Róşnice miedzy tramwajami a kolejÄ
Jakie są różnice miedzy koleją a tramwajami, nie chodzi mi o sprawy oczywiste jak trasy, czy nieco inny tabor ale np:
maksymalnych prędkości, promieni łuków, szerokości torowisk (nie szerokości miedzy szynami), generowanym hałasem, wymogami dot bezpieczeństwa, wysokości trakcji.
ponieważ gdzieś tam kiedyś próbowano podłączyć ówczesne WKD do sieci Linii tramwajowych ale to nie wyło chyba tylko z powodu zbyt ostrych zakrętów. Czy to był jedyny powód?
maksymalnych prędkości, promieni łuków, szerokości torowisk (nie szerokości miedzy szynami), generowanym hałasem, wymogami dot bezpieczeństwa, wysokości trakcji.
ponieważ gdzieś tam kiedyś próbowano podłączyć ówczesne WKD do sieci Linii tramwajowych ale to nie wyło chyba tylko z powodu zbyt ostrych zakrętów. Czy to był jedyny powód?

Szerokość między szynami w Warszawie jest faktycznie taka sama, ale np. w Elblągu czy Łodzi są tramwaje wąskotorowe (1000 mm).szerokości torowisk (nie szerokości miedzy szynami),
Oprócz tego jest inne napięcie w sieci trakcyjnej - na PKP 3,3kV, natomiast w tramwajach i na WKD jest 650V. Sieć trakcyjna na PKP jest głównie skompensowana (naprężane są przewody jezdne i lina nośna), a w tramwajach najczęściej półskompensowana (naprężany jest tylko przewód jezdny) - jest to przystosowanie do większych prędkości na kolei.
Masz niedokładne informacje na PKP obowiązuje 3kV a nie 3,3. Na tramwajach w całej Polsce jest 600V tak jak na WKD, właściwie WKD to taki tramwaj w kolejowej skrajni.
Więcej się nie wypowiem bo nie chciałbym wprowadzać nikogo w błąd.
Masz rację co nie wyklucza że linia jezdna pociągu jest nie-kompatybilna z tramwajową.ctl83 pisze:a w tramwajach najczęściej półskompensowana (naprężany jest tylko przewód jezdny) - jest to przystosowanie do większych prędkości na kolei.
Więcej się nie wypowiem bo nie chciałbym wprowadzać nikogo w błąd.
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
Koło tramwajowe ma kształt walca, a kolejowe ściętego stożka.
Kiedyś WKD jeździło jak tramwaj(np. Szczęścliwicką), ale z siecią tramwajową nie było połączone. Pare lat temu pojawiła sie koncepcja puszczenia WKD przez przez most Poniatowskiego.Ryoga pisze:gdzieś tam kiedyś próbowano podłączyć ówczesne WKD do sieci Linii tramwajowych
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
ma nadal. te oznaczenia funkcjonują równoleglePremo pisze:Tak naprawdę niczym. EN94 miało nawet oznaczenie bodajże 101N.
nie wydaje mi się, by wózki były kompatybilneRyoga pisze: Czyli teoretycznie po torach WKD mogły by jeździć choćby 120N?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Ale szyna nadal pozostaje ta sama?Tm pisze:Koło tramwajowe ma kształt walca, a kolejowe ściętego stożka.
Wiem, i były chyba nawet kiedyś próby włączenia do sieci tramwajowej ale nie doszło to do skutku.Tm pisze:Kiedyś WKD jeździło jak tramwaj(np. Szczęścliwicką), ale z siecią tramwajową nie było połączone.
Drastyczna niekompatybilność?nie wydaje mi się, by wózki były kompatybilne

- Piotrek_2274
- Posty: 563
- Rejestracja: 15 sty 2006, 21:46
- Lokalizacja: Nowe Górce
Gdy linia WKD przechodziła jeszcze ulicami Warszawy, na próbę przestawiono na tory WKD jeden z wagonów 13N jednak uległ on wykolejeniu.Ryoga pisze:Wiem, i były chyba nawet kiedyś próby włączenia do sieci tramwajowej ale nie doszło to do skutku.
Ponadto tuż po wojnie na linii do Włoch kursowały wagony tramwajowe K wypożyczone od MZK.
-
kozioł
Na WKD masz szyny kolejowe, a w 13N masz obręcze tramwajowe, które nie współpracują dobrze z nawierzchnią kolejową (a także kolejową skrajnie oraz przepisy). Przed i po wojnie po trasie EKD przetaczano także wagony kolejowe. Prowadzono w Krakowie próby ze 105NT na trasach krakowskiego węzła kolejowego. Nie wypadły one pomyślnie, krakusy doszły do wniosku, że obręcz tramwajowa nie trzyma się dobrze szyn kolejowych.Ryoga pisze:Czemu obie te próby zakończyły się niepowodzeniem? Koła? szyny? napęd?
Dla zainteresowanych: dysponuję artykułami fachowymi nt. tych prób i wniosków, które z nich wyciągnięto.
Zdaje się w tej chwili to właśnie przepisy są tą barierą, która uniemożliwia prowadzenie eksploatacji taboru tramwajowego na linii WKD. Bo wymiana obręczy to nie jest problem, a na zachodnim rynku używanych tramwajów można znaleźć pojazdy klasy "stadtbahn", które wspaniale nadawałyby się na linie WKDale rozbiło się chyba o przepisy.
15/12/2005-12/7/2019
Czyli gdyby przerobić koła tramwajowe...Na WKD masz szyny kolejowe, a w 13N masz obręcze tramwajowe, które nie współpracują dobrze z nawierzchnią kolejową (a także kolejową skrajnie oraz przepisy).
A jakie jest uzasadnienie tych przepisów?TLG pisze:przepisy są tą barierą, która uniemożliwia prowadzenie eksploatacji taboru tramwajowego na linii WKD.
Jestem zainteresowany.Dla zainteresowanych: dysponuję artykułami fachowymi nt. tych prób i wniosków, które z nich wyciągnięto.
