Strona 1 z 1

: 30 wrz 2013, 22:04
autor: Bastian
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ystow.html

Są obrońcy praskiego klimatu, rzekomo jedynego prawdziwie warszawskiego. Ja do nich nie należę. Znaczna część Pragi (nie cała - są fragmenty zasługujące na opiekę, restaurację i rewaloryzację) nie ma dla mnie wartości architektonicznej, nikłą - historyczną i zerową - estetyczną.

To tak, jak z pewną dobrze mi znajomą cerkwią w Bieszczadach. Stała w ruinie - bardzo malowniczej i klimatycznej. Ją akurat udało się uratować, ale niestety znaczną część swego uroku straciła. Tym niemniej, choć najpiękniejsza była 15 lat temu, gdy dopiero podnosiła się ze zgliszczy, jest dla mnie jasne, że gdyby nie odbudowa, teraz mogłoby jej już nie być wcale.

Klimaty są ulotne. Ulatują wraz z pięknoduchami, skorymi do ich chłonięcia. Powiew wiatru wystarcza, by odeszli chłonąć klimaty zupełnie inne. Tymczasem, aby zostało coś trwałego, coś trwałego trzeba zbudować. Praga zasługuje na nowe życie, stare po prostu odeszło, trzeba to w końcu zauważyć.

: 30 wrz 2013, 23:48
autor: Stary Pingwin
Jak Ty to ładnie napisałeś, normalnie romantycznie. W dzisiejszym zabieganym świecie mało kto zachwyca się "cerkiewką w Bieszczadach".

: 01 paź 2013, 6:25
autor: Autobus Czerwon
Plac Wileński, który mógłby stać się naturalnym centrum dzielnicy, ma być oddany samochodom, a ruch pieszy skierowany zostanie do podziemi.
Że słucham? Może jednak pod naciskiem mieszkańców uda się to zrobic tak jak na placu na Rozdrożu... To jest nie normalne że w europejskiej stolicy nadal pieszych spycha się do podziemia.

: 01 paź 2013, 20:01
autor: Bastian
Przecież mają być przejścia :>

: 01 paź 2013, 20:40
autor: MichalJ
Ale nie wszystkie.

: 12 paź 2013, 19:24
autor: Glonojad
Tyle, co dziś OIDP.