: 08 gru 2009, 20:50
Zaś dźwignia, o której się tu wspomina to właściwie tylko niezbyt przydatna zabawka, bowiem dokładnie to samo jest pod nogą 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
We wszystkich modelach SU18 ? Jakoś nie odczułem jego działania pod pedałem w serii 81..Adam G. pisze:Zaś dźwignia, o której się tu wspomina to właściwie tylko niezbyt przydatna zabawka, bowiem dokładnie to samo jest pod nogą
Racja, o tym akurat nie pomyślałemSzeregowy_Równoległy pisze:Wiesz, to zależy. Np na wybojach dużo płynniej hamuje się dźwignią.
Przecież ktoś już tu napisał, że na nierównościach lepiej jest hamować dźwignią, poza tym - nigdy nie zahamujesz tak płynnie za pomocą retardera w pedale.Adam G. pisze:Po co ktoś ma używać tej zabawki, jeśli w pedale jest dokładnie to samo?!
ok, ten przypadek jest jak najbardziej słuszny.marcus pisze:Przecież ktoś już tu napisał, że na nierównościach lepiej jest hamować dźwignią,Adam G. pisze:Po co ktoś ma używać tej zabawki, jeśli w pedale jest dokładnie to samo?!
bzdura, chyba że nie masz czucia w nogach.marcus pisze:poza tym - nigdy nie zahamujesz tak płynnie za pomocą retardera w pedale.
och przepraszam, panie przemądrzalski, wszystkowiedzący wielki kierowcomarcus pisze:BTW - masz prawo jazdy, że tak się fachowo wypowiadasz?
A sprawdzałeś jak długo pika? Z reguły silnik da się uruchomić, żeby można było samochód przestawić np. ze środka drogi, tyle że po jakimś czasie zgaśnie.Szeregowy_Równoległy pisze:jedzie tylko co kilkanaście sekund pika. Po co to?
tempomat dla ubogichSzeregowy_Równoległy pisze:Na dwójce, po puszczeniu gazu autobus utrzymuje prędkość a czasem wręcz przyspiesza, tyle że nie jest to cecha stała, czasem zwalnia, tak jak powinien, a czasem puszcza się gaz a tu z 30km/h robi się 35.
Immobiliser w autobusie to jak dla mnie trochę dziwny pomysł. Uruchomić uruchomisz, ale masz jakieś ograniczenie co do przejechanej odległości (po której silnik wyłączy się samoczynnie) - taki patent na złodziejaSzeregowy_Równoległy pisze:Natomiast śmieszny jest immobiliser w postaci pestki: żeby pojechać trzeba pestkę przyłożyć do czytnika, natomiast jak się pestki nie przyłoży to autobus normalnie się uruchamia, jedzie tylko co kilkanaście sekund pika. Po co to?
Tak przy okazji nie dało by się nakleić na drzwiach napisu proszę odsunąć się od drzwi, fotokomórka?? Dwie pieczenie przy jednym ogniu. Mniej pasażerów w drzwiach, to także szybsza wymiana pasażerska, kiedyś się nauczą.Adam G. pisze:Dodajmy, że wozy które mają zaklejone fotokomórki potrafią być dość niebezpieczne przy używaniu CG - drzwi zamykają się samoczynnie już 2-3 sekundy (!) po otwarciu. Oczywiście niezależnie od tego, czy ktoś właśnie wchodzi lub wychodzi.