Nowe wagony dla metra

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 20 wrz 2012, 23:19

mobil one pisze:Oto idealny wagon, zamiast monitorków - co wyskakują na środku przejścia, jak filip z konopi i bez oczojebnych poręczy. Ładne, stonowane kolory. Nie wiem na kim się Organizator wzorował, ale zapewne nie brał przykładu z najlepszych.
Organizator jak tylko może zżyna wszystko od niemców więc to może też :D
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 wrz 2012, 23:54

KwZ pisze::idea: Uzależnienie budowy od funkcji - powtarzała mi biologiczka w gimnazjum.
Jeśli funkcją ma być wygoda pasażerów, to mają się rozwidlać nisko.
Powtarzam - zależy od rodzaju drzewek. Na bazie osobistego doświadczenia z wizyty w Inspiro stwierdzam, że rurki rozwidlające się na dole wg pierwotnej koncepcji Siemensa nie zdałyby egzaminu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 wrz 2012, 8:12

O Inspiro napisano wiele, ale - jako, że sam go obejrzałem - swoje zdanie zamieszczę.

Z zewnątrz wygląda lepiej, niż na zdjęciach z transportu - moduł czołowy tak nie razi. Tak naprawdę jednak stylistykę można ocenić będzie dopiero na stacji (w sensie handlowym) metra, bo przecież wszystkie "bebechy" będą wtedy zakryte - dla pociągu jeżdżącego tylko w tunelach (a taki dogmat obecnie obowiązuje w Warszawie) wzornictwo należy projektować właśnie "od pasa w górę": nie ma sensu, by cała bryła pojazdu stanowiła jakiś pomysł, skoro mało kto go w całości będzie, jak to mówią architekci, "czytać".

Drugim (i, niestety, ostatnim) pozytywem jest kształt wsporników pod siedzenia - niby prosta "przeciągnięta" pseudokratownica, ale wyszło futurystycznie i, podejrzewam, całkiem oszczędnie materiałowo.

I tu dochodzimy do sedna - wielu w branży wątpiło, czy siemens zmieści się w budżecie: siemens chyba też, bo wagon wygląda na po prostu tani. Znakiem tego jest chociażby sposób zmontowania uchwytów pod sufitem (poręcze nad fotelami), zespawanych czołowo bez żadnych złączek, tudzież niska wysokość wewnętrzna pojazdu.

Kwestia ostatnia - funkcja. Za monitory z dolną krawędzią na wysokości ok. 1,70 m ktoś powinien polecieć z pracy: ja rozumiem, podobno Organizator sobie zażyczył, ale trzeba mu to było wybić z głowy w takim razie. Monitorem, jak trzeba. Osobna kwestia, to ilość tego tałatajstwa - pociąg (wreszcie!) zamówiono jako jednoprzestrzenny, ale co z tego, skoro ekrany dzielą go na bodaj 25 podwagoników. Absurd udowadniający, że ktoś chyba nie do końca rozumie, do czego jednoprzestrzenność ma służyć.

Rozwidlające uchwyty są niezbędne, ale niedopuszczalne jest, by na wysokości głów pasażerów pojawiały się nowe elementy czy jakieś kanty monitorów, dlatego powinny się rozwidlać klikadziesiąt centymetrów nad ziemią; być może po prostu trzeba mieć trzy słupki koło siebie, a nie jeden rozwidlający się - może być łatwiej utrzymać w czystości.

Ja bym także pomyślał nad czymś podwieszonym do sufitu (choć w tym składzie to trzeba by chyba wyrwirączki bezpośrednio doń przylepić, taki niski) tak, by wózki wszelakie mogły przejechać.

Wychodzi na to, że przy tych ograniczeniach przestrzennych najlepszy będzie układ wnętrza bodajże z Zemsty Putina - monitory na ścianach, a pod sufitem - wyświetlacze z następnym przystankiem, LED. Nad przejściami międzywagonowymi jest na to miejsce - pewnie Siemens przewidywał, że może się trafić także normalny klient.

Ogólnie rzecz biorąc - wnętrze do poprawki, a i wówczas wagon już zawsze będzie na trójkę. Bo w to, że Siemens dorzuci 10 cm aluminium z każdej strony, by podnieść wnętrze, jakoś wątpię.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 22 wrz 2012, 9:23

Glonojad pisze:Kwestia ostatnia - funkcja. Za monitory z dolną krawędzią na wysokości ok. 1,70 m ktoś powinien polecieć z pracy
No dokładnie. Nie może być tak, że idąc przez pociąg, czy po prostu do niego wchodząc, muszę za każdym razem się zastanawiać, czy nie przywalę w to coś głową. Fatalna sprawa. Nie wiem, czyja to sprawka, czy Metra czy Siemensa, ale raczej na pewno w obu firmach wiedzą, jak takie rzeczy powinny wyglądać?

Wnętrze mnie jakoś nie urzekło specjalnie. Dzięki tym barwom poczułem się jak w rzeźni ELFa czy 35We, siedzenia OK, odkładane pracują dość ciężko (tak mi się wydawało), ale może dzięki temu będą normalnie pracować latami, a nie tak jak w niektórych EZT z Polski :)
Z zewnątrz tylko te barwy, o czym już mówiłem wcześniej.
Zobaczymy, jak to będzie wyglądać na miejscu.
Glonojad pisze:najlepszy będzie układ wnętrza bodajże z Zemsty Putina - monitory na ścianach, a pod sufitem - wyświetlacze z następnym przystankiem, LED
Jak dla mnie - nic więcej nie potrzeba. Duże kolorowe LCD mnie kompletnie nie rajcują.
Równie dobrze może być normalna ledowa tablica, monokolorowa - najczytelniejsza.

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 22 wrz 2012, 10:55

Ten przód, mimo że kontrowersyjny, jakoś nigdy mnie ani mocno nie grzał, ani nie odstręczał. Jednak zabrano mu dużą szybę zamieniając na małe okienko, podwinięto nieco bebechy między buforami (z tego co pamiętam, na wizce to tworzywo się podwijało, nie widać było stali podwozia), dół drzwi ewakuacyjnych pomalowano u dołu na czerwono - i wszystko razem wygląda mocno tak sobie, kontrowersyjność utracona na rzecz zwykłego 'meh'.
Ktoś napisał, że podoba mu się z boku - a moim zdaniem z boku wygląda tanio, taniej niż z przodu. Wręcz wstecznie w stosunku do Metropolisa: okna uszczelkowe, niezbyt duże vs. większe wklejane; górne osłony drzwiowe niezintegrowane z bryłą, wyraźnie odstające vs. zintegrowana z bryłą, opływowa kieszeń na całą długość wagonu. Taka była i na wizce Insipro.. ech. Jedynie drzwi to nowoczesna szklana tafla, prezentująca się znacznie lepiej niż kawał blachy z małym okienkiem. Ale te ścięte rogi szyb, korespondujące z frontem pociągu, wyglądały sensownie na wizce - w realu szybę podzielono poprzeczną belką, która niszczy cały efekt.. Za to wnętrze ogólnie mi się podoba. Ale po co te podtrzymujące siedziska kratownice, które podobały się Glonojadowi? Wyglądają na plastik, do tego świetnie sprawdzą się w roli schowka na puste puszki i zwitki śmieci. Po co jakiekolwiek widoczne podtrzymanie siedzisk w ogóle? Nie wspominam o monitorach-głowobijach - idealny przykład pazerności urzędu (reklamy - pieniądze!) wygrywającej ze zdrowym rozsądkiem. Niby też przyzwyczaiłem się od stosowanych wszędzie żółtych poręczy, ale jednak wizualna tandeta tego rozwiązania nadal mnie uwiera.. No nic, może na żywo wrażenie będzie lepsze.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 wrz 2012, 15:50

Glonojad pisze:Za monitory z dolną krawędzią na wysokości ok. 1,70 m ktoś powinien polecieć z pracy: ja rozumiem, podobno Organizator sobie zażyczył, ale trzeba mu to było wybić z głowy w takim razie
Panowie z Siemensa sugerowali, że to nei będzie najszczęśliwsze rozwiązanie, ale jak widać miłościwie nam panujący organizator postawił jednak na swoim - do czego teraz niechętnie się przyznaje. Monitory będą z boku, więc skład odzyska swą jednoprzestrzenność.

Co do rurek po środku - one nie pełnią żadnej funkcji konstrukcyjnej, więc równie dobrze mogłoby ich nie być. Tak się jednak nie stanie. Pytanie teraz jaką formę przybiorą...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4922
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 23 wrz 2012, 21:40

To jeszcze dodam od siebie że zaskoczyło mnie to jak niewygodne są siedzenia. Niby szczegół, niby niespecjalnie istotny (w końcu metrem jedzie się przeciętnie tylko te kilkanaście minut), ale jakoś tak deprymująco. Siedzenia są po prostu twarde i na tle tego co mamy obecnie w ogóle nie wyprofilowane.

Po za tym pomimo jednoprzestrzenności jakoś tak ciasno jest. Nie chodzi tylko o wrażenie optyczne z powodu monitorów i poręczy. Jak usiadłem przy przegubie to jakoś blisko miałem nogi siedzeń naprzeciwko.
Obrazek

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 wrz 2012, 22:41

To masz długie nogi :P A ponoć twardość siedzeń i ich wyprofilowanie (bądź brak) miały czynić wyciąganie nóg mniej wygodnym.

Owszem, siedzenia są twarde - w porównaniu do tego, co jest obecnie, ale nie powiedziałbym, że niewygodne. W pierwotnej koncepcji Siemensa z drewnianymi oparciami raczej nie byłoby lepiej pod tym względem.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4922
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 24 wrz 2012, 23:11

Wiesz, dojście do Inspiro dopiero po kilku godzinach zwiedzania sprawiło że miałem zawyżone oczekiwania (driny z palemką?) i potrzeby (a gdyby tak kuszteki?!).
Może się też złapałem na tym że jak się widzi tapicerkę to wydaje się że będzie miękko.
Obrazek

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1750
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 25 wrz 2012, 10:07

Coś tam kojarzę z tymi siedzeniami w Inspiro. Pewnie to są pokrewne zydle jak w nowym taborze wiedeńskiego metra.
Idiokracja nas otacza

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 25 wrz 2012, 17:19

Wyprofilowanie na pewno mogło by być lepsze, ale czy są za twarde? Raczej nie. Mi się wydawało tylko, że te rozkładańce pracowały dość ciężko. Ale to może również zmęczenie po "targach".

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 25 wrz 2012, 23:22

przewoz pisze:Wyprofilowanie na pewno mogło by być lepsze, ale czy są za twarde? Raczej nie. Mi się wydawało tylko, że te rozkładańce pracowały dość ciężko. Ale to może również zmęczenie po "targach".
Nie martw się, rozkładańców nie będzie prawdopodobnie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 17 paź 2012, 14:47

Ciekawostka taborowa. Alstomy będą mogły jeździć po II linii.

http://www.rynek-kolejowy.pl/36032/Alst ... _metra.htm
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 17 paź 2012, 16:31

Coś ostatnio kolega same cuchnące newsy zapodaje. A to o braku wyjścia na przystanki tramwajowe na Marszałkowskiej, a to o Alstomach na II linii. To ja na wszelki wypadek uprzedzę: radzieckie i rosyjskie zostają tylko na I linii.

Tranzystor

Post autor: Tranzystor » 17 paź 2012, 16:37

osa pisze:radzieckie i rosyjskie
Przecież to jeden pies. :P

ODPOWIEDZ