Komunikacja miejska we Włochach
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
750 m to nadal nie jest strefa dojścia do tramwaju, nawet gdybyś ty osobiście wolał nie czekać na autobus. Nawet do metra nie jest (zaorać autobusy na Ursynowie, skoro każdy może dojść do metra?).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
W dokumentach normatywnych może nie jest, ale wciąż jest szybciej i przewidywalniej niż doczekać się na autobus. Zwłaszcza w dobie UTO, rowerów miejskich i innych cudaków.
Dobrze, że przywołujesz przykład Ursynowa - przypadki wykastrowanego do połowy dnia w DP 192, czy wycofanego z dowozu do metra 504 celem skrócenia czasu przejazdu w unikalnej relacji nierealizowalnej szyną raczej są potwierdzeniem mojego podejścia. Okazuje się, że nawet w rejonach o bardzo wysokiej gęstości zaludnienia stworzenie monofunkcyjnej dowozówki, która byłaby na tyle atrakcyjna, aby móc kursować na tyle często, aby być atrakcyjną jest po prostu trudne w sytuacji, gdy korytarz szynowy jest relatywnie blisko.
Dobrze, że przywołujesz przykład Ursynowa - przypadki wykastrowanego do połowy dnia w DP 192, czy wycofanego z dowozu do metra 504 celem skrócenia czasu przejazdu w unikalnej relacji nierealizowalnej szyną raczej są potwierdzeniem mojego podejścia. Okazuje się, że nawet w rejonach o bardzo wysokiej gęstości zaludnienia stworzenie monofunkcyjnej dowozówki, która byłaby na tyle atrakcyjna, aby móc kursować na tyle często, aby być atrakcyjną jest po prostu trudne w sytuacji, gdy korytarz szynowy jest relatywnie blisko.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
No ale 179, 221 czy 255 raczej się sprawdzają. 228 zresztą też sporo ludzi jeździ, mimo słabej częstotliwości.fik pisze: ↑06 kwie 2024, 21:48Okazuje się, że nawet w rejonach o bardzo wysokiej gęstości zaludnienia stworzenie monofunkcyjnej dowozówki, która byłaby na tyle atrakcyjna, aby móc kursować na tyle często, aby być atrakcyjną jest po prostu trudne w sytuacji, gdy korytarz szynowy jest relatywnie blisko.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
221 to jednak dużo dłuższy dystans, 179 korzysta na skali osiedla i obsłudze WOH, co do 255 to się nie wypowiem z doświadczenia, ale dyskusji związanych z pokrywaniem się zasięgu obsługi z tramwajem było tu jednak trochę poruszanych (choć to też inny przypadek, bo ciąg równoległy, nie prostopadły). No i, przede wszystkim, na każdym z tych osiedli są również linie w relacjach międzydzielnicowych. Stąd też mój wniosek, że na Instalatorów może się sprawdzić obsługa krótszą linią zapewniającą wysoką regularność i dłuższą linią o unikalnej bezpośredniości, w obu przypadkach o częstotliwości na poziomie 10-15' w szczycie. Obecnie ani 228 nie zapewnia częstotliwości, a 414 nie zapewnia bezpośredniości, bo jedzie wzdłuż pociągu.
(no i żadna z tych linii nie kursuje co 10' w DS, co podobno jest niezbędnym warunkiem, aby dodać jakąś inną linię na osiedlu)
(no i żadna z tych linii nie kursuje co 10' w DS, co podobno jest niezbędnym warunkiem, aby dodać jakąś inną linię na osiedlu)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
fik pisze: ↑06 kwie 2024, 9:16No właśnie z tego rozpięcia między ciągami szynowymi bezproblemowo osiągalnymi piechotą w skończonym czasie wynika moim zdaniem bezpośrednio fakt, że komunikacja autobusowa powinna tam oferować unikalne relacje, a nie wyłącznie funkcję dowozową, bo ta jest skazana na porażkę i wykorzystanie wyłącznie przez grupy o ograniczonej mobilności. Mało kto będzie podjeżdżać dwa przystanki do pociągu, jeśli dojście + oczekiwanie + przejazd + przejście na peron może zająć istotnie dłużej niż po prostu dojście.
I tak. I nie. 208 teoretycznie obsługuje przesiadki z tramwajów na Włodarzewską, dojazd do WKD/PKP, ale i obsługuje relacje do Reduty/Blue City. A na odcinku Blue City-Bitwy stanowi potrzebne i przydatne uzupełnienie 191.
Natomiast zgoda - główną funkcją jest Włodarzewska.
Jest wręcz przeciwnie. Nie ma żadnej różnicy w dystansie do:
- tramwaju na Grójeckiej lub PKP Rakowiec
- i/lub WKD PKP
na Włodarzewskiej czy Instalatorów. Obiema ulicami od PKP WKD do ZP Korotyńskiego/PKP Rakowiec to 2 km.
Także ze środkowych punktów Włodarzewskiej (Rynek Włodarzy) jak i Instalatorów (nowy blok PHN-owskiego osiedla Insta21) jest pieszo do najbliższego peronu tramwaju i/lub PKP ok. 1 km.
Nie wiem skąd pomysł liczyć dojście z Maszynowej do tramwaju jako argument
Brakuje nie tylko w weekend, ale i np. w tygodniu po 19 kiedy teoretycznie ludzie wracają z pracy/zakupów w BC lub Reducie itp.mb112 pisze: ↑06 kwie 2024, 18:01208 z kolei bym w to też nie mieszał. Jest ok tak jak jest, a jeśli już to właśnie brakuje lewostronnego w weekend, bo pamiętam jak tym kiedyś jeździłem w weekend, to właśnie niektórzy ludzie jechali np. z Beresteckiej, na BW1920 czekali na odjazd i jechali gdzieś na Włodarzewską.
A przesiadanie się z 208 w 208 na ZP BW1920r to klasyk. Czasami co bardziej przyjaźni pasażerom kierowcy poczekają by umożliwić przesiadkę.
Ale to jest kwestia instynktu samozachowawczego pasażerów, choć widać, że lepiej żeby jeździło 191 co 7.5 niż miks 191 i 208.reserved pisze:Zdecydowanie się nie zgodzę. Zwłaszcza jak mam 191 i jadę pustym przegubem za wypchanym po brzegi 208. 191 kursuje na tyle często że w tej relacji zdecydowanie by wystarczyło.
ŁK
Nie wystarczyłoby.
Po pierwsze:
W dni tygodnia 191 w godzinach 18-22 (czyli kiedy działą Blue City jak i Reduta) kursuje co 15'.
Takie 208 do 19 co 7,5' a od 19 do 22 co 10'
Wręcz można napisać że to głównie dzięki wysokiej częstotliwości to połączenie jest atrakcyjne.
Po drugie: o ile do ZP Szczęśliwiecka nie ma różnicy, tak wśród pasażerów jadących z zakupów w rejon ZP Bitwy mając do wyboru 191 i 208, spora grupa osób wybierze 208, bo:
a) 208 traci mniej czasu na skręcie w prawo niż 191 w lewo. W czasie gdy pasażer 208 wyjdzie z autobusu i zdąży przejść na drugą stronę Bitwy/Grójeckiej to 191 czasami dopiero zatrzymuje się na przystanku
b) umożliwia przesiadki w kierunku kolejnych ZP (Dickensa, Korotyńskiego)
c) bo zabudowa wokół ZP Bitwy jest tak ukształtowana że od strony słupka 01 (191) mamy poza blokami - kampus UW. A jednak od słupka 02 mamy gęstszą zabudowę mieszkaniową (dla kwartałów pn-zach i pd-wsch różnica jest mała).
Dawno i nieprawda. Odkąd zlikwidowali zieloną strzałkę 208 potrafi stracić tam do 10 minut, bo na cykl przejeżdża tam 4-5 aut. 191 skręca dużo sprawniej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
A jednak. Na Instalatorów nie ma żadnego miejsca z zabudową mieszkaniową, z którego jest powyżej kilometra do przystanku szynowego, na Włodarzewskiej są. Już nie mówię o tym, że PKP WKD to jest jednak nieco inna oferta, w szczególności w obecnej organizacji ruchu kolejowego, i zupełnie inna dostępność nawet w porównaniu do Rakowca.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Nie jest to prawda.
Przy Instalatorów:
Klinkierowa 10, 12, 14 czy 16 mają nawet do 1,4 km zarówno do ZP PKP Rakowiec i ZP Włochy-Ratusz. Do PKP/WKD mają do 1,5 km.
I dla porównania przyWłodarzewskiej szukam najbardziej skrajnych punktów przy odnogach:
- Maszynowa 6 (ok. 950-1000 m do WKD)
- Figiel 6A i 6B (1200 m do Korotyńskiego oficjalnie, ALE z obu bloków (podobnoe jak i sąsiedniego osidla) istnieje furtka na Drawską i przejście chodnikiem / Zadumaną, do WKD to ok. 1000 m
- Pytanie jak traktowac np. grodzone osiedle Włodarzewska 65/67/69? Do bramy osiedla z WKD mamy poniżej 1000m, natomiast to najdalszej klatki najdalszego bloku - mamy 1,2 km.
Wyłączenie WKD jest okresowe na czas budowy zachodniego. Równie dobrze można napisać że inna oferta będzie podczas przebudowy skrzyżowania Bitwy/Grójecka
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ale z Klinkierowej to analogicznie dalej jest do autobusu. Czynnikiem kluczowym jest różnica czasu dojścia do A/T, mając 1100 m z Klinkierowej do tramwaju lub 700m do autobusu, z którego potem muszę i tak jeszcze przejść do tramwaju, raczej wybiorę tramwaj. Na Włodarzewskiej zazwyczaj do autobusu jest bliżej, a do szyny jednak dalej. Tymczasem ze skrzyżowania Włodarzewska/Przy Parku, bez uwzględniania wejść w głąb osiedla: peron PKP WKD 1300m, skrzyżowanie Korotyńskiego/Grójecka: 1000m.
Po zakończeniu budowy Zachodniego WKD nadal będzie kończyć 500m przed rondem Czterdziestolatka, z co najmniej niedogodnymi przesiadkami zarówno w ciągi prostopadłe, jak i równoległe.
Po zakończeniu budowy Zachodniego WKD nadal będzie kończyć 500m przed rondem Czterdziestolatka, z co najmniej niedogodnymi przesiadkami zarówno w ciągi prostopadłe, jak i równoległe.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Śródmieście WKD 500 m przed rondem Czterdziestolatka? Ronda Ci się nie pomyliły?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Od osi Jana Pawła II (a więc od przystanków tramwajowych) jest 440 metrów.
Tylko że do osi ulicy Żelaznej. Przesiadka z WKD jest może taka sobie na autobusy pod Marriottem (ale tu jeszcze nie jest źle), czy zwłaszcza na pętlę lub na Emilii Plater, ale do tramwajów jest zupełnie przyzwoita (wliczając w to, że pod dachem, więc wydaje się pozornie krótsza).
Tylko że do osi ulicy Żelaznej. Przesiadka z WKD jest może taka sobie na autobusy pod Marriottem (ale tu jeszcze nie jest źle), czy zwłaszcza na pętlę lub na Emilii Plater, ale do tramwajów jest zupełnie przyzwoita (wliczając w to, że pod dachem, więc wydaje się pozornie krótsza).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow