnika. Inna czytelniczka "Gazety" niedawno chciała kupić na krakowskim dworcu bilet do Warszawy. Kasjerka wymieniła jej tylko połączenia spółki PKP Intercity. O tańszych pociągach InterRegio przypomniała sobie dopiero, gdy pasażerka zwróciła jej uwagę.

Podobną sytuacje opisała też nasza internautka, która wybierała się z Warszawy do Łodzi pociągiem InterRegio. Kasjerka zapewniała ją, że pociąg odjedzie z peronu czwartego, a w rzeczywistości odjechał z peronu drugiego.

Z kolei kasjerka na Dworcu Centralnym próbowała wmówić reporterowi "Gazety", że tzw. RegioKarnet (bilet obowiązujący w trzy wybrane dni) nie uprawnia do przejazdu pociągami InterRegio. Konduktor przyznał potem, że "kasjerki konkurencyjnej spółki" są często niedouczone. Jeśli więc sami nie sprawdzimy wcześniej wszystkich szczegółów w internecie, nie mamy co liczyć na rzetelną informację w kasach.

Paweł Ney, rzecznik spółki PKP Intercity, wątpi, żeby w przypadku zapowiedzi na Dworcu Centralnym ktoś z premedytacją późno poinformował o zmianie peronu. Zaznacza, że pociąg na inny tor może w ostatniej chwili skierować dyżurny ruchu, czyli pracownik innej spółki - PKP Polskie Linie Kolejowe. A co z dezinformacją w kasach? Zdaniem Pawła Neya kasjerki z PKP Intercity w pierwszej kolejności powinny mówić o kursach i zniżkach własnej firmy. - Nie należy jednak ukrywać informacji o połączeniach konkurencyjnych - przyznaje po chwili pan rzecznik.

Władze PKP, czyli spółki matki, zapowiadają, że podobne spory kiedyś znikną. Ma temu służyć powołanie następnej spółki kolejowej o nazwie Dworzec Polski. Ta będzie odpowiadać i za kasy, i za perony, i za zapowiedzi, i za wyświetlacze. Przy okazji jednak wzorem opłat lotniskowych kolej chce wprowadzić opłaty dworcowe. To zaś oznacza, że mogą nieco wzrosnąć ceny biletów.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... macja.html

: 28 sty 2010, 20:22
autor: MZ
GW pisze:Ma temu służyć powołanie następnej spółki kolejowej o nazwie Dworzec Polski.
:arrow: Gdyby Stanisław Bareja żył, to miałby kolejne absurdy do swoich filmów. Ileż jeszcze spółek powstanie w PKP? =;
Dworzec Polski to brzmi zupełnie jak Wawrzyniec Pruski z "Misia".