Strona 1 z 2

: 20 cze 2006, 1:01
autor: TGM
[img]http://www.gazeta.pl/img/jed/gw.gif[/img] pisze:W Krakowie będą autobusy na telefon

Po Florencji i Genui system autobusów na telefon będzie testowany w Krakowie. Autobus na telefon? To nie żart. Już jesienią wzorem włoskiej Florencji na obrzeżach Krakowa pojawią się telebusy MPK, które na telefoniczne wezwanie przyjadą nawet po... jednego pasażera.

- Telebusy to konkurencja dla taksówek i prztyczek w nos prywatnym przewoźnikom - słyszymy w krakowskim MPK. Już jesienią w komunikacji peryferyjnych dzielnic z centrum Krakowa zanosi się na dość rewolucyjne zmiany. - To nie pasażer będzie spieszyć się na autobus, ale autobus przypędzi na wezwanie pasażera. Koniec z czekaniem półtorej godziny na krótkiego autosana. Wystarczy zadzwonić do specjalnego dyspozytora i po pół godzinie autobus podjedzie nam "pod nos" - rekomendują pomysłodawcy telebusowego projektu.

Telebusy to wynalazek włoski, choć podobne systemy funkcjonują w kilkunastu europejskich miastach. Nowatorskie rozwiązanie wymyślono we Florencji, kiedy okazało się, że kursujące po obrzeżach miasta raz na godzinę autobusy, zamiast pasażerów wożą powietrze. Pasażerom trudno było dostosować się do sztywnych rozkładów jazdy, więc zamiast usług miejskiego przewoźnika często wybierali taksówki bądź prywatne linie. Z myślą o nich wprowadzono "giętkie linie", których nie dotyczy żaden rozkład jazdy.

System jest prosty: autobus stoi w zajezdni i czeka na sygnał od dyspozytora. Ten po zebraniu zgłoszeń od pasażerów mieszkających w okolicy kontaktuje się z kierowcą i podaje mu trasę, którą pojazd ma przejechać. Autobus zbiera po drodze niecierpliwych pasażerów i wiezie ich do któregoś z węzłów przesiadkowych, z których kontynuacja podróży do centrum nie stanowi żadnego problemu. Cała operacja od telefonicznego zgłoszenia do przyjazdu autobusu w umówione miejsce ma trwać maksymalnie 30 minut.

A co jeśli na kurs w tej okolicy będzie tylko jedno zgłoszenie? - I tak przyjedziemy. Zależy nam na każdym kliencie, choć najbardziej optymalne byłoby jeżdżenie pełnym autobusem - mówią przedstawiciele MPK.

Problem słabego skomunikowania z centrum miasta dotyczy wielu peryferyjnych dzielnic Krakowa, z reguły z zabudową wiejską, jak Wróblowice, Zbydniowice, Soboniowice, Tonie, Kosocice, Przewóz, Rybitwy czy Ruszcza. Właśnie zastosowanie w tych rejonach telebusów ma przynieść zamierzony efekt, bo kierowanie tam obecnie zwiększonej liczby kursów nie ma większego sensu.

Co ważne, za uruchomienie systemu krakowskie MPK nie zapłaci ani grosza. Całość przedsięwzięcia finansują Włosi (dostarczą technologię i oprogramowanie usługi) oraz Unia Europejska (wraz ze Stuttgartem i hiszpańskim Burgos Kraków bierze udział w unijnym projekcie Caravel/Civitas, którego celem jest poprawa miejskiej komunikacji w dużych europejskich miastach).

Pilotażowo telebusy pojawią się we wrześniu w rejonie os. Złocień w Bieżanowie oraz w okolicach ulic Podwierzbie, Rączna i Rybitwy. Giętkie linie testowane będą przez kilka miesięcy, później mieszkańcy tych okolic miasta dostaną do wypełnienia specjalne ankiety.

Telebusy mają mieć specjalnie oznakowane zielono-niebieskie przystanki. Stosowne projekty oznakowania i logotypów dla pojazdów przygotowali studenci wydziału form przemysłowych Akademii Sztuk Pięknych.
](*,) Za dużo pieniędzy mają. Autobus dla jednego pasażera... :sick:

: 20 cze 2006, 8:24
autor: MZ
TGM pisze:Za dużo pieniędzy mają. Autobus dla jednego pasażera...
:arrow: Jak im nie będzie się po jakimś czasie opłacać, to zrezygnują z tego pomysłu i tyle. Ktoś musi zaryzykować, a jeśli w Krakowie to się sprawdzi, to być może i w innych miastach pomysł byłby możliwy do zrealizowania.

: 20 cze 2006, 8:26
autor: JacekM
gazeta wyborcza pisze:Co ważne, za uruchomienie systemu krakowskie MPK nie zapłaci ani grosza. Całość przedsięwzięcia finansują Włosi (dostarczą technologię i oprogramowanie usługi) oraz Unia Europejska (wraz ze Stuttgartem i hiszpańskim Burgos Kraków bierze udział w unijnym projekcie Caravel/Civitas, którego celem jest poprawa miejskiej komunikacji w dużych europejskich miastach).
MZ pisze: :arrow: Jak im nie będzie się po jakimś czasie opłacać, to zrezygnują z tego pomysłu i tyle.

: 20 cze 2006, 8:32
autor: MZ
:arrow: Nie zapłacą nic za uruchomienie systemu, natomiast koszty jego funkcjonowania to już inna sprawa. Przynajmniej tak zrozumiałem kontekst tego artykułu.

: 20 cze 2006, 8:34
autor: JacekM
Na pewno?

: 20 cze 2006, 8:44
autor: MZ
GW pisze:Co ważne, za uruchomienie systemu krakowskie MPK nie zapłaci ani grosza. Całość przedsięwzięcia finansują Włosi (dostarczą technologię i oprogramowanie usługi).
:arrow: Tak by z tego fragmentu wynikało. Dostarczą technologię i oprogramowanie w celu uruchomienia systemu. Wątpię natomiast, żeby płacili za wykonane wozokilometry. Jeżeli codziennie autobusy będą jeździć po pojedynczych pasażerów, to usługa może przestać opłacać się przewoźnikowi.

: 20 cze 2006, 11:13
autor: JacekM
Hmm... no nie wiem, mogliby napisać kto pokrywa koszty techniczne...

: 03 lip 2006, 10:43
autor: TLG
Może i ma to jakiś sens. Jeżeli ktoś zna krakowskie, wielowariantowe, długie i pokręcone linie podmiejskie to wie, że trudno się w tym połapać.

: 03 lip 2006, 11:05
autor: MeWa
mnie zawsze fascynowała komunikacja Nowej Huty - ale raczej tych terenów na wsch. od samej huty, czyli tych wszystkich wiosek przyłączonych do Krakowa jakiś czas temu. Tam układ połączeń autobusowych wygląda jakby był niezależny od reszty sieci - może tam by się to sprawdziło?

: 03 lip 2006, 11:08
autor: Bastian
Co znaczy "niezależny od reszty sieci"?

: 03 lip 2006, 11:11
autor: MeWa
spójrz na mapie (mam nadzieję, że wiesz,gdzie jest Nowa Huta) - http://www.mpk.krakow.pl/index.php?idp=1001+1033+1065 linie nie łączą się z resztą sieci

: 03 lip 2006, 11:12
autor: Bastian
No to to wiem, że się nie łączą, bo są dowozówkami do tramwajów przy Cementowni Pleszów, tylko co z tego?

: 03 lip 2006, 11:14
autor: MeWa
zastanawiam się jakie jest obłożenie tych linii i czy przypadkiem tam nie dałoby się tego wdrożyć w pierwszej kolejności

: 03 lip 2006, 11:17
autor: Tm
na Placu Centralnym stoją busiarze wożący na wschód, więc chyba jakaś reforma by sie przydała

: 03 lip 2006, 11:21
autor: Bastian
O tyle się nie dziwię, że można zwariować telepiąc się tramwajem do Pleszowa...