Strona 1 z 112

[M1] Eksploatacja, frekwencja itp.

: 20 gru 2005, 0:52
autor: Bastian
Obrazek
Ściśnięci w metrze

Krzysztof Śmietana 19-12-2005 , ostatnia aktualizacja 19-12-2005 23:10

Ogromny tłok nie tylko w podmiejskich pociągach, ale i w metrze. - Dlaczego zamiast sześciu podjeżdżają tylko cztery wagony? Do nich często nie da się wsiąść - denerwują się pasażerowie

Gdy w zeszłym tygodniu pisaliśmy o ogromnym tłoku na kolejowych liniach podmiejskich, od razu odezwali się też warszawiacy jeżdżący metrem. - Tu też jest potworny ścisk. Jeździmy stłoczeni jak sardynki - opowiadają.

Wczoraj byliśmy w metrze między godz. 7 a 8 rano. Okazało się, że największe boje o wejście do środka toczą się na stacji Wilanowska. Na peron co chwila wchodzą tu setki mieszkańców podwarszawskich miejscowości, którzy dojeżdżają do Warszawy i przesiadają się do metra. Gdy podjeżdża pociąg kilkadziesiąt sekund upychają się, by dało się zamknąć drzwi. Zdarza się, że nie dla wszystkich starczy miejsca w wagonie.

- Najgorzej, gdy podjeżdża krótki czterowagonowy skład. Z tyłu pociągu są zwykle problemy z zamknięciem drzwi - skarżyła się nam na peronie pani Zuzanna Łabęda.

Największą wprawę z wpychaniem się do środka mają nastolatki. - Tłok rzeczywiście straszny, ale nam zawsze udaje się jakoś wejść do pociągu - chwalił się Maciek, który razem z koleżanką Martyną codziennie przesiada się do metra z autobusu jadącego z Konstancina-Jeziorny.

Krótszych składów zestawionych z rosyjskich wagonów Metro Warszawskie ma niemal połowę. Czy nie da się ich wreszcie wydłużyć? Pierwszy przetarg na kupno dodatkowych wagonów się nie udał. Teraz szefowie metra znowu szukają producenta, który je dostarczy. Być może uda się go wybrać na początku przyszłego roku. Na wydłużenie pociągów trzeba będzie jednak czekać aż do wiosny 2007 r.!

Czy w takim razie pociągi nie powinny zacząć jeździć częściej? Teraz rano kursują zaledwie co trzy minuty. Tymczasem w innych metropoliach, np. w Londynie czy w Moskwie, co 90 sekund. - U nas na razie nie ma takiej możliwości - stwierdza Grzegorz Żurawski, rzecznik Metra. Dlaczego? - Po pierwsze, nie mamy wolnych pociągów. W godzinach szczytu jeździ 21 składów. Do tego cztery muszą być w rezerwie na wypadek awarii. Pozostałych osiem jest remontowanych lub przechodzi przegląd. Po drugie, na większą częstotliwość nie pozwala nasz system sterowania ruchem. Będziemy go jednak unowocześniać - mówi Grzegorz Żurawski.

Sam jednak przyznaje, że gdy w Warszawie organizowano wielkie imprezy, metro jeździło częściej niż co trzy minuty. Naciskany przez "Gazetę" ustępuje: jeden-dwa dodatkowe składy mogłyby się pojawić w tunelach w godzinach szczytu. Jest jeden warunek - za te kursy musiałby zapłacić Zarząd Transportu Miejskiego (8,50 zł za jeden kilometr). Czy pieniądze się znajdą? Rzecznik ZTM Igor Krajnow odpowiada, że najpierw Metro musiałoby się o nie oficjalnie zwrócić.


[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2008-04-12, 00:29 ]
Zmiana koloru tematu. MeWa

: 20 gru 2005, 2:19
autor: Paweł_K
...urząd X pisze pismo do urzędu Y w nawiązaniu do pisma z urzędu Z i tak w koło....a ludzie się gniotą....I pomyśleć że znaczna część użytkowników tego forum chciałaby zwiększenia ilości pasażerów w metrze....ja też będę za pod warunkiem że uda mi się wejść do pociągu za pierwszym podejściem....

: 20 gru 2005, 20:58
autor: MeWa
nie jest tak źle, pismaki przesadzają. Aczkolwiek liczba podróżnych znacząco wzrosła w ostatnim okresie.

: 20 gru 2005, 23:48
autor: Caladan
Wiecie, Plac Wilsona jest waznym pktem dla ludzi, jakby nie patrzec.... Czesto jak wsiadam na Gdanskiej, to sklady sa juz zapchane... Nastepn taka duza fala przyplywu pasazerow bedzie pewnie, jak metro dojdzie do Bielan... Oby do tego czasu dokupili skladow :D

: 04 sty 2006, 9:28
autor: bohunu
[img]http://miasta.gazeta.pl/i/30/warszawa/00.gif[/img] pisze:Rozładujcie tłok w metrze!


Obrazek
Wtorek, godz. 7.37. Na stację Wilanowska wjechał krótki, czterowagonowy pociąg. Część pasażerów się nie zabrała, zostali na peronie
Fot. Jacek Renard / AG

Krzysztof Śmietana 03-01-2006 , ostatnia aktualizacja 03-01-2006 22:20

Żeby nieco rozładować tłok w metrze, na trasę wyruszy dodatkowy pociąg. Pasażerowie chcą jeszcze, żeby w porannym szczycie największego ruchu kursowały wyłącznie długie, sześciowagonowe składy

Po tym, jak kilka dni temu napisaliśmy o ogromnym ścisku w metrze, Zarząd Transportu Miejskiego wspólnie z szefami kolejki zdecydowali się temu nieco zaradzić. Od początku lutego, czyli tuż po feriach szkolnych, w godzinach szczytu zacznie jeździć dodatkowy pociąg. W sumie na trasie będzie ich jednocześnie 23. - Oznacza to, że pociągi będą kursować o kilkanaście sekund częściej, a w ciągu doby będzie mogło pojechać 10 tys. pasażerów więcej niż dotychczas - oblicza Grzegorz Żurawski, rzecznik Metra Warszawskiego.

Pasażerowie dziwią się jednak, dlaczego w godzinach szczytu nie można wypuszczać na trasę wyłącznie dłuższych składów wyprodukowanych przez Alstom. - Ja często przepuszczam krótsze pociągi, bo nie da się do nich wsiąść - skarżyła się nam wczoraj na stacji Wilanowska Łucja Synoradzka.

Na krótkie składy rano można się natknąć dość często. Zazwyczaj kursują one na przemian z dłuższymi albo nawet po dwa krótkie. Tak było wczoraj na stacji Wilanowska o godz. 7.38 i 7.41. Część pasażerów nie zmieściła się i musiała czekać na następny skład.

Dlaczego między godz. 7 a 8 rano, kiedy tłok jest największy, Metro nie wypuści na trasę długich pociągów? - Bo nie mamy ich aż tyle. W godzinach szczytu kursuje teraz 13 składów sześciowagonowych i dziewięć krótszych. Cztery długie pociągi przechodzą zwykle przeglądy, a jeden jest w rezerwie na wypadek, gdyby któryś z pociągów się zepsuł - twierdzi Grzegorz Żurawski.

- Czy w rezerwie nie wystarczy zostawić krótsze składy rosyjskie? - pytamy.

- Zdarza się, że w składach z Alstomu psują się drzwi i powinien on być zastąpiony przez skład o takiej samej długości. Zresztą w umowie z ZTM mamy zapisane, że powinno jeździć 13 składów takich, a dziewięć takich - upiera się.

Grzegorz Dziemieszczyk z działu planowania przewozów Zarządu Transportu Miejskiego przyznaje, że lepiej byłoby, gdyby w czasie awarii długi skład zastępowano takim samym pociągiem. Po namyśle dodaje jednak, że jeśli Metro miałoby możliwość wypuszczenia większej liczby dłuższych pociągów, powinno to zgłosić do ZTM. Obie strony mają w tej sprawie jeszcze rozmawiać.

Nie ma za to szans, by rano kursowały tylko długie pociągi. Jak obliczyliśmy, mogłyby one jeździć jeden za drugim przez ok. 40 minut, ale tylko od strony Ursynowa. Dyrekcja Metra nie chce zaś, by poczuli się poszkodowani ci, którzy dojeżdżają od strony Żoliborza, bo tu także jest tłok. Nasi czytelnicy potwierdzają, że czasem nie da się wsiąść do krótkiego pociągu na stacji Dworzec Gdański.

Pasażerowie na większą poprawę muszą zatem poczekać do początku lutego, gdy wyjedzie obiecywany dodatkowy pociąg. Metro zapowiada, że w miarę możliwości będzie to długi skład. Żeby wypuścić go na tory, trzeba m.in. zatrudnić dodatkowych pracowników. Chodzi o to, żeby można było sprawniej wykonywać przeglądy pociągów. Kursowanie dodatkowego pociągu będzie kosztować ok. 2 mln zł rocznie.

: 04 sty 2006, 14:07
autor: xxl
No niestety dopóki wszystkie składy nie będą szesciowagonowe takie sytuacje będą się zdarzać. Metro już dawno chciało kupić wagony do przedłużenia składów rosyjskich. Do przetargu zgłosiła sie tylko jedna firma Kolmex która zażyczyła sobie bagatelka 6 x więcej niż wartosć taboru. Na zakup wagonów bezpośrednio od producenta nie zgodził się na to Urząd Zamówień Publicznych.

wstawione znaki przestankowe
boh

: 04 sty 2006, 17:54
autor: fik
MeWa pisze:nie jest tak źle, pismaki przesadzają.
A zdjęcie to fotomontaż. Ewentualnie jest dobrane tendecyjnie.

: 10 sty 2006, 22:21
autor: MeWa
Fikander pisze:
MeWa pisze:nie jest tak źle, pismaki przesadzają.
A zdjęcie to fotomontaż. Ewentualnie jest dobrane tendecyjnie.
dokładnie tak :) Z Wilanowskiej zawsze korzysta dużo osób, poza tym to tak jakby zrobić zdjęcie linii 517. Natomiast faktem jest wzrost liczby pasażerów.
pk45 pisze:Szczególnie jak musisz 5 minut poczekać na kolejny skład.....
Chyba wieczorem, lub w weekend.

: 10 sty 2006, 22:37
autor: fik
MeWa pisze:Z Wilanowskiej zawsze korzysta dużo osób
No właśnie o to chodzi.

: 10 sty 2006, 22:40
autor: MeWa
Fikander pisze:
MeWa pisze:Z Wilanowskiej zawsze korzysta dużo osób
No właśnie o to chodzi.
Od lutego w ruchu będzie dodatkowy pociąg w godzinach szczytu.

: 11 sty 2006, 6:55
autor: kam
A przecież pismaki przesadzają.

: 13 sty 2006, 22:32
autor: MeWa
Uwaga nietrafiona, bowiem ilość pasażerów rośnie i to gołym okiem widać w statystykach, więc dodanie pociągu wydaje się rzeczą naturalną.
Chodzi oczywiście o sarkazm zawarty w Twojej wypowiedzi. Bowiem gdyby traktować poważnie to co piszą pismaki, to należałoby podwoić ilość pociągów, bo tutaj taka tragedia

: 14 sty 2006, 1:18
autor: span
MeWa pisze:gdyby traktować poważnie to co piszą pismaki, to należałoby podwoić ilość pociągów, bo tutaj taka tragedia :)
podwoić może nie ale tragedia o pewnych porach w DP się zdarza...a szczególnie jak podjedzie "nieszczególny"ruski skład :-?

: 14 sty 2006, 1:30
autor: MeWa
eee tam tragedia, nie widzieliście tragedii :P 4-wagonowe składy jeżdżą i jeździć muszą, gdyż w szczycie uruchamianych jest więcej pociągów niż metro ma 6-wagonowców na stanie. Poza tym dochodzi do tego rezerwa, awarie i przeglądy alstomów... A i niedługo dojdzie wymiana kół.
Oczywiście wydłużenie pociągów rosyjskich jest koniecznością, stąd też przetarg na zakup dodatkowych 14 wagonów i zakup dalszych...
Natomiast tłok nie tłok ja jeżdżę głównie rosyjskimi :P

: 14 sty 2006, 1:47
autor: span
MeWa pisze: Natomiast tłok nie tłok ja jeżdżę głównie rosyjskimi :P
a ja tłok nie tłok jeżdże praktycznie codziennie :D i głównie dlatego wole nie-ruskie składy :lol: