Biletomaty w autobusach i tramwajach
Moderator: JacekM
Regulamin jak wiadomo - nie jest dokumentem dogmatycznym - zmienia się go na odpowiednie okoliczności.
IMHO bez sprawnego biletomatu pojazd powinien zjeżdżać - ale nauczyło by to dostawców biletomatów i samego organizatora do rozwiązań możliwie niezawodnych - czyli wszystko na kartę.
Tak przy okazji, czy obsługa bilonu nie pożera całego "zysku" z tej formy sprzedaży?
IMHO bez sprawnego biletomatu pojazd powinien zjeżdżać - ale nauczyło by to dostawców biletomatów i samego organizatora do rozwiązań możliwie niezawodnych - czyli wszystko na kartę.
Tak przy okazji, czy obsługa bilonu nie pożera całego "zysku" z tej formy sprzedaży?

Biletomaty na kartę również ulegają awarii i wcale nie są to jednostkowe przypadki.Teokryt pisze:IMHO bez sprawnego biletomatu pojazd powinien zjeżdżać - ale nauczyło by to dostawców biletomatów i samego organizatora do rozwiązań możliwie niezawodnych - czyli wszystko na kartę.
Nie.Teokryt pisze:Tak przy okazji, czy obsługa bilonu nie pożera całego "zysku" z tej formy sprzedaży?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Niesprawny biletomat nie wpływa na stan techniczny pojazdu i nie może być powodem zjazdu.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Kto powiedział?
Jak programista to dupa wołowa, to tak jest, dużo mniej awaryjne bo masz prawie zero części mechanicznych a pasek do drukowania zawsze będzie. Owszem w tunelu Wisłostrady może nie działać ale to sytuacja tymczasowa.Biletomaty na kartę również ulegają awarii i wcale nie są to jednostkowe przypadki.
Także jeśłi nawali zasilanie, drukarka to owszem jest problem.
I tak moim zdaniem należało by powoli odchodzić od biletu będącego bezpośrednim ekwiwalentem pieniądza.

-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Zobacz mój post o naklejce na poprzedniej stronie.MichalJ pisze:Kto powiedział?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27740
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Źródłem prawa nie jest naklejka, tylko regulamin, a ten wyraźnie precyzuje, kiedy obsługa pojazdu ma prawo odmówić sprzedaży biletu - i obecność automatu w pojeździe nie jest jedną z tych okoliczności.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Nie ja wymyśliłem naklejkę, tylko organizator.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Wolisz zimą w niedzielny gnić na mrozie 1,5h bo kierowca z z linii podmiejskiej z niesprawnym biletomatem sobie zjechał? Chyba zgłoszę taką poprawkę jak będzie zmieniany regulamin przewozów. Genialne wprost.Teokryt pisze:IMHO bez sprawnego biletomatu pojazd powinien zjeżdżać - ale nauczyło by to dostawców biletomatów i samego organizatora do rozwiązań możliwie niezawodnych - czyli wszystko na kartę.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Dlaczego od razu tak skrajnie? Kierowca sygnalizuje ze ma niesprawny biletomat i szykowana jest podmiana wozu na pętli. Zresztą, trudno mi sobie uzmysłowić niektóre usterki biletomatu elektronicznego na kartę wymagające czegoś więcej niż restart biletomatu.Wolisz zimą w niedzielny gnić na mrozie 1,5h bo kierowca z z linii podmiejskiej z niesprawnym biletomatem sobie zjechał? Chyba zgłoszę taką poprawkę jak będzie zmieniany regulamin przewozów. Genialne wprost.

Każesz zjeżdżać geniuszu - zjeżdża pojazd niesprawny nie mogący przewozić pasażerów a nie kontynuuje jazdę.Teokryt pisze:Dlaczego od razu tak skrajnie?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Żadne rozwiązanie nie jest idealne.
Automat na kartę-ktoś może nie mieć karty.
Automat na bilon-ktoś ma tylko kartę.
Automat na bilon i kartę-ktoś ma tylko banknoty
Automat przyjmuje banknoty-szybko brakuje monet na wydawanie reszty.
Automat na kartę-ktoś może nie mieć karty.
Automat na bilon-ktoś ma tylko kartę.
Automat na bilon i kartę-ktoś ma tylko banknoty
Automat przyjmuje banknoty-szybko brakuje monet na wydawanie reszty.
Dlatego zlikwidować ze bilet to jakąś kwota w złotówkach tylko kupuje się pule czasową do wykorzystania i tyle (bo w zasadzie teraz przy 75 i 20 minutowych tak to funkcjonuje). Mniejsze pule maja kod QR lub podobny do skanowania, dłuższe - rfid.
nie znam się na terminologi komunikacyjnej. Czy zjazd oznacza natychmiastowe przerwanie jazdy czy może być zrealizowany jako podmiana na pętli? Jeśli taka podmiana nie jest zjazdem to chodzi mi o podmianę aby autobus z niesprawnym biletomatem nie jeździł cały dzień.Każesz zjeżdżać geniuszu - zjeżdża pojazd niesprawny nie mogący przewozić pasażerów a nie kontynuuje jazdę.

Całkowicie likwidować się nie da. Automaty nie zawsze są sprawne. W MZA spotkać autobus z niesprawnym automatem nie jest takie rzadkie.fraktal pisze: Moim zdaniem, powinny być biletomaty na kartę + na bilon, a za to zlikwidować zakup u kierowcy.