Tylko przygotuj sie na ciezka przeprawe ze mna. Prawda Glonie?px33 pisze:Masz parę groszy (albo raczej dolarów) na rozruch interesu?Glonojad pisze:Jak z SIPem - złożyłeś tą ofertę Pesie?![]()
[Hydepark] Tramwaje Warszawskie
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jak nie będzie ściemniania, a będzie robota zamiast wymówek, to nie będzie źle...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Oprogramowanie jest w tym biznesie (tj. SIPie) kluczem. Generalnie zamawia się system informatyczny, sprzęt "od chińczyka" to i tak jest duperela, bo to od systemu zależy, czy informacja jest prawidłowa, czy funkcjonalność jest zapewniona itd.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Łódź trudno uznać za wzorzec prawidłowego zarządzania systemem tramwajowym, więc uważałbym z podawaniem jej jako przykładu.
Poza tym - jak już pisałem - to nie weekend jest problemem, tylko cały tydzień.
Poza tym - jak już pisałem - to nie weekend jest problemem, tylko cały tydzień.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ale praktycznie cała kasa jest ze sprzętu (tablice, choinki) i dodatków (patrz nasze dziwne polskie R&G - żeby uzyskać jakąkolwiek współczesną funkcjonalność w ich systemie trzeba do drogiego sterownika dokupić tonę modułów). A oprogramowanie musi być (możliwie funkcjonalne i rozszerzalne, z możliwie małą ilością błędów, co bywa trudneGlonojad pisze:Oprogramowanie jest w tym biznesie (tj. SIPie) kluczem. Generalnie zamawia się system informatyczny, sprzęt "od chińczyka" to i tak jest duperela, bo to od systemu zależy, czy informacja jest prawidłowa, czy funkcjonalność jest zapewniona itd.
No w wakacje solówki jeżdżą cały tydzień, a w roku szkolnym ten weekend z niewiadomych względów trwał jeden dzieńbeni pisze: W Łodzi jakoś można na weekend zrobić solówki zaś w poniedziałek wyjeżdżają składy.![]()
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mnie, jako klienta, guzik obchodzi na czym sobie dostawca założył zysk. Mnie interesuje system.
Najlepiej by w ogóle było zamówić system oddzielnie, a oddzielnie tablice, tylko na protokołach można się nieźle załatwić.
Najlepiej by w ogóle było zamówić system oddzielnie, a oddzielnie tablice, tylko na protokołach można się nieźle załatwić.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Ale jakie obiektywne przesłanki uniemożliwiają rozłączanie składu tramwajowego, w którym oba lub wręcz trzy wagony są wyposażone w kabiny?Glonojad pisze:Łódź trudno uznać za wzorzec prawidłowego zarządzania systemem tramwajowym, więc uważałbym z podawaniem jej jako przykładu.
Coś innego niż "szabrownictwo drugiego wagonu"?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To, że jest jakąśtamkabina nie oznacza jednak, że wagon jest od tak gotowy do pracy solo - trochę sprzętu ekstra jednak w kabinach czynnych, w stosunku do wyposażenia producenta, zainstalowano. Chcesz szczegółów - pisz do TW. Dla mnie jednak jest to kompletnie nonsensowne - nie dość, że trzywagonowce się marnują pracując na 1/8 etatu, to wyposażmy wagony w dodatkowy sprzęt, żeby można się było w rozłączanie i złączanie pobawić. Czy to się w ogóle praktykuje w jakichś sensownych zakładach komunikacyjnych? Mam wrażenie, że genialność tego pomysłu jest znacząco przeszacowana - jakoś wszyscy kupują jednak składy jednoprzestrzenne.
Swoją droga mam własny genialny pomysł - a gdyby tak wypinać na weekend po 2 wagony środkowe z pociągów serii 81 - w końcu już tak jeździły i "nie ma obiektywnych przesłanek", żeby tego nie robić
[ Dodano: |30 Sie 2012|, 2012 06:17 ]
Już tak nie marudź, podejrzewam, że nawet Tobie nowy rozkład 17 się spodoba.
Swoją droga mam własny genialny pomysł - a gdyby tak wypinać na weekend po 2 wagony środkowe z pociągów serii 81 - w końcu już tak jeździły i "nie ma obiektywnych przesłanek", żeby tego nie robić
[ Dodano: |30 Sie 2012|, 2012 06:17 ]
Z drugiej strony, skoro i tak mają być skasowane, to wyjeżdżenie z nich kilometrów "za darmo" ma swoje uzasadnienie. Póki co chyba nie jest aż tak chłodno, by było to uciążliwe (choć parówy mają także szereg innych mankamentów).MichalJ pisze: "Parówki wysyłamy tylko na dodatki". Też niedasie? Aż do ostatniej parówy będziemy nią eździć na całkach i w DS? Nawiasem mówiąc, kiedy wreszcie pójdzie sobie precz ta ostatnia parówa?
Już tak nie marudź, podejrzewam, że nawet Tobie nowy rozkład 17 się spodoba.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Tam część wyposażenia jest obsługiwana tylko z jednego wagonu dla wyrównania obciążeń przetwornic.Glonojad pisze:To, że jest jakąśtamkabina nie oznacza jednak, że wagon jest od tak gotowy do pracy solo - trochę sprzętu ekstra jednak w kabinach czynnych, w stosunku do wyposażenia producenta, zainstalowano. Chcesz szczegółów - pisz do TW.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Zdanie logicznie sprzeczneGlonojad pisze:nie dość, że trzywagonowce się marnują pracując na 1/8 etatu, to wyposażmy wagony w dodatkowy sprzęt, żeby można się było w rozłączanie i złączanie pobawić.
Sorry, bez porównania inna sytuacjaGlonojad pisze:Swoją droga mam własny genialny pomysł - a gdyby tak wypinać na weekend po 2 wagony środkowe z pociągów serii 81 - w końcu już tak jeździły i "nie ma obiektywnych przesłanek", żeby tego nie robić
Może się mylę, ale wydaje mi się, że kiedyś coś podobnego postulowałeś przy przewoźnikach kolejowych w komunikacji aglomeracyjnej i regionalnej.Glonojad pisze:Czy to się w ogóle praktykuje w jakichś sensownych zakładach komunikacyjnych? Mam wrażenie, że genialność tego pomysłu jest znacząco przeszacowana - jakoś wszyscy kupują jednak składy jednoprzestrzenne.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
