: 30 sie 2012, 20:14
A w ogóle to trójki nie trzeba rozpinać na 3 solówki, można na skład i solówkę. Wtedy w 2. wagonie może nie być kabiny (albo może być rozszabrowana i bez sterowników)
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Znaczy ponieść jeszcze większe koszty, żeby móc dalej skomplikować eksploatację. Wspaniałe.MeWa pisze:Zdanie logicznie sprzeczneGlonojad pisze:nie dość, że trzywagonowce się marnują pracując na 1/8 etatu, to wyposażmy wagony w dodatkowy sprzęt, żeby można się było w rozłączanie i złączanie pobawić.to drugie ma służyć wszak wyeliminowaniu tego pierwszego.
Wręcz przeciwnie, aczkolwiek byłem pewien, że tak napiszesz - szkoda, że tego w żaden sposób tego nie uzasadnisz.Sorry, bez porównania inna sytuacjaGlonojad pisze:Swoją droga mam własny genialny pomysł - a gdyby tak wypinać na weekend po 2 wagony środkowe z pociągów serii 81 - w końcu już tak jeździły i "nie ma obiektywnych przesłanek", żeby tego nie robić
No proszę, a ktoś tu przed chwilą pisał "rozmawiamy o tramwajach"Może się mylę, ale wydaje mi się, że kiedyś coś podobnego postulowałeś przy przewoźnikach kolejowych w komunikacji aglomeracyjnej i regionalnej.Glonojad pisze:Czy to się w ogóle praktykuje w jakichś sensownych zakładach komunikacyjnych? Mam wrażenie, że genialność tego pomysłu jest znacząco przeszacowana - jakoś wszyscy kupują jednak składy jednoprzestrzenne.
Bo to nie ten temat (w końcu w tytule "Tramwaje Warszawskie") i argumentacja "a u Was Murzynów biją" jest bez sensu.Glonojad pisze:Wręcz przeciwnie, aczkolwiek byłem pewien, że tak napiszesz - szkoda, że tego w żaden sposób tego nie uzasadnisz.
I co - nie znalazłoby się w ogóle wolnych i dobrych wagonów?Glonojad pisze:Znaczy ponieść jeszcze większe koszty, żeby móc dalej skomplikować eksploatację. Wspaniałe.
Pozwól, że moderację zostawimy Tramlogowi. Zwłaszcza, że sam wyciągnąłeś koleje.MeWa pisze:Bo to nie ten temat (w końcu w tytule "Tramwaje Warszawskie") i argumentacja "a u Was Murzynów biją" jest bez sensu.Glonojad pisze:Wręcz przeciwnie, aczkolwiek byłem pewien, że tak napiszesz - szkoda, że tego w żaden sposób tego nie uzasadnisz.
Nie rozumiem - postulujesz masowe odczepianie drugich wagonów na pozaszczyt czy co? Ponawiam zatem prośbę o podanie przykładu miast stosujących takie rozwiązanie powszechnie...I co - nie znalazłoby się w ogóle wolnych i dobrych wagonów?Glonojad pisze:Znaczy ponieść jeszcze większe koszty, żeby móc dalej skomplikować eksploatację. Wspaniałe.Żadnych solówek, które w szczycie nie są potrzebne?
A w Częstochowie czasami nie ma podobnego motywu (z drugim, nie trzecim wagonem oczywiście)?Glonojad pisze:Ponawiam zatem prośbę o podanie przykładu miast stosujących takie rozwiązanie powszechnie...
Nie, tam mają oddzielne solówki na noc.px33 pisze:A w Częstochowie czasami nie ma podobnego motywu (z drugim, nie trzecim wagonem oczywiście)?Glonojad pisze:Ponawiam zatem prośbę o podanie przykładu miast stosujących takie rozwiązanie powszechnie...
Robienie z potrójniaków składu dwuwagonowego i solówki. Czy gdzieś to się stosuje? Nie wiem, nie interesowałem się tym tematem wcześniej poza tą dyskusją.Glonojad pisze:Nie rozumiem - postulujesz masowe odczepianie drugich wagonów na pozaszczyt czy co?
Wagony z rozszabrowanymi kabinami nie mogą jeździć po mieście. Kabina musi być użyteczna i umożliwić bezpieczną obsługę pojazdu w przypadku awaryjnego sprowadzania.px33 pisze:Wtedy w 2. wagonie może nie być kabiny (albo może być rozszabrowana i bez sterowników)
Przeczytaj uważnie:konri pisze:A w parówach to co jest? Chyba wszystkie nie mają kabin w drugim wagonie i jest tak od bardzo dawna
Nie chodzi o wydzielenie powierzchni w wagonie, tylko o funkcjonalność. Ma się dać sterować. Do tego np. sterownik kasowników również potrzebny nie jest, więc na pewno go w drugim wagonie nie znajdziesz.MisiekK pisze:Kabina musi być użyteczna i umożliwić bezpieczną obsługę pojazdu w przypadku awaryjnego sprowadzania.
W przypadku posiadania nawrotnika i elementarnej wiedzy nt prowadzenia wagonu 13N da się bez problemu z niej ruszyć, bo osprzęt jest kompletny.konri pisze:A w parówach to co jest? Chyba wszystkie nie mają kabin w drugim wagonie i jest tak od bardzo dawna
To od jakiegoś czasu w takim razie. Kiedyś jak jeździłem do rodziny, to solówki tylko w nocy były. W ciągu dnia - tylko składy na obu liniach (a raczej na półtorej liniiGlonojad pisze:Nie tylko na noc, także na sporą część kursów "2". Bez wątpienia pracują w ciągu tygodnia dłużej, niż nasze trójskłady