Strona 65 z 77

: 08 gru 2009, 20:50
autor: Adam G.
Zaś dźwignia, o której się tu wspomina to właściwie tylko niezbyt przydatna zabawka, bowiem dokładnie to samo jest pod nogą :)

: 08 gru 2009, 22:43
autor: Szeregowy_Równoległy
Wiesz, to zależy. Np na wybojach dużo płynniej hamuje się dźwignią.

: 09 gru 2009, 9:51
autor: Bierut
Adam G. pisze:Zaś dźwignia, o której się tu wspomina to właściwie tylko niezbyt przydatna zabawka, bowiem dokładnie to samo jest pod nogą :)
We wszystkich modelach SU18 ? Jakoś nie odczułem jego działania pod pedałem w serii 81..

: 09 gru 2009, 10:24
autor: Flash8222
We wszystkich a tym bardziej w serii 88XX która nie posiada ręcznego retardera.

: 09 gru 2009, 15:39
autor: Adam G.
Szeregowy_Równoległy pisze:Wiesz, to zależy. Np na wybojach dużo płynniej hamuje się dźwignią.
Racja, o tym akurat nie pomyślałem :)

: 17 gru 2009, 14:00
autor: prosper5250
Wszystko co pisałem o retarderze to chodziło mi o ten ręczny, o dźwignię... Raz w życiu widziałem kiera który popychał ją podczas hamowania i zrobiło to na mnie pozytywne wrażenie bo przyjemnie i delikatnie wyhamowywało (84XX). Dopiero przy samej wiacie dohamował pedałem - i tak przecież właśnie powinno się używać retardera... Przynajmniej tak jest w instrukcji...

: 17 gru 2009, 14:30
autor: fluger
Ja też widziałem i trochę częściej morze ze 4 razy.
Raz tak 100% używał nie pamiętam zajezdni ale to był solaris urbino 18 ten z 2005r. z klimą na linii 185.

: 17 gru 2009, 14:35
autor: Adam G.
Po co ktoś ma używać tej zabawki, jeśli w pedale jest dokładnie to samo?!

: 17 gru 2009, 15:21
autor: marcus
Adam G. pisze:Po co ktoś ma używać tej zabawki, jeśli w pedale jest dokładnie to samo?!
Przecież ktoś już tu napisał, że na nierównościach lepiej jest hamować dźwignią, poza tym - nigdy nie zahamujesz tak płynnie za pomocą retardera w pedale.

BTW - masz prawo jazdy, że tak się fachowo wypowiadasz? =;

: 17 gru 2009, 20:54
autor: Adam G.
marcus pisze:
Adam G. pisze:Po co ktoś ma używać tej zabawki, jeśli w pedale jest dokładnie to samo?!
Przecież ktoś już tu napisał, że na nierównościach lepiej jest hamować dźwignią,
ok, ten przypadek jest jak najbardziej słuszny.
marcus pisze:poza tym - nigdy nie zahamujesz tak płynnie za pomocą retardera w pedale.
bzdura, chyba że nie masz czucia w nogach.
marcus pisze:BTW - masz prawo jazdy, że tak się fachowo wypowiadasz? =;
och przepraszam, panie przemądrzalski, wszystkowiedzący wielki kierowco :)

: 17 gru 2009, 21:52
autor: TLG
Proszę bez wycieczek osobistych

: 19 gru 2009, 17:58
autor: Szeregowy_Równoległy
Miałem dziś okazję pojeździć Urbino 8.6. Busik fajny, cichutki, przyjemny w prowadzeniu oprócz paru szczegółów. Na dwójce, po puszczeniu gazu autobus utrzymuje prędkość a czasem wręcz przyspiesza, tyle że nie jest to cecha stała, czasem zwalnia, tak jak powinien, a czasem puszcza się gaz a tu z 30km/h robi się 35. Druga sprawa: hamulce są specyficzne. Retarder fajny, pomimo braku dźwigni hamuje się płynnie i bez kłopotów. Kłopoty zaczynają się, gdy prędkość jest na tyle mała, że retarder nie działa. SU zatrzymując się staje dęba i nie da się tego wyeliminować. Pulpit actia sympatyczny, wszystko pod ręką i tam gdzie powinno być, oznaczone też tak jak trzeba. Natomiast śmieszny jest immobiliser w postaci pestki: żeby pojechać trzeba pestkę przyłożyć do czytnika, natomiast jak się pestki nie przyłoży to autobus normalnie się uruchamia, jedzie tylko co kilkanaście sekund pika. Po co to?

: 19 gru 2009, 18:11
autor: mrs
Szeregowy_Równoległy pisze:jedzie tylko co kilkanaście sekund pika. Po co to?
A sprawdzałeś jak długo pika? Z reguły silnik da się uruchomić, żeby można było samochód przestawić np. ze środka drogi, tyle że po jakimś czasie zgaśnie.

: 19 gru 2009, 19:45
autor: Adam G.
Szeregowy_Równoległy pisze:Na dwójce, po puszczeniu gazu autobus utrzymuje prędkość a czasem wręcz przyspiesza, tyle że nie jest to cecha stała, czasem zwalnia, tak jak powinien, a czasem puszcza się gaz a tu z 30km/h robi się 35.
tempomat dla ubogich :D

no ale żarty żartami, w rzeczywistości to może być szalenie niebezpieczne...
Szeregowy_Równoległy pisze:Natomiast śmieszny jest immobiliser w postaci pestki: żeby pojechać trzeba pestkę przyłożyć do czytnika, natomiast jak się pestki nie przyłoży to autobus normalnie się uruchamia, jedzie tylko co kilkanaście sekund pika. Po co to?
Immobiliser w autobusie to jak dla mnie trochę dziwny pomysł. Uruchomić uruchomisz, ale masz jakieś ograniczenie co do przejechanej odległości (po której silnik wyłączy się samoczynnie) - taki patent na złodzieja ;)

Dodajmy, że wozy które mają zaklejone fotokomórki potrafią być dość niebezpieczne przy używaniu CG - drzwi zamykają się samoczynnie już 2-3 sekundy (!) po otwarciu. Oczywiście niezależnie od tego, czy ktoś właśnie wchodzi lub wychodzi.

: 19 gru 2009, 20:11
autor: kajo
Adam G. pisze:Dodajmy, że wozy które mają zaklejone fotokomórki potrafią być dość niebezpieczne przy używaniu CG - drzwi zamykają się samoczynnie już 2-3 sekundy (!) po otwarciu. Oczywiście niezależnie od tego, czy ktoś właśnie wchodzi lub wychodzi.
Tak przy okazji nie dało by się nakleić na drzwiach napisu proszę odsunąć się od drzwi, fotokomórka?? Dwie pieczenie przy jednym ogniu. Mniej pasażerów w drzwiach, to także szybsza wymiana pasażerska, kiedyś się nauczą.